Archiwum dla Maj, 2011

Aleksandra Reczuch: Trochę porno, trochę wysoka kultura

31 maja 2011
Aleksandra Reczuch: Trochę porno, trochę wysoka kultura

o spektaklu Życie seksualne dzikich w reż. K. Garbaczewskiego w Nowym Teatrze. Życie i działalność Bronisława Malinowskiego, to coś co fascynuje. I jak pokazuje niedawna premiera (14.04.2011) w Nowym Teatrze, fascynuje nie tylko antropologów, ale także twórców teatralnych. Krzysztof Garbaczewski (reżyseria) i Marcin Cecko (scenariusz) trawestując „Życie seksualne dzikich” oraz dzienniki słynnego polskiego antropologa, wprowadzają nową jakość do tekstu, który momentami może wydawać się już skostniały i nieprzystający do sytuacji badacz-badany we współczesnym świecie. Reżyserzy reinterpretują nie tylko kontekst kulturowy przedstawiony przez Malinowskiego, ale także odwracają rzeczywistość. Spektakl w porównaniu z tekstami, na podstawie których został stworzony jest tym samym czym odbitka dla negatywu. Widać to już na poziomie konstrukcji scenografii – basen na środku sceny, czarna płachta będąca alegorią wyspy, jarzeniowe mrugające światło… Nic nie jest naturalnie dzikie. Usytuowanie zmitologizowanej „wyspy” w przestrzeni industrialnej (spektakl obecnie jest wystawiany w Domu Słowa Polskiego przy ulicy Miedzianej) oraz wykorzystanie nowych mediów  i technologii znanej nam z codziennego życia, do przedstawienia życia w „szarej strefie” jaką jest wyspa, definiuje dzikiego inaczej niż dotychczas. Czy dziki nadal jest dzikim skoro jego życie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Teatr i bomba, a kto się nie uśmiechnie ten trąba!

29 maja 2011
Teatr i bomba, a kto się nie uśmiechnie ten trąba!

zapowiedź spektaklu Męczeństwo Piotra Ohey’a w wykonaniu portugalistycznego teatru Pisca-Pisca. OHEY: Niech no pan powie szczerze: skąd on mógł się wziąć? NAUKOWIEC: Są różne hipotezy: od samorództwa – do ewolucji. Ta ostatnia mianowicie, teoria ewolucji, przewiduje możliwość rozwinięcia się niektórych gatunków wysoko rozwiniętej pasty do zębów w któregoś z większych czy mniejszych drapieżników. /S. Mrożek „Męczeństwo Piotra Ohey’a”/ Tygrys wygrzewający się w łazienkowych rurach z ciepłą wodą? Absurd parujący z jego wilgotnego futra? Sceniczny świat Mrożka zdumiewa ferią pomysłów, zastanawia ironiczną prawdą o codzienności, ale przede wszystkim – bawi farsą dramatycznej akcji. Jeśli jeszcze przyprawić go nutką słonecznego portugalskiego temperamentu i szelestem języka tego małego kraju znad Tagu to otrzymujemy mieszankę wybuchową. Teatr Pisca-Pisca dzielnie radzi sobie z rozbrojeniem tykającej bomby absurdu – zamiast obserwowania  niebezpiecznego wybuchu, oglądamy imponujący popis sztuki pirotechnicznej – tryskające fajerwerki humoru aż przypiekają rampę niewielkiej sali teatralnej na Łowickiej. Portugalistyczny teatr Pisca-Pisca zaprasza na nową premierę! Tym razem grupa podjęła się adaptacji Męczeństwa Piotra Ohey’a Sławomira Mrożka – jest to zatem...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Polecamy: Krakowskie Reminiscencje Teatralne

29 maja 2011

DOŁĄCZ DO EKIPY WOLONTARIUSZY KRT! Sprawdź, jak będzie wyglądał przebieg nowej odsłony KRT, towarzyszącej spotkaniom międzynarodowej sieci IETM-u (organizacji działających w obszarze sztuk performatywnych). Pomóż nam odświeżyć formułę festiwalu, który w tym roku kładzie nacisk na formę spotkania i konfrontacji. Specjalna edycja Krakowskich Reminiscencji Teatralnych, które w tym roku będą częścią programu kulturalnego polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, wyjątkowo odbędzie się jesienią (6 – 12 października), ale już teraz czekamy na zgłoszenia przyszłych wolontariuszy. Potrzebujemy wsparcia na różnych etapach pracy nad festiwalem – na  pewno znajdziesz obszar działań, w którym będziesz mógł wykorzystać swoje umiejętności, my podzielimy się z Tobą naszym doświadczeniem. Poszukujemy osób dyspozycyjnych przede wszystkim we wrześniu i październiku – przyjdź na spotkanie, powiesz nam, na jakim etapie festiwalu będziesz mógł do nas dołączyć. Pochwal się, jeśli znasz angielski lub rosyjski. Dla chętnych istnieje możliwość odbycia praktyk w ramach festiwalu.   Do 10 czerwca czekamy na zgłoszenia pod adresem: wolontariat.krt@gmail.com. Pierwsze spotkanie–rozgrzewka jeszcze przed wakacjami: 17 czerwca o g. 16.00 w Rotundzie (ul. Oleandry 1).   Chcesz wiedzieć więcej – znajdź  KRT na facebooku.  ...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Dorota Patrycja Sech: Wielkie Święto Teatru

28 maja 2011
Dorota Patrycja Sech: Wielkie Święto Teatru

Relacja z konferencji prasowej. 26 maja 2011 roku w warszawskim Collegium Nobilium odbyła się konferencja prasowa dotycząca Międzynarodowego Festiwalu Szkół Teatralnych (nad którym patronat objęły również Teatrakcje!) oraz obchodów Dwóchsetlecia Szkoły Dramatycznej w Warszawie. Uczestnicy  konferencji mogli dowiedzieć się, jakie atrakcje czekają na sympatyków Akademii Teatralnej w nadchodzących tygodniach. Obchody Dwóchsetlecia Szkoły Dramatycznej w Warszawie (1811 – 2011) zostały podzielone na dwa bloki. 28 maja 2011 roku w budynku Akademii  Teatralnej przy ulicy Miodowej 22/24 odbędzie się cykl referatów, mających przybliżyć początki Akademii, postać Wojciecha Bogusławskiego oraz ewolucje, jakie zaszły na przełomie lat. Będzie to też okazja do spotkania z wybitnymi działaczami teatralnymi, którzy podzielą się refleksjami na temat warsztatu współczesnego aktora. Konferencja naukowa skupi wielu profesorów, reżyserów i aktorów, których aktywność nie ogranicza się tylko do warszawskiego środowiska teatralnego. Wśród referentów pojawią się m.in. Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Anna Kuligowska-Korzeniowska, Irena Jun, Anna  Dymna,  Jan Englert, Grzegorz Jarzyna, Krzysztof Warlikowski, Krzysztof Zanussi. Tego wieczoru odbędzie się również prezentacja najnowszej książki monograficznej Aleksander Zelewerowicz Barbary Osterloff. Mniej naukowo, jednakże  z pewnością równie interesująco,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Iga Kruk: Kalekie dojrzewanie

27 maja 2011
Iga Kruk: Kalekie dojrzewanie

O spektaklu dyplomowym studentów Wydziału Lalkarskiego Akademii Teatralnej Białe małżeństwo. Gdy idziemy na spektakl zrealizowany przez studentów Wydziału Lalkarskiego Akademii Teatralnej – spodziewamy się, bo jakże by inaczej, lalek. W końcu właśnie ich animowania uczą się tamtejsi studenci. Skoro nie studiują na „normalnym” wydziale aktorskim, powinni nam pokazać coś „nienormalnego”: marionetki, kukiełki, czy choćby pacynki… Ale w Białym małżeństwie, dyplomie wyreżyserowanym przez Krzysztofa Raua, lalek nie ma. Oszustwo? Bynajmniej. Niemożliwe jest pomylenie tych młodych aktorów z absolwentami którejkolwiek innej szkoły teatralnej. To zupełnie inne aktorstwo, inna praca z ciałem – Białe małżeństwo pokazuje to idealnie. Najlepiej widać to w roli Bianki – grająca ją dziewczyna przez cały spektakl trwa w całkowicie nienaturalnej pozycji, z głową schowaną między uniesione ramiona i z maksymalnie napiętym ciałem (największe wrażenie robią dłonie, wyprężone, o sztywno złączonych palcach). Wrażenia dopełnia zmieniony, sztucznie piszczący głos. Wszystko razem składa się w obraz kogoś, kto za wszelką cenę chce się odgrodzić od świata. Świata, który na pozór wydaje się normalny – tak jak i reszta bohaterów. Wystarczy jednak chwila obserwacji, byśmy...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Robert Mróz – Druga młodość

26 maja 2011
Robert Mróz – Druga młodość

O spektaklu Starucha w warszawskim Teatrze Ochoty. Absurd goni absurd, zdania wypowiadane przez bohaterów nie brzmią zbyt sensownie, a żartom i gagom nie widać końca. Jednak z czasem spod pomalowanej jasnymi kolorami powierzchni wypełza mroczna wizja rzeczywistości. Kiedy z zegara bez wskazówek Starucha odczytuje godzinę, z bohaterem i rzeczywistością zaczynają dziać się rzeczy co najmniej dziwne. Sąsiad gubi drewnianą kulkę, co powoduje, że nagle świat mu obojętnieje i jedyne, na co żywiej reaguje, to propozycja napicia się wódki. Inny lokator głośno wyśmiewa się z mieszkającego gdzieś niedaleko domorosłego filozofa, który na to przybiega wzburzony, jednak jedyne, na co go stać, to opowiadanie o swojej wielkości. Nie wiadomo tylko w czym ta wielkość miałaby się objawiać, ponieważ pytania o wybitne dokonania zostają bez odpowiedzi. Dla bohatera nawet wyjście do sklepu staje się niecodziennym wydarzeniem, kiedy spotyka kobietę, która zobaczywszy go, natychmiast się zakochuje. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, gdy Starucha umiera w pokoju bohatera i ten musi czym prędzej zastanowić się, co zrobić z ciałem. W spektaklu Igora Gorzkowskiego nie uświadczymy akcji sensu stricto, poszczególne sceny powiązane są...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Michał Rogalski: Artauda elektroda

25 maja 2011
Michał Rogalski: Artauda elektroda

o spektaklu Artaud. Sobowtór i jego teatr z Teatru Studio w Warszawie. Nie sposób nie docenić umiejętności aktorów występujących w spektaklu. Nie sposób nie zachwycić się godnym pochwały sięgnięciem do korzeni dwudziestowiecznego teatru. Kiedy jednak na scenę wysuwa się z góry wielka latarnia w kształcie głowy wikinga, pojawiają się w głowie dwa pytania: po co to wszystko? I: o co w tym właściwie chodzi? Widzowie niespiesznie zajmują miejsca. Sala nie pęka w szwach (nie ma co się czarować), choć to dopiero drugi dzień po premierze. Reżyser we własnej osobie pobrzękuje na gitarze elektrycznej i czeka na ostatni dzwonek. Światła gasną, kurtyna jest jeszcze zaciągnięta. Wychodzi przed nią aktorka w chłopięcym mundurku szkolnym jak z międzywojnia. Reżyser zwróci się do postaci, mówiąc o tym jak przygniatająca jest materia, jak bardzo napada na nas przyroda i o tym, że poddanie się temu uciskowi zewnętrzności, to jedyny sposób, aby się z niego wyzwolić i przemienić. Materia faktycznie na nas napada. Krzyk, wrzask, chaos i konwulsje. Spektakl ma atakować widza – jak chciał Artaud. Proszę bardzo, atakuje. Nie wynika to z nieudolności czy niezapanowania nad materią przez realizatorów, ale jest ich przemyślanym...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Dorota Patrycja Sech: Opowiem ci o zabijaniu

24 maja 2011
Dorota Patrycja Sech: Opowiem ci o zabijaniu

o książce Dzisiaj narysujemy śmierć Wojciecha Tochmana. Dzisiaj narysujemy śmierć, informuje Wojciech Tochman. I zaczyna rysować, kreślić obraz tragedii, jaka wydarzyła się w 1994 roku w Rwandzie. Chociaż właściwie to obraz tragedii, która wciąż trwa. Czas nie koi ran, bo kaci i ofiary wciąż żyją obok siebie, przypominając sobie nawzajem o morzu krwi, łez i cierpienia. „Jak się masz?” mordercy co dzień pytają o to sieroty. „Jak się masz?” gwałciciele pytają przerażone kobiety. Życie w Rwandzie toczy się dalej, ale duszna atmosfera ludobójstwa z ’94 wciąż wisi w powietrzu. Wojciech Tochman jest reporterem odważnym, jak każdy kto sięga po tematy, o których lepiej by było nie mówić, aby nie zakłócić pozornego spokoju współczesnej kultury wiecznego szczęścia i wiecznej młodości. Po przeczytaniu Jakbyś kamień jadła, w której Tochman zmierzył się z tragedią w Srebrenicy, wiedziałam już, czego mogę się spodziewać po kolejnej książce. Rzetelnego sprawozdania z tego, co było, ale i z tego, co jest. Zatem mamy Rwandę – państwo w środkowo-wschodniej Afryce ze stolicą w Kigali, członka ONZ i Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Państwo cywilizowane, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli literacko | Brak komentarzy »

Aleksandra Reczuch: Dzieci niedostosowane

22 maja 2011
Aleksandra Reczuch: Dzieci niedostosowane

o spektaklu Sieroty w reż. G. Kani w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Spektakl Sieroty w reżyserii Grażyny Kani przeraża, zatrważa i sprawia, że niespokojnie siedzimy w wygodnym teatralnym fotelu. A początkowo nic nie zapowiada, że sztuka utkwi w pamięci. Początkowo wszystko wydaje się być ugładzone i przewidywalne. Gdy zapala się światło na scenie, okazuje się, że podglądamy dwoje ludzi z klasy średniej. Helen (Anna Moskal) i Danny (Grzegorz Falkowski) – młode małżeństwo i romantyczna kolacja. Piękna zastawa. Wymyślne dania kuchni fusion i wino. Wszystko to sprawia wrażenie jak z magazynu lifestyle’owego. Tak właśnie powinno wyglądać życie. Ale życie nie byłoby życiem, gdyby nagle nie okazało się, że coś jest nie tak. I jak w prawdziwym życiu i dramacie Denisa Kelly’ego nagle bańka mydlana pęka. Wszystko psuje młodszy brat Helen (Piotr Ligienza) – Danny, który wbiega do mieszkania siostry spanikowany. Jego koszula cała pokryta jest krwią. I w tym momencie, nawet ja, widz, który zawsze przewiduje i projektuje sobie zakończenia, nie bardzo wiem, co ze sobą zrobić. Spektakl zmierza w niepokojącym i nieznanym kierunku. Dryfuje szargany emocjami kłębiącymi się na scenie, skazując widza na prawie dwugodzinną mękę z własnymi...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Julia Rup: Pół metra poniżej kadru kamery

21 maja 2011
Julia Rup: Pół metra poniżej kadru kamery

o spektaklu Factory 2 w reż. K. Lupy w Starym Teatrze w Krakowie. W teatrze rozlega się dzwonek, na scenie są już obecni aktorzy, swobodnie spacerują, rozmawiają półgłosem. Czekają na nas, widzów, z zaproszeniem w świat „zbiorowej fantazji inspirowanej twórczością Andy’ego Warhola”. Poruszają się leniwie, nie unikają kontaktu wzrokowego z widownią, nie ignorują naszej obecności. Od samego początku trwania spektaklu tworzy się specyficzne napięcie między rzeczywistością a fikcją, aktorzy zwracają się chwilami wprost do publiczności, granica scena-widownia bywa naruszana. Motyw gry, udawania obecny jest tu na dwóch poziomach – bywalcy Fabryki popisują się przed Warholem, aktorzy Starego Teatru liczą na uznanie widzów teatralnych (jak również swojego „Andy’ego”, Krystiana Lupy). Dla reżysera ten spektakl to przede wszystkim opowieść o aktorze, próba porzucenia pewnych przyzwyczajeń, nawyków. Jak sam mówił w wywiadach, do pracy zaprosił tylko tych artystów, co do których był przekonany, że takiej przygodzie nie tyle będą w stanie sprostać – końcowy efekt pomimo pewnych założeń pozostawał tajemnicą nawet dla niego – ale ile podejmą ją z radością i zaciekawieniem. Punktem wyjścia była improwizacja na dany temat,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »