Archiwum dla Październik, 2011

Radosław Lubiak: Hamlet zza miedzy

30 października 2011
Radosław Lubiak: Hamlet zza miedzy

O spektaklu Hamlet w reż. W. Fokina z Teatru Aleksandrinskiego w Sankt Petersburgu, prezentowanym w ramach Spotkań Teatrów Narodowych. W jednej ze swoich recenzji Jan Kott napisał: „(…)Tytus Andronikus jest sztuką Szekspira. Albo raczej sztuką przerobioną przez Szekspira. Jak zresztą i Hamlet. Tyle tylko, że w Tytusie Szekspir zaczynał dopiero kształtować materię dramatyczną, jaką zastał. (…) Tytus Andronikus to już jest teatr szekspirowski, ale to jeszcze nie jest tekst szekspirowski.” Hamlet to już bez wątpienia i teatr, i tekst Shakespeare’owski. Pytanie tylko, który z tych dwóch elementów jest większym wyzwaniem dla współczesnego reżysera. Podjąć tekst Shakespeare’a w Hamlecie i nie zabić jednocześnie jego teatru, a nade wszystko zmusić współczesność, aby karmiła się jednym i drugi – to chyba ideał. Fokin podjął tekst w jednym z wielu możliwych wariantów treści. Nie ma tu nadmiaru filozofowania, bo też w polityce nie ma na to miejsca. Nie ma tu epatowania miłością, zemstą czy zdradą. Hamlet Fokina dotyczy władzy – mocy i niemocy jej sprawowania – i wszystko co się na ten spektakl składa, podporządkowane zostało takiej wykładni. Inaczej jest w tym Hamlecie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Iga Kruk: Hrabia Miraflores

28 października 2011
Iga Kruk: Hrabia Miraflores

O spotkaniu z Mariem Vargasem Llosą zorganizowanym w Bibliotece UW 21.10.2011 r. Często można spotkać się z teorią, według której Nobel to zabójstwo dla pisarza. Bardzo często po otrzymaniu tej nagrody następuje załamanie, trudno jest do pisania powrócić, pojawia się strach, że kolejne dzieła będą znacznie poniżej noblowskiego poziomu. Na szczęście coś takiego nie spotkało Llosy – niedawno do rąk polskich czytelników trafiła jego nowa powieść Marzenie Celta. To właśnie ona była głównym tematem spotkania zorganizowanego w Warszawie przez Wydawnictwo Znak. Chociaż właściwie – nie tyle ona, ile kilka tematów dookoła niej. Jak większość książek peruwiańskiego noblisty jest to utwór, który oprócz najbardziej podstawowej fabuły, opowiada także o wielu sprawach politycznych i społecznych. I to o nie właśnie pytała w pierwszej części spotkania Marzena Chrobak. Wydaje mi się, że tej tematyki było zbyt dużo – większość zgromadzonych w auli liczyła raczej na poruszenie kwestii literackich. Ale, mimo wszystko, z tej części rozmowy pozostał bardzo ważny wniosek – że przewagą cywilizacji Europy Zachodniej nad innymi jest umiejętność popatrzenia na samą siebie krytycznie, a co za tym idzie, szansa na niepopełnienie po raz drugi...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli literacko | Brak komentarzy »

Marek Skrzetuski: Pierwszy stopień do piekła

27 października 2011
Marek Skrzetuski: Pierwszy stopień do piekła

O spektaklu Jekyll/Hyde w reż. Jakuba Porcari w Teatrze Polonia. Monodram Krzysztofa Globisza trudno jednoznacznie zaklasyfikować. Czy to przypowiastka filozoficzna o dwóch naturach człowieka? Adaptacja szalonej powieści sprzed ponad stu lat? Czy to komedia, czy tragedia? Koszmar czy groteska? Nierozwiązywalnych pytań stawianych w najnowszym spektaklu Teatru Polonia jest znacznie więcej. Trudno w historii światowej literatury znaleźć równie wdzięczny temat na monodram, jak historia doktora Jekylla i pana Hyde. Daje aktorowi niespotykane możliwości, rozliczne szanse zaprezentowania się, wymagając przy tym od niego olbrzymich umiejętności scenicznych i charakterologicznych. Wszak ten typ spektaklu opiera się przede wszystkim na charyzmie bohatera, na tym, czy potrafi widownię zafascynować, wciągnąć w dialog, dyskretnie wprowadzić do specyficznej gry, którą musi z nią prowadzić. Sztuka Jakuba Porcari, choć oparta na oryginalnym tekście Stevensona, poważnie zmienia rozkład akcentów w fabule. Narracja nie jest już snuta przez nazbyt nijakiego, dobrotliwego adwokata Uttersona, lecz przez samego pana Hyde. Scena niejednokrotnie staje się więc polem do wyładowania przez bohatera najgorszych emocji: gniewu, złości, pychy i nieopanowania. Gdzieś w spowitych ciemnością kątach sceny czai...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | 1 komentarz »

Karolina Ćwiek-Rogalska: Umarło kino, niech żyje teatr

27 października 2011
Karolina Ćwiek-Rogalska: Umarło kino, niech żyje teatr

O spektaklu Księżyc i magnolie w reż. Macieja Englerta w Teatrze Współczesnym w Warszawie. Księżyc i magnolie – tytuł spektaklu, a zarazem to, co znalazł na pierwszej stronie Przeminęło z wiatrem jeden z bohaterów. Określił je jako kiczowate, a samą powieść krótko – chała. A jaki jest spektakl Macieja Englerta w warszawskim Teatrze Współczesnym? Sztuka opowiada o tym, jak zdeterminowany producent David O. Selznick zamyka się w jednym pokoju z reżyserem Victorem Flemingiem (Leon Charewicz) i scenarzystą Benem Hechtem (Andrzej Zieliński), żeby stworzyć scenariusz do filmu, który ma stać się najbardziej epickim dziełem wszechczasów: do Przeminęło z wiatrem. Problem polega na tym, że scenarzysta nie czytał książki Margaret Mitchell, więc Selznick wraz z Flemingiem decydują się odegrać mu ją scena po scenie. Ale tak właściwie „Księżyc i magnolie” nie są opowieścią o tym, jak powstał scenariusz do oscarowego filmu. To raczej próba zapisu tragikomicznych zmagań trzech wielkich indywidualności „złotej ery Hollywood” i ich poglądów na filmy i rolę, jaką pełnią w społeczeństwie. Fascynujące, jak ekipie udaje się przywołać na scenie wielką erę amerykańskiej kinematografii – nie wyczuwamy w tych postaciach fałszu. Tak samo jak wspaniale...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Michał Rogalski: Siekierą w ikonę

26 października 2011
Michał Rogalski: Siekierą w ikonę

O spektaklu Idiota w reż. G. Brala w Teatrze Studio. Streszczanie kilkusetstronicowej powieści jednej z najjaśniejszych gwiazd święcących na firmamencie europejskiej literatury w 90-minutowym spektaklu byłoby karkołomnym pomysłem szaleńca i w mądrej głowie Grzegorza Brala taka idea się nie zrodziła. Reżyser wybrał fragmenty i – jak napisano w materiałach programowych – „podjął żmudny proces odczytywania relacji między głównymi postaciami i konstruowania ich teatralnego kształtu”. Jest to kolejny projekt reżyserski Brala jako dyrektora artystycznego Teatru Studio. Artysta na wzór praskich alchemików, gnieżdżących się w swoich pracowniach tuż obok cesarskiego pałacu, umieścił swoje laboratorium w samym centrum oficjalnego teatralnego krwiobiegu. Kamienia filozoficznego jednak – zarówno oni, jak i Grzegorz Bral – póki co nie wynaleźli. Reżyser wraz z aktorami poszukiwali esencji międzyosobowych interakcji. Spektakl zbudowali głównie wokół dwóch scen z powieści. Jednej – z końca części pierwszej, i drugiej – z końca części czwartej. Sprawiło to, że na pierwszy plan w warszawskim Idiocie wysuwa się nie książę-epileptyk Myszkin, lecz Nastasja Filipowna. Zranienia, których doznała i szaleństwo zemsty, w które popada, stają się osią spektaklu. Autorzy nie ograniczają...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

I Ty zostań recenzentem!

25 października 2011

Serwis kulturalny TEATRAKCJE.PL poszukuje osób chętnych, by dzielić się z innymi teatralną pasją i rozwijać swoje warsztatowe umiejętności. To od Ciebie zależy, w jaki sposób opowiesz nam o wrażeniach wyniesionych z teatru; liczymy na recenzje, felietony, wywiady, artykuły itp. W zamian oferujemy darmowe wejścia na recenzowane spektakle (współpracujemy przede wszystkim z teatrami warszawskimi, ale równie dobrze układa nam się współpraca z teatrami z innych miast), możliwość doskonalenia umiejętności oraz pracę w miłym zespole. Już dziś dołącz do nas i pisz! Atrakcyjnie o teatrze. Z pozdrowieniami, Redakcja   Prosimy o zgłoszenia na adres mailowy: redakcja@teatrakcje.pl
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli filmowo, inaczej, literacko, muzycznie, patronacko, teatralnie, wystawowo, wywiadowo | 2 komentarze »

Feliksy rozdane!

25 października 2011

Wczoraj w hotelu Bristol po raz trzynasty przyznano Feliksy –warszawską nagrodę teatralną. Jest to niezwykle ważne  wydarzenie, podsumowujące sezon teatralny 2010/2011 w stolicy. Imprezę prowadzili Paweł Miśkiewicz, dyrektor Teatru Dramatycznego oraz Katarzyna Figura, aktorka. Wśród gości, oprócz nominowanych, znalazły się wybitne osobistości świata kultury i sztuki. Statuetkę otrzymali: w kategorii najlepsza reżyseria : Ondrej Spisak za Naszą klasę w reż. Tadeusza Słobodzianka w Teatrze na Woli w kategorii najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca: Ewa Dałkowska za rolę Elisabeth Costello w spektaklu Koniec w reż. Krzysztofa Warlikowskiego, Nowy Teatr w kategorii pierwszoplanowa rola męska: Jerzy Trela za rolę Starego Wiarusa/Leona Szypowskiego w spektaklu Klub Polski w reż. Pawła Miśkiewicza w Teatrze Dramatycznym w kategorii drugoplanowa rola kobieca: Wiktoria Gorodeckaja za rolę Iriny w spektaklu Starucha w reż. Igora Gorzkowskiego, Teatr Ochoty w kategorii drugoplanowa rola męska:  Łukasz Lewandowski za rolę Jurka w Amazonii w reż. A. Glińskiej w Teatrze na Woli nagrodę dla początkującego aktora/aktorki/reżysera otrzymała Lidia Sadowa za rolę Violi w Wieczorze Trzech Króli w reż. Dana Jemmetta w Teatrze Polskim WSZYSTKIM NAGRODZONYM SERDECZNIE GRATULUJEMY! opracowała: Dorota Patrycja Sech
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, teatralnie | Brak komentarzy »

Ryszard Abraham: Niecierpliwy życia

25 października 2011
Ryszard Abraham: Niecierpliwy życia

Rozmowa z MARCINEM JANUSZKIEWICZEM, aktorem Teatru Współczesnego w Warszawie, tegorocznym laureatem Festiwalu Pamiętajmy o Osieckiej. Ryszard Abraham: Na wstępie gratuluję nagrody. Sprawiłeś, że nie mogę uwolnić się od piosenki Wybacz Mamasza. Rzadko mi się zdarza, aby utwór, który znam z innego wykonania (w tym przypadku Mareka Richtera) przypadł mi bardziej do gustu w kolejnej interpretacji. A jednak Tobie się udało mnie przekonać do swojej wersji. Marcin Januszkiewicz: Dziękuję. To miłe co mówisz. Piosenkę Wybacz Mamasza poznałem dopiero w czasie przygotowań do konkursu i nie znałem jej z wcześniejszych wykonań. Kiedy rozpocząłeś swoją przygodę z piosenką? Kiedy zacząłeś poważnie myśleć o śpiewaniu i kto był Twoim nauczycielem? Odkąd sięgam pamięcią to śpiewam. Już panie w przedszkolu angażowały mnie do różnego rodzaju akademii, uroczystości okolicznościowych. W szkole podstawowej moim mentorem w sprawach muzycznych był pan Bakalarz. Prowadził taki zespolik, z dziecięcym repertuarem (np. piosenki Fasolek). Zaraził mnie muzyką. Później przyszły czasy Liceum i śpiewałem w zespołach rockowo-bluesowych. W szkole średniej poznałem też Renatę Tome, która była dla mnie dobrym duchem, nauczycielką, sprzymierzeńcem i przyjacielem. Ona przekonała mnie jakby na nowo do śpiewania. Dzięki niej poszedłem pewną drogą, obrałem...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Wspieramy wystawę fotografii pt. „Teatr Tańca DF w obiektywie”

24 października 2011
Wspieramy wystawę fotografii pt. „Teatr Tańca DF w obiektywie”

„27 października o godz. 19.00 zapraszamy do Galerii Zajazdu Kościuszkowskiego przy Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki, gdzie odbędzie się wernisaż wystawy fotografii pt. Teatr Tańca DF w obiektywie. Tym samym zainaugurujemy kolejną edycję cyklicznych spotkań z tańcem ROZ-RUCHY.  Na wystawie zaprezentowane zostaną prace Klaudyny Schubert, młodej krakowskiej fotografki, absolwentki mediteraneistyki oraz Stosunków Etnicznych i Migracji Międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim i Ilji Van de Paverta, holenderskiego artysty mieszkającego w Krakowie od 2007 roku. Klaudyna Schubert fotografuje od dziecka – wszystko i wszystkich. Współpracuje z licznymi krakowskimi instytucjami i artystami realizując projekty kulturalne, w szczególności fotograficzne. Ma za sobą ciekawe wystawy m.in.: cykl fotografii Obsada we współpracy z Teatrem Groteska (2010), Oko w oko (2010), Twarz tancerza we współpracy z Teatrem Tańca DF (2010). Realizuje projekty fotograficzne obejmujące różnorodną tematykę. Najbardziej interesują ją jednak ludzie i ich wnętrza. Fotografie Klaudyny Schubert, pokazane na wystawie w Galerii Zajazd, to czarno-białe portrety tancerzy zespołu, które powstały w ramach wspomnianego cyklu Twarz tancerza. Poprzez surową formę i zamierzoną deformację artystka skupia się na próbie uchwycenia wnętrza i emocji człowieka. Ilja Van de Pavert w wieku 16 lat zaczął fotografować...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie, wystawowo | Brak komentarzy »

Jakub Pakulski: Wciąż świeży klasyk

23 października 2011
Jakub Pakulski: Wciąż świeży klasyk

O spektaklu Dzień Świra w reż. Piotra Ratajczaka w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Teatr Współczesny w Szczecinie umie wykorzystać małe sceny. W Malarni prezentowany jest między innymi fenomenalny Utwór o Matce i Ojczyźnie, w Teatrze Małym gości zaś Dzień Świra. Tytuł ten od razu kojarzy się z adaptacją filmową, jednak przyrównywanie dzieła teatralnego do ekranizacji jest pozbawione sensu. Znawcy wersji kinowej na pewno bez trudu rozpoznają kluczowe i najbardziej charakterystyczne monologi. Reszta otrzyma autonomiczne, samodzielne dzieło. Sięgające po rozwiązania sprawdzone, lecz mimo to świeże i wartościowe. Reżyser Piotr Ratajczak postanowił rozmyć granicę między widownią a sceną i posadził część aktorów wśród gości. Układ scenerii sprawia, że widz może mieć wrażenie obserwowania cudzego życia przez okno czy uchylone drzwi. Nie oznacza to oczywiście, że powinien czuć się nieswojo – został wszak do podglądania zaproszony. Zabieg ten zdecydowanie przyniósł odpowiedni efekt, widzowie raz po raz wyciągali szyje by dojrzeć szczegóły ukryte za półką, tytuły leżących na stole książek czy nadruk na kubku. Spektakl, tak jak film, składa się głównie z monologów Adasia Miauczyńskiego granego przez fenomenalnego Roberta Gondka. Gondek ma...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »