Archiwum dla Czerwiec, 2012

Martyna Bielińska: Przebijanie głową muru

29 czerwca 2012
Martyna Bielińska: Przebijanie głową muru

O spektaklu Czas kobiet w reż. Nikołaja Chalezina w Teatrze Polskim w Warszawie. Po rocznych przymiarkach do realizacji, nareszcie na deskach Sceny Kameralnej warszawskiego Teatru Polskiego 9 czerwca odbyła się prapremiera sztuki Czas Kobiet w reżyserii  Nikołaja Chalezina. Jak zwykliśmy wygodnie rozsiadać się w fotelach na widowni i igrać z poczuciem rzeczywistości, tak w tym przypadku rzeczywistość stała się  zbyt realna, wręcz dotkliwa. Spektakl białoruskiego małżeństwa jest komentarzem do aktualnych zdarzeń i próbą obudzenia świata z marazmu wobec bestialstwa, nagminnego łamania praw człowieka  przy poczuciu zupełnej bezkarności. Apel o pamięć i wsparcie wydobywa się  zdławionym  głosem  z gardeł sześciu kobiet, które pozbawione mężczyzn swojego życia (męża, brata, przyjaciela) usiłują dalej żyć. Gdy reflektory oświetlają ostrym światłem scenę, widać jedynie pustą, drewnianą podłogę i ścianę przykrytą szarym, sztucznym materiałem przypominającą plandekę TIR-a. Stopniowo ściągane zakrycie, kryje za sobą masę szpargałów, mebli, przedmiotów. I tak kolejno  pojawiający się na scenie bohaterowie konstruują rzeczywistość, zapełniając pustą przestrzeń i usiłując nadać nowemu miejscu znamiona utraconej małej ojczyzny i rodzinnego gniazda. Tytuł sztuki sugeruje, że będzie prezentowana wyłącznie kobieca perspektywa, co...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Nicoletta Nicowska: Niewykorzystany potencjał

28 czerwca 2012
Nicoletta Nicowska: Niewykorzystany potencjał

O spektaklu Mały rodzinny interes w reżyserii Anny Augustynowicz w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Każdy nowy spektakl Anny Augustynowicz wzbudza spore zainteresowanie, ze względu na duży i cenny dorobek teatralny reżyserki. Kilka miesięcy po obchodach 20-lecia pracy artystycznej pod nazwą „20 lat po Klątwie – Teatr Anny Augustynowicz”  Teatr Współczesny prezentuje widzom kolejną sztukę. Zamysł spektaklu był dobry: wziąć sprawdzoną ekipę aktorów (chociaż można było ograniczyć się do ilości o połowę mniejszej), wybrać tekst znanego komediopisarza, zabawić się angielskim humorem i działać. Czy się sprawdził? Nie do końca. Efekt końcowy jest taki, że spektakl mimo wszystko nie zachwyca. Jack McCracken (w tej roli przekomiczny Paweł Niczewski) to człowiek z zasadami. Nieugięty, z silnym kręgosłupem moralnym. Staje w obliczu propozycji nie do odrzucenia. Teść Ken (Marian Dworakowski) przekazuje mu upadającą rodzinną firmę zajmującą się wyrobem mebli, ażeby  postawił ją z powrotem na nogi. Jest już w podeszłym wieku, nie radzi sobie z obowiązkami, które wynikają z prowadzenia interesu. Uważa, że członkowie rodziny działają na niekorzyść firmy, ale jednak nie wie którzy. Według niego Jack jest najbardziej godny zaufania...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Matuszewska: Natasze

28 czerwca 2012
Karolina Matuszewska: Natasze

O spektaklu Marzenie Nataszy w reż. Wojciecha Urbańskiego w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Życie współczesnej nastolatki nie wydaje się specjalnie zajmujące. Jakie problemy może mieć dziewczyna, która nie zdążyła jeszcze wiele przeżyć, nabrać doświadczeń ani poznać ludzi? Jarosława Pulinowicz sądzi jednak inaczej. Wychowanka jekaterynburskiej szkoły teatralnej Nikołaja Kolasy napisała dwa monologi, które w swoim debiutanckim spektaklu Marzenie Nataszy zestawił Wojciech Urbański. Są to historie dziewcząt z niewielkich rosyjskich miasteczek, pozornie całkowicie od siebie odległych. Poza jednakowym imieniem, tak popularnym zresztą w rosyjskiej kulturze, dzieli je wszystko: pochodzenie, środowisko w jakim dorastały, towarzystwo i sposób życia. Pierwsza z nich jest sierotą wychowywaną w sierocińcu, druga należy do zamożnej klasy średniej. Pierwsza spędza całe dnie bezczynnie, paląc papierosy, druga – zapracowana i zorganizowana – robi karierę muzyczną i telewizyjną, nie ma nawet czasu na wyjście z koleżankami na dyskotekę. Obydwie mają jakieś marzenia, obydwie pragną tego samego. Chcą być doceniane i kochane, chcą czuć się potrzebne. Pomysł inscenizacyjny Urbańskiego polega na równoległym skonfrontowaniu dwóch historii. Na kameralnej scenie Teatru Powszechnego dwie dziewczyny siedzą na taboretach...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | 1 komentarz »

Julia Rup: Iluzja teatru

28 czerwca 2012
Julia Rup: Iluzja teatru

O spektaklu Iluzje w reżyserii Iwana Wyrypajewa, Stary Teatr w Krakowie. Iluzje zapowiadane były jako spotkanie, nie spektakl. Spotkanie widzów z aktorami, którzy opowiedzą historie dwóch par małżeńskich. Balansowanie na granicy bycia postacią, a pozostaniem aktorem tworzy specyficzną półprywatną sytuację, w której najważniejszy staje się widz, czy też może słuchacz. Najpierw na scenę wejdzie Dyrygent (Marta Mazurek), dziewczyna przywita widownię, uprzedzi o czasie trwania przedstawienia i gestem wywoła aktorów zza kulis. Pierwszy pojawi się Juliusz Chrząstowski. Usiądzie na jednym z czterech ustawionych na scenie krzeseł i rozpocznie opowieść o Dannym. Od początku funkcjonuje jako aktor, zaznacza, że jego słowa będą przedstawianiem jakiejś obcej, fikcyjnej historii. I to właśnie kluczowa zasada konstrukcji Iluzji – ze sceny mówi do nas po prostu aktor, nie postać. Aktor jako pośrednik w rozmowie nie angażuje się, a jest raczej głosem dla opisywanej osoby. Opowieści aktorów dotyczą miłości i zdrady, życia i umierania. Lekkim tonem mówi się o rzeczach istotnych, czy też najistotniejszych. Aktorzy spokojnie, bez zbędnych gestów czy modulacji głosu przedstawiają beztroskie i intymne chwile bohaterów tekstu. Nikogo nie udają, w półprywatnej sytuacji...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Ćwiek-Rogalska: Bezkrwista zbrodnia

28 czerwca 2012
Karolina Ćwiek-Rogalska: Bezkrwista zbrodnia

O Zbrodni karze w Teatrze Powszechnym im. Z. Hübnera w Warszawie w reż. Waldemara Śmigasiewicza. Raskolnikow Marcina Perchucia to osaczona ze wszystkich stron, popadająca coraz głębiej w szaleństwo ofiara losu. Lekko upośledzona Sonia w wykonaniu Pauliny Holtz nie przekonuje nie tylko widzów, ale nawet i Raskolnikowa. Tylko spokojny, wyważony Porfiry Kazimierza Kaczora zapada w pamięć po spektaklu w Powszechnym. Problem z wystawianiem Dostojewskiego polega chyba głównie na tym, że wystawia się i wystawiało go często. Ciężko jest w związku z tym uczynić  ze spektaklu interesujące, nowatorskie przedstawienie. Niestety twórcom Zbrodni i kary w Teatrze Powszechnym nie do końca  się to udało. Na czym polega inność spektaklu Śmigasiewicza? Raskolnikow nie zostaje skazany na katorgę, Sonia nie podąża  za nim– on sam odrzuca ją bardzo jednoznacznie. Świat, który obserwujemy na scenie nie chce odkupienia, jest znudzony kolejną zbrodnią. Śmigasiewicz rozkłada akcenty inaczej niż Dostojewski. Bardzo dobrze w tak wykreowanym świecie wypada Raskolnikow Perchucia. Im bardziej ogarnia go przerażenie i pogłębia się jego mania prześladowcza, podszyta różnorakimi depresjami, tym bliżej mu do zrozpaczonego własną mizerną postawą anty-Napoleona z Dostojewskiego, a jednocześnie do znerwicowanego, rozstrojonego i nie rozumiejącego prawideł...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

patronujemy: II OGÓLNOPOLSKI FESTIWAL TEATRÓW STUDENCKICH

28 czerwca 2012
patronujemy: II OGÓLNOPOLSKI FESTIWAL TEATRÓW STUDENCKICH

Teatrakcje.pl objęły patronat nad II Ogólnopolskim Festiwalem Teatrów Studenckich, który gościł będzie w Teatrze Collegium Nobilium w Warszawie od 13 do 15 lipca 2012. POLECAMY!!! Idea Ogólnopolski Festiwal Teatrów Studenckich jest próbą zorganizowania festiwalu teatrów studenckich na miarę XXI wieku. Wśród wielu przeglądów, festiwali i spotkań teatrów amatorskich brak propozycji, która łączyłaby świeżość teatru nieprofesjonalnego z profesjonalizmem organizacji wydarzenia kulturalnego, jakim jest festiwal. Bardzo często za organizację festiwali kultury studenckiej i amatorskiej biorą się ludzie, którzy o zarządzaniu projektami kulturalnymi nie mają pojęcia. Z drugiej zaś strony wciąż brak realnego i otwartego wsparcia Państwa dla projektów teatralnych tworzonych przez amatorów: samo słowo „amator” zresztą przywołuje w języku polskim ewidentnie pejoratywne skojarzenia. Ogólnopolski Festiwal Teatrów Studenckich jest więc również działaniem na rzecz zmiany myślenia o teatrze studenckim i teatrze nieprofesjonalnym w ogóle. Cele – prezentacja twórczości polskich teatrów studenckich – rozwijanie współpracy na granicy teatr amatorski/teatr profesjonalny – wypromowanie najlepszych polskich grup studenckich Hasło: Po co? Druga edycja Festiwalu ma za zadanie przybliżyć widzom powody, dla których w Polsce wciąż działąją grupy teatrów studenckich. Każdy z zakwalifikowanych...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli festiwalowo, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Jan Uniejewski: Epo-pupa narodowa

8 czerwca 2012
Jan Uniejewski: Epo-pupa narodowa

O spektaklu Pan Tadeusz w reż. Ireny Jun w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Ach, jakże wszyscy pragną wybić się oryginalnością, popisać niekonwencjonalnością, zerwać z przeszłością! Jakże podskakują i znerwicowani tupią nóżkami, by ich praca odstawała od dotychczasowych, by – daj Boże! – szokowała. Inaczej, ich zdaniem, cała robota na nic. Widz niezszokowany to Widz niezadowolony. A w konsekwencji – twórca niespełniony. Błąd, głupota i nieprawda! Zapominają, że w świadomości kulturalnej Widza są inscenizacje i ekranizacje tak głęboko zakorzenione, że próba odciągnięcia go od widzenia sztuki przez ich pryzmat jest zgoła niepodobna. Tak jest z Panem Tadeuszem. Epopeja, mozolnie wbijana do głów uczniaków (i dobrze! – o czym dalej), widziana jest przez pryzmat Hanuszkiewiczowskiego serialu – u starszych, a przez pryzmat filmu Wajdy – u młodszych. I nic z tym de facto nie można zrobić. Można tylko samemu starać się, by się nie ośmieszać. Co wszystkim gorąco polecam. Poznęcajmy się jednak nad spektaklem. Na samym początku, gdy Widz świadomy (bowiem po lekturze) z zapartym tchem po dzwonkach trzech, czeka na tak dobrze znane „Litwo! Ojczyzno moja!…”, wpada w wielkie zakłopotanie. Zamiast dźwięcznej, pełnej, trzynastozgłoskowej frazy słyszy… kanon,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | 4 komentarze »