Archiwum dla Luty, 2013

Agata Skrzypek: Dałeś im, Boże, dyplom niepospolity!

26 lutego 2013
Agata Skrzypek: Dałeś im, Boże, dyplom niepospolity!

O spektaklu dyplomowym studentów IV roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej pt. Noce Sióstr Brontë w reżyserii Bożeny Suchockiej. Przedstawienie otwiera prolog. W półmroku wodzimy wzrokiem za cieniami bohaterów, którzy równym krokiem przemierzają obwód i przekątne sceny. Rytm i tempo nadaje im ascetycznie nucona melodia, która będzie subtelnie przewijać się przez całą opowiadaną historię. Ten początek nie niesie ze sobą prawie żadnej treści – choć można doszukiwać się symbolu błądzenia w życiu, konieczności trzymania się konwenansów, bezcelowości – być może? Jednak utrzymana w konwencji filmowej ekspozycja uspokaja, wycisza i wprowadza w nastrój, a trwa dostatecznie długo, by salę ogarnęła hipnotyczna niemoc. Takie bowiem skojarzenie obcowania z czymś metafizycznym nasuwa się w ogólnym odbiorze Nocy Sióstr Brontë. Ze świecą szukać podobnego spektaklu! Niewątpliwie największym atutem jest trafne obsadzenie głównych ról. Charakterologicznie są to postaci z krwi i kości, dynamiczne, o równie wyrazistej sile wyrazu, oparte na kontrastach. Tak wiele mówi się o niedoborze odpowiednio skonstruowanych bohaterek, o tym, że we współczesnych sztukach teatralnych aktorki nie znajdują dla siebie popisowych ról. Tutaj jednak pojawia się wyjątek (oby to nie był...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Martyna Bielińska: Nie drąż!

26 lutego 2013
Martyna Bielińska: Nie drąż!

O filmie Drogówka w reż. Wojciecha Smarzowskiego. „Siedem dni, siedmiu policjantów, siedem grzechów głównych” – tak brzmi slogan reklamowy najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego pod tytułem Drogówka. Reżyser ponownie penetruje naturę ludzką z właściwą sobie przenikliwością. Tym razem pod lupą znalazło się środowisko warszawskich policjantów z wydziału drogowego. W rolach głównych wóda, korupcja, przemoc, seks, zdrada, moralna nędza. Widzowie ponownie mogą zakołysać się w rytm szlagieru „Biały Miś”, a dla odmiany sprawdzić, czy w polskim kinie można zrobić udany paradokument pomieszany z filmem sensacyjnym i kryminałem. Na pierwszą część filmu składa się relacja o roboczym tytule „z życia policjanta” w Polsce, gdzie zawód ten nie należy do szanowanych. Początkowe ujęcia zrobione zwykłą kamerą i telefonem komórkowym pokazują imprezę służbową, ale w gronie rodzinnym, która odbywa się na komendzie. Wóda leje się gęsto, dym przeszywa wszystko, jest frywolnie. Potem następuje sekwencja z interwencji i zatrzymań, z której można urządzić plebiscyt na najlepszą wymówkę i najzgrabniejszy unik zatrzymanego kierowcy. W przerwach policjanci stacjonują w tak zwanym „chinolu” – podrzędnym barze z chińskim jedzeniem, gdzie wiodą dysputy o długości przyrodzenia przedstawicieli poszczególnych nacji....
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »