Archiwum dla Styczeń, 2013

Ewa Uniejewska: Komediogranie zawsze w cenie

15 stycznia 2013
Ewa Uniejewska: Komediogranie zawsze w cenie

O spektaklu Kogut w rosole w reż. Marka Gierszała w Teatrze Polskim w Szczecinie. Najnowszy spektakl Teatru Polskiego budzi szczery entuzjazm zarówno wśród widowni (ale przecież szczecińskim widzom nigdy nie brakowało otwartości i przyzwolenia na uśmiech), jak i krytyków (o dziwo! bo przecież wedle stereotypu powinni liczyć się jedynie z artystowskimi popisami, a sceptycznie spozierać na komediogranie). Pisanie o Kogucie w rosole w kontekście „mojej rewolucji teatralnej” byłoby grubą przesadą, jednak codzienność teatralna nie żywi się rewolucjami. Znacznie istotniejsze – i kto wie, może trudniejsze? – jest trzymanie dobrego poziomu, rzetelność i uczciwość wobec publiczności. Zatem, Drogi Widzu, jeśli rażą Cię chłód i formalizm teatru postdramatycznego, nie przekonują Cię bogactwo bodźców i intelektualny dyskurs, lękasz się inwazji realności,  a sceniczne eseje Cię nudzą, skieruj swe kroki do teatru, który niczego nie udaje. Masz szansę zobaczyć komedię, która nie wstydzi się tego, że jest komedią, nie rości pretensji do „wyższej sztuki”, bo wie, gdzie jest jej miejsce i jaki jest jej cel. Tak, póki ludzie chcą się bawić, warto grać komedie. Jest pewien urok w początkach spektakli. Tak...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Jan Uniejewski: Nagie skutki wielkich przemian

12 stycznia 2013
Jan Uniejewski: Nagie skutki wielkich przemian

O spektaklu Kogut w rosole w reż. Marka Gierszała, Teatr Polski w Szczecinie. Wielka Brytania. Lata 70. XX w. Przeciągają się kryzysy naftowe. „Rozkwita” gospodarcza stagnacja. Narastają starcia między wrogimi światami. Pod koniec dekady, gdy wszyscy myślą o jej relatywnie spokojnym zakończeniu, wybucha kolejny irański kryzys naftowy. Sytuacja w kraju jest równie niestabilna. Nierentowne państwowe firmy padają. Rosną rzesze bezrobotnych. Wzrasta niezadowolenie społeczne nie tylko spowodowane brakiem pracy, lecz również radykalnym obniżeniem jakości świadczeń publicznych. Wybuchają strajki. Narasta problem autonomizacji Szkocji. Coraz większe fale imigrantów zalewają Wysypy. Aż tu, niespodziewanie, pod naporem piętrzących się problemów pada laburzystowski rząd Callaghana. Na Downing Street wprowadza się ONA – pierwsza i ostatnia (jak na razie) kobieta. Margaret Hilda Thatcher. Bez niej tej sztuki by nie było… Dlaczego? Wyobraźmy sobie któryś z górniczych regionów Anglii ­- obojętnie który. Każdy z nich zamieszkują dziesiątki tysięcy rodzin utrzymujących się z pracy w przemyśle ciężkim. To na nie spada największy ciężar kryzysów naftowych, odkrycia nowych złóż ropy na Morzu Północnym, restrykcyjnej polityki rządu zmierzającej do przekształcenia gospodarki...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Agata Skrzypek: Do dziupli, hop!

12 stycznia 2013
Agata Skrzypek: Do dziupli, hop!

O książce Prezenterki autorstwa Aleksandry Szarłat. Dziuplą nazwano pieszczotliwie takie miejsce w maleńkim studiu telewizyjnym lat 50-tych, gdzie w blasku gorących lamp gnieździł się spiker i z wdziękiem oraz zimną krwią przeprowadzał widzów przez meandry kilku godzin emisji programu telewizyjnego. Już na wstępie nasuwa się więc kilka pytań: dlaczego gwiazdy telewizji pracowały w tak trudnych warunkach, że musiały się „gnieździć” w „maleńkich” pomieszczeniach, pocąc się w temperaturze wytwarzanej przez żarówki (a nie reflektory)? Czy naprawdę początki telewizji polskiej to dopiero lata 50-te? Kto to jest spiker?  Czemu wspominam o tylko kilku godzinach? A przecież każdy telewidz wie dobrze, że w mały srebrny ekran można wpatrywać się przez co najmniej dwadzieścia godzin bez przerwy, a na niektórych stacjach przez całą dobę! W podtytule widnieje pięć nazwisk: Edyta Wojtczak, Krystyna Loska, Bożena Walter, Bogumiła Wander, Katarzyna Dowbor. Którą z tych pań potrafimy swobodnie skojarzyć z konkretnym programem, której potrafimy nadać rysy twarzy i usłyszeć w głowie tembr głosu? Czy w ogóle wiemy, na czym polega zawód spikera i czy zdajemy sobie sprawę, jaką rolę dla społeczeństwa pełnili wykonujący ten...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli literacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Julia Rup: Estetyczna trauma

12 stycznia 2013
Julia Rup: Estetyczna trauma

O spektaklu Burza w reżyserii Mai Kleczewskiej z Teatru Polskiego Bydgoszcz na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia. Z dramatu Szekspira zostały strzępy, zamiast magii i fantastyki – osobiste traumy i toksyczne relacje. Korzystając z metody ustawień Hellingera, Kleczewska konstruuje sieć splątanych więzów rodzinnych, sytuację sceniczną pełną napięć i agresji, w której uzdrowienie zdaje się być jedynie pozorne. Na środku sceny pokrytej piaskiem twarzą do widowni w półmroku stoi Miranda (Marta Nieradkiewicz). Rozpoczyna monolog składający się z przypadkowych słów, prywatnych skojarzeń, na zawieszonym w tle sceny ekranie pojawiają się zdjęcia małych dzieci, a w tle pobrzmiewa niepokojąca, niemal transowa muzyka. Ta improwizacja jest jak wejście do wnętrza, głębi postaci/aktorki i może stanowić klucz do odczytania spektaklu, którego jedną z głównych osi ma być motyw snu. Kolejna scena wyjęta jest z zakończenia dramatu – rodzina siedzi przy stole, naprzeciwko siebie Miranda w sukni ślubnej i Ferdynand (Piotr Stramowski) w garniturze. Nie jest to typowa scena weselnego posiłku, między postaciami wyczuwa się nieznośne napięcie, pretensje i uraza są niezwykle silne. Nikt nie patrzy sobie w oczy, Prospero (Michał Jarmicki) usiłuje opowiedzieć córce...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Ćwiek-Rogalska: Subtelny urok repetycji

12 stycznia 2013
Karolina Ćwiek-Rogalska: Subtelny urok repetycji

O spektaklu Merlin. Inna historia na Scenie na Woli im. T. Łomnickiego. Mit arturiański nie jest najważniejszym tropem w tej historii, chociaż jako pierwszy przychodzi do głowy. Słobodzianek do opowieści o walecznym celtyckim królu podchodzi z pewną swobodą, podobną tej, z jaką o rycerzach Okrągłego Stołu pisał chociażby Boulenger. Imiona i koligacje zmieniają się, losy postaci toczą się niby tak jak zawsze, ale jednak jakoś inaczej. Klucz do tej historii mamy jednak nieustannie przed oczami. Jest nim stół. Okrągły stół. Moje odczucia związane ze spektaklem, choć ambiwalentne, nie są zbyt oryginalne. Zachwyciła mnie forma, ale treść niestety już nie. Momentami opowieść grzęźnie na mieliźnie oczywistych aluzji i nieciekawych diagnoz społecznych. Bo co w istocie ma nam do powiedzenia autor, przywołując legendę o Rycerzach Okrągłego Stołu? Sam Okrągły Stół jest dość wyraźną aluzją do wydarzeń politycznych, z których wynurzyła się Polska w dzisiejszym kształcie. Opowieść mówi przede wszystkim o utracie solidarności, rozpadzie więzi i wspólnoty w pogoni za czymś, co być może wcale nie istnieje, za mrzonką, za iluzorycznym najwyższym dobrem, które przyniesie ojczyźnie szczęśliwość, ale każdy szuka go zupełnie samotnie. Taka ocena...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Julia Rup: Taniec ubogi w emocje

3 stycznia 2013
Julia Rup: Taniec ubogi w emocje

O spektaklu Nancy. Wywiad w reżyserii Claude’a Bardouila z Nowego Teatru w Warszawie na Międzynarodowym Festiwalu Boska Komedia. Historia związku Sida Viciousa i Nancy Spungen w tanecznym spektaklu. Sex, drugs i rock and roll z dodatkami w postaci niedociągnięć technicznych i wątpliwej potrzeby rozwiązań scenicznych. Choć trwający nieco ponad godzinę, mocno nużący, zostawia widza z pytaniem „po co?”                                     Znajomość Sida i Nancy to relacja pełna namiętności, pożądania, ale i agresji, wzajemnego przyciągania, z tragicznym zakończeniem. Historia, w której bardziej niż słowa, liczą się emocje, jest ciekawym materiałem dramaturgicznym dla spektaklu tanecznego. Język ciała w tym przypadku wydaje się być o wiele skuteczniejszym narzędziem komunikacji w próbie przekazania istoty relacji łączącej tę parę, a towarzysząca tańcowi muzyka sygnalizuje, czym zajmował się Sid, i że ich wspólne życie wiązało się ze środowiskiem muzycznym. Pomysł na spektakl jest obiecujący, tym bardziej, że nad reżyserią i choreografią czuwał Claude Bardouil, profesjonalny tancerz. W roli Nancy obsadzono Magdalenę Popławską, która jest przede wszystkim aktorką dramatyczną. Zderzenie dwóch różnych poziomów umiejętności technicznych mogłoby się obronić jako świadomy zabieg, jeśli patrzeć na kwestie talentu, czy kariery,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Agata Skrzypek: Ja nie chcę znów za dużo mieć, za mało też

2 stycznia 2013
Agata Skrzypek: Ja nie chcę znów za dużo mieć, za mało też

O spektaklu Hallo Szpicbródka: Wielki Powrót Króla Kasiarzy w reżyserii Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Syrena w Warszawie. Historia rozpoczyna się kilka minut po dziewiętnastej pewnego deszczowego, grudniowego wieczoru. Fotoreporterzy, uginający karki pod ciężarem obiektywów, spokojnie stoją w foyer, gdzie będą się nudzić aż do przerwy, a potem kolejną godzinę, do zakończenia przedstawienia. Wszyscy znani i lubiani, a także ci nieznani i mniej lubiani, już czekają na widowni. „… Z poważaniem, Prezydent Rzeczpospolitej Polski, Bronisław Komorowski” – zakończył odczyt listu gratulacyjnego dyrektor teatru Syrena Wojciech Malajkat, po czym w kilku krótkich słowach zaprosił widzów na spektakl i polecił, by uważnie go oglądać, żeby potem wydać osąd o tym, co się nie udało. Odpowiadam zatem na powyższy postulat! Premiera musicalu według scenariusza filmowego Ludwika Starskiego przebiegła w wyjątkowej atmosferze i przy dużym zaangażowaniu widowni, która wzięła sobie widocznie do serca prośbę Wojciecha Malajkata. Dosyć powiedzieć, że czterokrotne wejście Jacka Pluty tylekroć wywołało serdeczny aplauz, a końcowe brawa nie pozwoliły aktorom zejść ze sceny bez bisowania refrenu piosenki. Dyrektor teatrzyku rewiowego, niejaki Lalewicz, jest w coraz trudniejszej sytuacji finansowej: od dawna nie wypłaca nikomu...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Zuzanna Kuc: Teatr polityczny w Belgradzie

2 stycznia 2013

O belgradzkim Festival of International Student Theater (FIST). Festival of International Student Theater (FIST) odbywa się od 2005 roku w Belgradzie. Powstał on z inicjatywy studentów Wydziału Sztuk Dramatycznych i jest to dla nich wyjątkową okazją do wymiany doświadczeń i wiedzy ze studentami z innych Akademii Teatralnych. W tegorocznej edycji wzięli udział artyści z Włoch, Holandii, Szwajcarii, Czech, Mołdawii i Bośni i Hercegowiny.  Niektóre Akademie Teatralne współpracują z festiwalem już od kilku lat. Są to głównie szkoły z sąsiedzkich krajów, na przykład Bośni i Hercegowiny. Początkowo festiwal miał być forum prezentacji dla artystów z byłej Jugosławii.  Od czasu, kiedy FIST festiwal przyłączył się do stowarzyszenia The International Young Makers In Transit, na festiwalu zaczęły się pojawiać również zespoły z innych części Europy.  W projekcie IYME uczestniczy 15 festiwali z całej Europy, co oznacza, że FIST festiwal włączył się do dużo szerszego projektu. Dzięki temu coraz więcej artystów dowiaduje się o festiwalu i jest zainteresowanych zaprezentowaniem się w Belgradzie. W tym roku FIST ( w dniach 8-11 listopada) odbył się po raz ósmy. Program festiwalu był bardzo różnorodny. Zaproszone zespoły zaprezentowały odmienne formy teatralne: teatr...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »

Zuzanna Liszewska: Przemijający sen

2 stycznia 2013
Zuzanna Liszewska: Przemijający sen

O spektaklu Pożegnania w reżyserii Agnieszki Glińskiej w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pożegnania na scenie Teatru Narodowego w Warszawie są jedną z prób, co podkreślała reżyser w jednym z wywiadów,  przywracania scenie ważnej polskiej literatury XX wieku. Idea bardzo szczytna, wydaje mi się jednak, że to niewystarczający powód do wystawiania sztuki. Zwłaszcza że na utworze Dygata ciąży klątwa wybitnej ekranizacji filmowej w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa  z 1958 roku. Choć wielu recenzentów widziało paralelę sytuacji inteligencji polskiej po wojnie do jej sytuacji po przemianie, która nastąpiła po 1989,  a do programu spektaklu załączony został esej socjologa Tomasza Szlendaka mówiący o niepogodzeniu większości społeczeństwa z chłopskim, a nie ziemiańskim czy ,,inteligienckim” rodowodem, nadal nie mam pojęcia, dlaczego Agnieszka Glińska sięgnęła dziś właśnie po ten tekst i co chciała przekazać. Tekst, jakby na to nie patrzeć, bardzo silnie osadzony w czasach, w których powstał. Myślę, że trudno mówić w tym wypadku o podjęciu polemiki z filmową adaptacją, czy dyskusji nad kondycją  naszego narodu. Mimo że echa takich prób w spektaklu pobrzmiewają, wszystko rozmywa się jak we fragmentarycznym śnie. Nawet gombrowiczowska krytyka  mitów narodowych i martyrologii wydaje się w Pożegnaniach...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Zuzanna Kuc: Z perspektywy bogacza

2 stycznia 2013

O spektaklu Brazylifikacja, zaprezentowanym podczas belgradzkiego Festival of International Student Theater. Miriam Walther-Kohn, Christopher Kriese i Marcel Grissmer poznali się na Uniwersytecie w Zurychu. Wszyscy troje mają za sobą doświadczenia aktorskie. Obecnie studiują reżyserię. Spektakl Brazylifikacja zaprezentowany podczas festiwalu w Belgradzie jest pracą dyplomową jednego z nich. Młodzi reżyserzy stwierdzili, że tym, co ich łączy, jest Brazylia. Dlatego postanowili opowiedzieć o podziale klasowym i biedzie przedmieść Sao Paulo. Ze zdziwieniem przyznają, że swoim performance udało im się poruszyć bogatą publiczność ze Szwajcarii. Troje młodych ludzi spotyka się w Brazylii– kraju swojego dzieciństwa. Student, który przyjechał z bogatej Europy, podczas swoich wakacji mierzy się z problemem ubóstwa i przestępczości.  Przyjmuje postawę typową dla Europejczyka, który uważa się za człowieka bardziej wartościowego od mieszkańców dzielnic biedy – faweli. Wygłasza zdania dotyczące wyższości cywilizacji europejskiej nad cywilizacją Ameryki Łacińskiej. Przekonuje się jednak, że nie ma prawa do oceny moralnej ludzi żyjących w biedzie. Kolejną bohaterką jest młoda żydówka. Jej rodzina wyemigrowała do Brazylii po II wojnie światowej i tam dorobiła się fortuny. Dziewczyna przyznaje, że bogaci żyją w wiecznym strachu przed utratą majątku. Próbują odgrodzić...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »