Archiwum dla Listopad, 2012

Michał Rogalski: A duchy mocowały się nade mną o mnie

22 listopada 2012
Michał Rogalski: A duchy mocowały się nade mną o mnie

O spektaklu Bartka Frąckowiaka i Weroniki Szczawińskiej Komornicka. Biografia pozorna. Zastane sposoby nazywania teatralnej rzeczywistości są miękkie i cieplutkie jak kołderka. Aktor, scenografia, reżyser. Scena, sztuka, brawo, brawo. W tym przypadku się tak nie da. Ten tekst jest podróżą w poszukiwaniu odpowiednich słów na określenie tego, co się właściwie stało z Marią Komornicką. Scenografia to pierwsze ze złych słów. Nie można za jego pomocą określić przedmiotów zgromadzonych w przestrzeni scenicznej. Rzeczy, które się tam znajdują, są czymś innym i jednocześnie dużo ważniejszym. Każdy z widzów znajduje na swoim krzesełku czterostronicowy program spektaklu, gdzie stronę drugą i trzecią wypełnia „Spis prac wystawianych w spektaklu Komornicka. Biografia pozorna”. „Prace” stoją na postumentach w szklanych gablotach lub wiszą na ścianach. Opisane w programie ze skrupulatnością muzealnika nie są właściwie niczym innym jak właśnie muzealną ekspozycją – milczącymi świadkami, pamiętającymi tamten czas, a nawet tamto miejsce i tamtą osobę: Marię Komornicką/Piotra Odmieńca Własta. Ten spektakl (a może lepiej: to przedsięwzięcie) jest dla mnie próbą przywołania obecności modernistycznego artysty/modernistycznej artystki, który/która został/a wyrzucony/wyrzucona przez ducha czasu/patriarchalny mit/przekonanie o własnej duchowej wyższości...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Ćwiek-Rogalska: Za wzgórzami są kolejne wzgórza

22 listopada 2012
Karolina Ćwiek-Rogalska: Za wzgórzami są kolejne wzgórza

o spektaklu Wichrowe Wzgórza w reż. Kuby Kowalskiego w Teatrze Studio. Ponad trzygodzinna adaptacja powieści Emily Brontë w Teatrze Studio to spektakl rozdwojony. Z jednej strony aspirujący do wywleczenia z brzucha powieści treści ukrytych pod maską konwencji, wypatroszenia jej i pokazania czytelnikowi i widzowi: „Patrz, to jest sedno tej opowieści, to jest ta cała miłość”. Z drugiej strony pełen środków wyrazu już zużytych, takich, które się przejadły i – trwając w tej metaforze – niespecjalnie nadających się do ponownego użytku. Twórcy spektaklu krążą wokół fabuły nakreślonej przez autorkę książki. Właściciel posiadłości Wichrowe Wzgórza, Earnshaw (w spektaklu tylko wspominany, na scenie się nie pojawia), z podróży zamiast obiecanych prezentów przywozi małego znajdę, któremu nadaje imię Heathcliffe. Chłopak wychowuje się z dziećmi Earnshawów, ale przyjaźń między nimi szybko zostaje nadwątlona. Dziewczyna, Katy (Anna Smołowik), zakochuje się w nim z wzajemnością, jej brat Hindley (Wojciech Żołądkowicz) zaczyna go nienawidzić. Losy Earnshawów i Heathlicliffa splatają się z losami mieszkających po sąsiedzku Lintonów, przeradzając się w trwającą latami serię tragedii, pretensji i wyrządzanych sobie krzywd. Wichrowe Wzgórza to opowieść o miłości. Twórcy spektaklu tak mówili o nim przed premierą:...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Ćwiek-Rogalska: Co było potem

22 listopada 2012
Karolina Ćwiek-Rogalska: Co było potem

O spektaklu Głośniej! w reż. Michaela Vogla Teatru Malabar Hotel i Figurentheater Wilde&Vogel. Rzadko udaje się wprowadzić atmosferę dzieła literackiego w przestrzeń spektaklu. Jednak twórcy tego przedstawienia złapali pisarza za ducha.  Na tym jednak nie koniec. Zdołali zachować także sedno opowieści Jonathana Safrana Foera, odciskając jednocześnie na tej historii piętno swojej własnej wrażliwości artystycznej. Spektakl funduje widzom emocjonującą pogoń za znaczeniem. Obsesja pamięci Oskar Schell ma problem. Ojciec dzwonił do niego kilka razy, ale chłopiec nie odebrał telefonu. Teraz ma świadomość, że nie porozmawiał z nim wtedy, kiedy była ku temu ostatnia okazja. Ojciec Oskara zginął jedenastego września dwa tysiące pierwszego roku w jednej z wież World Trade Center. Po jego śmierci chłopiec znajduje kopertę z kluczem, podpisaną jedynie nazwiskiem „Black”. Bohater rozpoczyna wędrówkę po Nowym Jorku w poszukiwaniu tego Blacka, który mógłby powiedzieć mu coś na temat klucza. Tak mniej więcej wygląda główna linia fabularna w historii, którą widzimy na scenie i którą zawarł w książce Strasznie głośno, niesamowicie blisko amerykański pisarz Jonathan Safran Foer. Powieść ta stanowi punkt wyjścia dla autorów...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »

Janusz Gajos: Puszczaj postać przed sobą

17 listopada 2012
Janusz Gajos: Puszczaj postać przed sobą

Z Januszem Gajosem rozmawia Ewa Uniejewska (wywiad dla czasopisma „Teatr”). „Z doświadczenia wiem, że obłóczyny istnieją. Kiedy jestem już przebrany, dotykam innego świata i już nie jest mi obojętne, czy koszula jest taka, czy owaka. To element układania formy”. EWA UNIEJEWSKA Panie Profesorze, „żadnych kartek, żadnych wspomnień”? JANUSZ GAJOS Cytujemy Levina? UNIEJEWSKA Cytujemy. GAJOS To jest jego spojrzenie na życie. Nie mogę powiedzieć, że się z nim zgadzam w pełni, trzeba to traktować z dużą rozwagą. Do tej pory jednak nie napisałem „żadnych kartek, żadnych wspomnień”, w tym względzie jestem ostrożny. UNIEJEWSKA Ja do tych wspomnień zachęcam. Chciałabym, żebyśmy cofnęli się do czasów szkoły, którą rozpoczął Pan jako półamator. Użyłabym właśnie takiego słowa ze względu na Pańskie doświadczenia z teatrem Jana Dormana. GAJOS Bardzo mi się spodobał mój pierwszy pobyt na scenie – taka forma istnienia zasadniczo różna od mojego istnienia w życiu. Wówczas zaczęło mi świtać w głowie, czy nie zrobić sobie z tego zajęcia na zawsze. Oczywiście były to rozważania oparte na intuicji, bez żadnej świadomości, co może mnie czekać, kiedy los przestanie bić...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie, wywiadowo | Brak komentarzy »

Teatrakcje polecają: „Jezioro łabędzie” Russian National Ballet

17 listopada 2012
Teatrakcje polecają: „Jezioro łabędzie” Russian National Ballet

Jezioro łabędzie Piotra Czajkowskiego to największy fenomen w literaturze baletowej; synonim klasycznego piękna i wykonawczej perfekcji. Historia księżniczki zaklętej w łabędzia opowiada o prawdach uniwersalnych: o walce dobra ze złem, o ludzkich namiętnościach, o zdradzie, bólu i potędze miłości, przekraczającej granice życia i śmierci . Przepiękna muzyka nasycona subtelnym liryzmem, oddająca w niepowtarzalny sposób baśniowy klimat akcji i romantyzm jej treści w połączeniu z cudownym tańcem rosyjskich mistrzów – to zapowiedź wieczoru pełnego doznań, emocji i „czegoś”, co z pamięci nigdy nie uleci. Russian National Ballet odnosi wielkie sukcesy praktycznie na całym świecie, a przede wszystkim  w takich krajach jak Anglia, USA, Chiny, Włochy, Niemcy i innych. Sukces Zespołu nie jest przypadkowy, może się on bowiem poszczycić wspaniałymi narodowymi tradycjami i  wielkimi nazwiskami. Został utworzony w czasach pierestrojki i przyjmował absolwentów wielkiej rosyjskiej szkoły choreograficznej z Perm, Moskwy i Sankt Petersburga. Pierwsi soliści pochodzili ze sławnego Moskiewskiego Baletu Bolszoj i z równie sławnego Baletu im. Kirowa z St. Petersburga oraz z Rygi, Kijowa i Kazania. Dyrektorem artystycznym Russian National Ballet jest legendarny były solista Baletu Bolszoj – Sergei Radchenko, który przez 25 lat był...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli patronacko | Brak komentarzy »

Agata Skrzypek: Lalka Też Człowiek vol. 2

17 listopada 2012
Agata Skrzypek: Lalka Też Człowiek vol. 2

Relacja z drugiego dnia Festiwalu Teatru Lalek i Animacji Filmowej dla Dorosłych. Po wczorajszym powiewie skandynawskiego humoru i orientalnego symbolizmu, dziś w repertuarze festiwalu zagościły dwa polskie  spektakle – Maria S. oraz Don Juan, czyli… Diametralnie różne gatunkowo – współczesny dramat i wpisana w kanwę legendy o włoskim szlachcicu komedia, całkowicie odmiennie realizujące pojęcie „teatru lalek”,  lecz reprezentujące podobny i (bynajmniej nie faworyzując rodzimej twórczości) wysoki poziom. Maria S. to monodram w wykonaniu Eweliny Ciszewskiej, która jest zarazem autorką scenariusza i reżyserem. Historia rozgrywa się w dwóch płaszczyznach – Marysia pracuje w muzeum, jej uwadze powierzono suknię Marii Stuart. Całe życie dziewczyny kontrolowane jest, głównie telefonicznie, przez matkę, z którą łączy ją mocna, lecz wyniszczająca więź. Jednocześnie Marysia wciela się w postać nieszczęśliwej królowej Szkotów, ubierając, a raczej „wchodząc” w jej suknię. Wydaje rozkazy, sprzeciwia się reformacji, tańczy na balu, oddaje się mężowi, zdradza go z kochankiem, wreszcie tropi szpiegów, którzy przechwycają jej listy. Raz po raz fantasmagorię Marysi przerywa telefon od nadopiekuńczej matki, która głośno skarży się, jak bardzo rani ją obojętność córki, dla...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »

Ksenia Lebiedzińska: Toksyczna rodzina współczesna

16 listopada 2012
Ksenia Lebiedzińska: Toksyczna rodzina współczesna

O spektaklu W mrocznym mrocznym domu w Teatrze Narodowym w Warszawie. Premiera W mrocznym mrocznym domu Neila LaBute’a w Teatrze Narodowym odbyła się w czerwcu tego roku. U progu wakacji moje zainteresowanie nowymi spektaklami zazwyczaj gwałtownie spada po całosezonowym maratonie, dlatego nie odwiedziłam sceny przy Wierzbowej tuż po premierze sztuki. Prawdopodobnie przeszłabym nad nią do porządku dziennego również jesienią,  gdyby nie osoba reżyserki – Grażyny Kani. Wyreżyserowane przez nią w Teatrze Powszechnym Sieroty Dennisa Kelly’ego  to jedna z najmocniejszych rzeczy,  jakie udało się mi zobaczyć w teatrze w ubiegłym roku. Grażyna Kania konsekwentnie buduje swój sceniczny mikrokosmos. Wprowadza do polskich teatrów teksty uznanych na świecie współczesnych autorów (oba wymienione przeze mnie spektakle były prapremierami). Realizowane przez nią dramaty to kameralne historie, w których rodzinne tragedie wpisane są szerszy kontekst społeczny.  W mrocznym mrocznym domu i  Sieroty mają podobny schemat fabularny. Główne konflikty obu sztuk rozgrywają się pomiędzy rodzeństwem. W obu dramatach głęboko skrywana tajemnica burzy budowany z trudem ład.  Protagoniści zostają zmuszeni do konfrontacji własnych wyobrażeń o sobie          z rzeczywistością , bo nic nie jest takie, ...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Julia Rup: Zwycięska partia

16 listopada 2012
Julia Rup: Zwycięska partia

O spektaklu Paw królowej w reżyserii Pawła Świątka w Starym Teatrze w Krakowie. Akrobacje fizyczne i gimnastyka słowna. Niewielka przestrzeń, a w niej aktorski kwartet w fantastycznej formie. Stary Teatr nareszcie proponuje dopracowany, pełen energii spektakl. Z tekstami Masłowskiej w teatrze bywa różnie. Można obłożyć je szeregiem skomplikowanych działań scenicznych, można wyciągać i uwypuklać konteksty społeczno-polityczne, można też po prostu przedstawić mówiące postacie i liczyć na to, że tekst obroni się sam. Każda z tych propozycji to przepis na porażkę. Masłowska potrzebuje partnera, osoby, która uwypukli, ale nie pogrzebie potencjału jej języka, dowcipu i pomysłu na fabułę. W krakowskim Pawiu królowej wydarzyła się rzecz imponująca – każdy element ma swoje miejsce, wszystkie znaki teatralne łączą się w spójną całość, a w efekcie widzowi podany jest spektakl logiczny, konsekwentny i interesujący. W przestrzeni przypominającej kort tenisowy czy też salę gimnastyczną występuje czwórka aktorów. Występuje, ponieważ wygrany jest charakter tekstu powieści, ni to piosenki, ni to melorecytacji. Aktorzy sami tworzą sobie niebanalny podkład dźwiękowy wydając przeróżne odgłosy i wystukując rytm. Zabawie językiem Masłowskiej towarzyszy specyficzny ruch sceniczny, ironicznie ilustrujący treść wypowiadanych słów....
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Agata Skrzypek: Lalka Też Człowiek

16 listopada 2012
Agata Skrzypek: Lalka Też Człowiek

Relacja z siódmej edycji Międzynarodowego Festiwalu Lalek i Animacji Filmowej dla Dorosłych Lalka Też Człowiek. Festiwal prezentuje aktualne dokonania teatru lalek oraz filmy i spektakle posługujące się techniką animacji. Zaproszeni goście reprezentują kraje Europy (Białoruś, Czechy, Hiszpanię, Holandię, Kostarykę, Norwegię, Włochy i Polskę), lecz także państwa spoza naszego kontynentu (Iran, Izrael, Kanada). Dyrektorem i ojcem festiwalu jest założyciel i prezes Unii Teatr Niemożliwy, Marek Chodaczyński –odznaczony między innymi medalem Zasłużony dla kultury Gloria Artis oraz pełniący funkcję Prezydenta Polskiego Ośrodka Międzynarodowej Unii Artystów Lalkarzy POLUNIMA.  Jak sam przedstawia swoją koncepcję Festiwalu: Pragniemy przekonać, że istnieją różne języki sztuki, różne przestrzenie twórcze, że warto je poznawać. Nimi śmiać się, wzruszać, oddychać, a jeśli odrzucać to świadomie. Spektakle lalkowe będą walczyły o zdobycie następujących nagród: za wyrażenie życia lalką – przyznawana przez Jury najlepszemu aktorowi / najlepszej aktorce; za wyrażenie lalką teatru – przyznawana za kreatywność; Grand Prix za wyrażenie teatru lalką – przyznawana za najlepszy spektakl festiwalu oraz o przychylność jury studenckiego, które odznaczy jeden zespół Stówą za Pointę. Ponadto zostaną...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »