Archiwum dla Wrzesień, 2012

Jan Uniejewski: A gdybyś miał grać nazistę…

9 września 2012
Jan Uniejewski: A gdybyś miał grać nazistę…

O książce Niemieckie pozdrowienie. Historia fatalnego gestu Tilmana Allerta. Prawnik przygotowując się – załóżmy – do obrony oskarżonego w procesie karnym, i to niezależnie od tego, czy oskarżony jest winny czy też nie, lub odwrotnie –  do wystąpienia z aktem oskarżenia (wówczas będąc przeświadczonym o winie podejrzanego), musi dogłębnie poznać i rozważyć stan faktyczny sprawy. Musi poznać przyczyny, leżące u podstawy sytuacji sprzecznej z literą prawa, a nadto stwierdzić, w jaki sposób normy prawne zostały naruszone. Podobnie jest z aktorem, który, by stworzona została przezeń kreacja niezapomniana, musi postać dogłębnie poznać, spróbować myśleć i widzieć świat jej kategoriami, zrozumieć jaką rolę przypisał jej autor lub scenarzysta. Obydwaj – prawnik i aktor – musi, choć w odmienny sposób, dokonać studium przypadku, niekiedy bardzo drobiazgowego. Przyjmijmy założenie, że młody  aktor, świeżo po studiach, otrzymuje angaż w filmie wojennym osadzonym w realiach II wojny światowej. Ma zagrać młodego, przystojnego i wykształconego oficera Wermachtu, nazwiskiem – powiedzmy – Christian von Immer, wywodzącego się z bogatej, arystokratycznej rodziny z tradycjami wojskowymi, prawniczymi i artystycznymi. Młodzieniec jest z początku entuzjastycznie nastawiony...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli literacko | Brak komentarzy »

Karolina Ćwiek-Rogalska, Michał Rogalski: Miłośnictwo stosowane

7 września 2012
Karolina Ćwiek-Rogalska, Michał Rogalski: Miłośnictwo stosowane

  O festiwalu Zderzenia Teatralne w warszawskiej Dorożkarni. Jeżeli teatr amatorski kojarzy się komuś z napuszoną recytacją hiperskupionego młodzieńca, farsowym dowcipem i dekoracją z kartonu oklejanego bibułą (oczywiście nie chcemy tu deprecjonować bibuły), stanowczo powinien więcej czasu poświęcić na oglądanie teatru amatorskiego.  Zacznijmy od tego, że amatorski to nie jest dobre słowo. Tak przynajmniej twierdzi Staszek Dembski – organizator festiwalu Zderzenia Teatralne, odbywającego się w Ośrodku Działań Artystycznych dla Dzieci i Młodzieży Dorożkarnia w Warszawie. Jednym z głównych celów istniejącego od 2005 roku przeglądu jest odczarowanie teatru amatorskiego, który Staszek Dembski proponuje nazywać „miłośniczym” (co swoją drogą jest dobrym synonimem przymiotnika „amatorski”). Ma tu oczywiście słuszność, bo przyjeżdżającym na przegląd teatrom ani miłości, ani teatralnego ducha nie brakuje. Nie są to też bowiem teatry byle jakie. Organizatorzy rokrocznie zapraszają starannie wybrane zespoły młodzieżowe (choć nie brak i „rozmiłowanych” w teatrze dorosłych), które prezentują jedne z najciekawszych spektakli amatorskich jakie można w Polsce zobaczyć. Inspirującym doświadczeniem byłoby już zobaczenie każdego z nich z osobna. Oglądane po kolei w ramach festiwalowego przeglądu układają się w wachlarz najróżniejszych...
Czytaj   »

tagi: ,
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Ćwiek-Rogalska, Michał Rogalski: Multiminirecenzja, czyli wyrwać z niepamięci

7 września 2012
Karolina Ćwiek-Rogalska, Michał Rogalski: Multiminirecenzja, czyli wyrwać z niepamięci

O spektaklach wystawianych w ramach Ogólnopolskiego Przeglądu Teatrów Amatorskich Zderzenia Teatralne Od czasu do czasu recenzent staje przed trudnym zadaniem ocalenia od zapomnienia spektakli efemerycznych i żyjących krótko. W przypadku dzieł uczestników Zderzeń Teatralnych wyzwanie jest tym większe, że nikogo nie wypada pominąć. Każdy szczegół staje się ważny, kiedy teatr stanowi pasję, radość i sposób na życie. Metafizyczne krzesełko o spektaklu Jestem Teatru Itd z Krosna Autorzy spektaklu chcieli opowiedzieć o problemach współczesnego młodego człowieka. Może stąd nasz główny kłopot z tym spektaklem, w którym za dużo jest uogólnień, a za mało „tu i teraz”. Po spektaklu z Krosna nie widać, że jest z Krosna. Mógłby powstać w każdym innym miejscu Polski, a przecież – przynajmniej deklaratywnie – chodziło o konkretność, o to, żeby dotknąć czegoś realnego. To się nie do końca udało, ale na pewno wyszedł z teatralnych prób teatr wartki i dynamiczny. Sceny zbiorowe są dobrze zmontowane, dekoracje ascetyczne (kilka wnoszonych na scenę przedmiotów i pozostająca w centrum drewniana skrzynia), a cechy charakterystyczne młodych aktorów-amatorów zostały uwypuklone i przekute w grane przez nich postaci. Tekst mówiony jest lekko i wyraźnie, choć wyczuwa się napięcie między tekstem literackim...
Czytaj   »

tagi: ,
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

POLECAMY: Aktor… to aktor… to aktor…

6 września 2012
POLECAMY: Aktor… to aktor… to aktor…

TEATRAKCJE POLECAJĄ one man show CEZAREGO MORAWSKIEGO: Aktor… to aktor… to aktor… Zijaha A. Sokolovica już wkrótce w TEATRZE CAPITOL! reżyseria: Cezary Morawski tłumaczenie: Cezary Morawski muzyka: Mateusz Dębski najbliższe spektakle przedpremierowe w Teatrze Capitol: 11, 12, 13 września, g. 19.30   Błyskotliwa, zwariowana komedia, jedyny w swoim rodzaju monolog o magii aktorstwa. Podczas tego one man show w ciągu kilkudziesięciu minut widz może spotkać się z całą galerią postaci, mistrzostwem przeobrażeń, wachlarzem konwencji i stylów. Publiczność ma wpływ na przebieg zdarzeń, co jeszcze bardziej czyni spektakl niepowtarzalnym przeżyciem. Refleksje na temat procesu twórczego przetykane są licznymi, oscylującymi wokół absurdu uwagami na temat braku funduszy na kulturę. Zaskakujące zwroty akcji, dowcip i ironia, tajniki i wyżyny sztuki aktorskiej. Teatr określony w tekście jako „artystyczny raj” i aktor z godną podziwu wirtuozerią wcielający się w wiele postaci zestawieni są z pełną paradoksów rzeczywistością. Co wynika z tego zderzenia? Przyjdź i przekonaj się sam. (MATERIAŁ NADESŁANY)
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »