Archiwum dla Wrzesień, 2013

Aleksandra Stelmach: Do 100 razy sztuka!

29 września 2013
Aleksandra Stelmach: Do 100 razy sztuka!

O spektaklu Gąska w reżyserii Kariny Piwowarskiej w Teatrze Polskim w Poznaniu. Czy zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje w teatrze, gdy wybrzmią już ostatnie oklaski, opadnie kurtyna i zgasną światła? Wbrew pozorom teatr to nie tylko miejsce prób i występów, debiutów świeżo upieczonych aktorów czy spotkań towarzyskich. Nikołaj Kolada, jeden z najwybitniejszych rosyjskich dramaturgów, prezentuje nam teatr od kuchni, z całą jego tajemniczością i pikanterią. Bo za kulisami (oprócz scenografii rzecz jasna) kryje się całkiem sporo. Tytułowa Gąska jest oczywiście tą trzecią. A raczej tą piątą, ponieważ robi dość spore zamieszanie w związkach dwóch par. Młoda, świetnie zapowiadające się aktorka, zostaje przyłapana przez starszą koleżankę (Ałłę) w łóżku z dyrektorem artystycznym teatru (warto napomknąć, że dość sędziwym jegomościem). Co za wstyd! Pytanie tylko, czy większy dla Fiodora, czy dla Nonny… Niestety, jak się później okazuje, Gąska nie pozostała wierna swojemu wybrankowi (chociaż znajomości z dyrektorem mogły jej się przecież opłacić…) i znalazła sobie drugiego… gąsiora, męża Ałły – Wasilija, również sporo starszego od siebie. Jakby tego było mało, do farsy dołączyła się...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Karolina Korus: Gombrowicz powieszony?

29 września 2013
Karolina Korus: Gombrowicz powieszony?

O spektaklu Kosmos w reżyserii Jakuba Kasprzaka w Teatrze Żelaznym. Historia studenta Witolda, narratora i jego kolegi Fuksa, odwiedzającego Zakopane w lecie, jest pozornie prosta. Podczas planowania spokojnych wakacji i szukania pensjonatu zaczynają dostrzegać dziwne znaki. Na początku natrafiają na powieszonego wróbla. Seria wypadków sprawia, że historia nabiera kryminalnego charakteru, by zakończyć się odkryciem kolejnych wisielców. Jak udało się odtworzyć rzecz o percepcji rzeczywistości w katowickim Teatrze Żelaznym? Mamy do czynienia ze spektaklem, który będzie nas ciągle zaskakiwać. Już samo miejsce – Teatr Żelazny – w niesamowity sposób wpasowuje się w klimat Gombrowicza. Scenografia ogranicza się tu do niezbędnego minimum – paru palet i krzeseł.  Jednak aktorzy świetnie dają sobie radę z zapełnieniem tej pustki. Ogrywanie rekwizytów i elementów scenografii jest jedną z bardziej charakterystycznych cech tego przedstawienia. Aktorzy radzą sobie z tym zadaniem w sposób wyjątkowo pomysłowy. Do każdej postaci przyporządkowane jest nakrycie głowy, a wędrówka kapeluszy i szybkie zmiany ról wychodzą bardzo efektownie. Obawiałam się, że  rozdzielenie dwunastu ról na  czwórkę aktorów może być błędem. Jest to jednak zabieg na tyle przemyślany, że po paru minutach przyzwyczajamy się do niego...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Jan Uniejewski: Czy łaska pańska na pstrym koniu jeździ?

29 września 2013
Jan Uniejewski: Czy łaska pańska na pstrym koniu jeździ?

Recenzja książki Krzysztofa Kozłowskiego pt: Prawo łaski Prezydenta RP. Historia. Regulacja. Praktyka. Autor z właściwą sobie swadą młokosa zabiera Czytelnika w pasjonującą podróż po historii, ewolucji i praktyce agracjacji. Niepostrzeżenie przemierza kolejne epoki i krainy, poczynając od pradawnej, niemalże baśniowej, Mezopotamii aż po współczesność, w której wciąż na nowo rozbrzmiewają spory o słuszność zastosowania prawa pardonu wobec prezydenta Nixona. Co szczególnie cenne, na kolejnych stronach obala niesłuszną tezę (bez mała powszechną wśród żaków) o bezsensie poznawania meandrów historii prawa, doktryn politycznych czy przedmiotów „trudno uchwytnych” – choćby socjologii prawa. Choć roztrząsanie postaw wobec prawa nie jest konceptem dotychczas nieznanym w dziełach literackich, to szczególną uwagą Autora cieszy się znana z Sienkiewiczowskich stronic instytucja wypraszania. Każdy z nas ma przed oczyma Danusię, rzucającą na nagi już kark Zbyszka białą osłonę i krzyczącą wniebogłosy „Mój Ci jest! Mój ci jest!”. Wyrywa tym kawalera spod katowskiego miecza, oświadczając zarazem gotowość do zamążpójścia. Zwyczaj ten był znany nie tylko w Koronie, lecz we wszystkich właściwie krajach ówczesnej Europy. Wszędzie nabierał jednak odmiennego kolorytu. Był niekiedy dostępny...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli literacko | Brak komentarzy »

Urszula Gołdowska: „Pardon pour l’expression”

29 września 2013
Urszula Gołdowska: „Pardon pour l’expression”

Recenzja spektaklu 32 omdlenia w reżyserii Andrzeja Domalika w Teatrze Polonia. Któż by pomyślał, że stary, poczciwy Czechow może jeszcze wywoływać salwy śmiechu? Wystarczyły zaledwie trzy krzesła, kilka rekwizytów… oraz oczywiście troje wspaniałych aktorów, aby współczesną na wskroś publiczność Teatru Polonia przenieść w jednej chwili do świata rosyjskich mieszczan i posiadaczy ziemskich. Na scenie trzy krótkie dzieła Antoniego Czechowa – Niedźwiedź, Oświadczyny i Historia zakulisowa – utwory celnie kreślące ludzkie charaktery, wytykające słabostki i wady. Dwa pierwsze opowiadają o groteskowej sytuacji oświadczyn: czy to porywczego Smirnowa spontanicznie zakochującego się w temperamentnej wdowie, czy też podstarzałego hipochondryka i tchórza – Łomowa – proszącego o rękę mieszkającej po sąsiedzku panny Natalii. Mimo że realia są dziś zupełnie inne, każda z postaci wydaje nam się niebezpiecznie znajoma, choć podkreślona grubą kreską karykatury. Wszak klasyka też kiedyś była współczesna, a dobrze podana klasyka to towar dziś wprost nieoceniony. Elementy scenograficzne czy muzyczne odsunięte są tu na dalszy plan. Reżyseria Andrzeja Domalika jest dyskretna, pozostawiając miejsce do popisu zespołowi aktorskiemu. Obsada to bowiem główna zaleta tego przedstawienia – Krystyna Janda,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »