Archiwum dla Maj, 2014

Zofia Gustowska: Ludzie ze „Zbawixa”

28 maja 2014
Zofia Gustowska: Ludzie ze „Zbawixa”

Rozmowa z Wojciechem Pitalą – studentem Wydziału Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie, reżyserem Niewinnych postczarodziei Zofia Gustowska: Frapujący tytuł… Jaki jest Twój stosunek do filmu Andrzeja Wajdy? Wojciech Pitala: Zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych jego filmów. Tekst napisany przez Ciebie jest próbą przeniesienia historii filmowej we współczesność czy bardziej parafrazą wynikającą z jej ducha? Na swój prywatny użytek powtarzam najczęściej określenie „inspiracji”. Trudno uznać mój tekst za parafrazę czy po prostu teatralną adaptację. Niewinni postczarodzieje będą się znacząco różnić od ekranowego poprzednika. Bawię się pewnymi wątkami i motywami, które znalazły się w filmie. Próbuję znaleźć dzisiejszy odpowiednik postaw, które reprezentowali bohaterowie sportretowani przez tamten scenariusz. Pewne sprawy od końca lat 50. w ogóle się nie zmieniły, inne bardzo. Moje pokolenie interesuje mnie jednak dużo bardziej niż to sprzed ponad pół wieku temu. Nasza współczesność jest mocno obecna w spektaklu. Bardzo uruchomiła mnie czyjaś myśl, że Niewinni czarodzieje to film o hipsterach. Co prawda, wtedy chyba nikt, oprócz Allena Ginsberga, takiego określenia nie używał, ale paralele są jednak bardzo czytelne. Pelagia i Bazyli...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie, wywiadowo | Brak komentarzy »

Katarzyna Orlińska: Von Moor i Synowie, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

28 maja 2014
Katarzyna Orlińska: Von Moor i Synowie, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

O spektaklu Zbójcy w Teatrze Narodowym w Warszawie Rok 1782. Na deskach Mannheimer Nationaltheater, Teatru Narodowego w Mannheimie, po raz pierwszy wystawieni zostają Zbójcy. Na premierę czekano z niecierpliwością; dramat ukazał się drukiem (Schiller zrazu nie planował wersji scenicznej) – rok wcześniej i od razu podzielił grono czytelników. Premiera okazała się wydarzeniem równie kontrowersyjnym. Warto w tym miejscu dodać, że niespełna dwa lata później Schiller, przymuszony przez troski finansowe (jego pozycja w Nationaltheater była nader niepewna), starał się o posadę sekretarza w jednym z niemieckich towarzystw językowych, tzw. Sprachgesellschaft. Stała pensja umożliwiłaby Schillerowi działalność wolnego autora dramatycznego. Po raz kolejny młody twórca przedstawił pełen idealizmu projekt, w którym wskazywał na zasługi teatru jako instytucji kształcącej na gruncie estetycznym, moralnym i społeczno-politycznym. Teatr powinien uświadamiać, jak można „znów być człowiekiem”. Zbójcy w wydaniu Teatru Narodowego wydają się próbą przeniesienia dramatu Schillera w czasy współczesne. Taka transpozycja ma zapewne na celu konfrontację krytyki socjalnej z czasów „burzy i naporu” z obrazem dzisiejszego społeczeństwa. Spektakl Michała Zadary to podróż w poszukiwaniu wartości dodanej: co można zyskać w trybie zestawienia klasycznych konfliktów...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: Uniesienia

24 maja 2014
Barbara Michalczyk: Uniesienia

O spektaklu Dotknij wiatru, dotnij wody w reżyserii Karoliny Kirsz w Teatrze Żydowskim w Warszawie Przez dwie godziny jako widzowie zanurzamy się po czubek głowy w świecie wykreowanym przez Amosa Oza. Tu realizm magiczny styka się z prawdopodobieństwem, dając też pole do manewru mistycyzmowi. Naszymi przewodnikami staje się pięciu członków Towarzystwa Miłośników Goethego, którzy podczas kolektywnej narracji wcielają się w kolejnych bohaterów powieści. Dotknij wiatru, dotknij wody to opowieść o pragnieniu spokoju, miłości, o tęsknocie, ale czasem też strachu, zniechęceniu czy pożądaniu. Autor zapełnił swój świat bohaterami niejednoznacznymi w ocenie, gdzie  nawet postać epizodyczna może gwałtownie wpłynąć na głównego bohatera opowieści. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy nauczyciel Pomeranz ze strachu przed Niemcami ucieka do lasu, co stanowi istotną cezurę w jego życiu małżeńskim… Dwa główne wątki – Eliszy i jego żony toczą się równolegle, choć oni sami w trakcie akcji zostają rzuceni w dwie zupełnie różne strony świata. Pomeranz rusza na wędrówkę, ukrywając się pod cudzym imieniem, by ostatecznie osiąść po wojnie w Izraelu, marząc o sposobie na zaprowadzenie powszechnego pokoju. Stefa zaś trafia na drugą stronę frontu, by stać się wysoko...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Zofia Gustowska: Jak to zagrać?

19 maja 2014
Zofia Gustowska: Jak to zagrać?

Rozmowa z Grzegorzem Chrapkiewiczem – reżyserem Łysej śpiewaczki, spektaklu warsztatowego studentów III roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie Zofia Gustowska: W artykule do programu spektaklu napisał Pan, że Łysa śpiewaczka, dzięki swej komicznej naturze, jak mało który z najbardziej tragicznych dramatów, opowiada o sprawach czysto ludzkich. Jak będą rozłożone akcenty w Pańskiej inscenizacji sztuki Eugène’a Ionesco? Co jest dla Pana w niej najważniejsze? Grzegorz Chrapkiewicz: Staram się tworzyć teatr antropocentryczny. Zatem bez względu na stopień umowności, szaleństwa czy absurdu, to człowiek zanurzony w bełkocie codziennej rzeczywistości jest właściwym sednem naszych poszukiwań. Na czym, według Pana, polega tragizm Łysej śpiewaczki? Tragedia u Ionesco wyraża się w antydialogach i paplaninie bohaterów. Niezrozumiała mowa uwypukla zanik kontaktów międzyludzkich. Jej degradacja prowadzi do obojętności i obcości wobec drugiego człowieka. Łysa śpiewaczka jest tragikomedią nie za sprawą fabuły czy postaci, ale języka, którym współczesny człowiek nie potrafi się posługiwać. Jako widzowie śmiejemy się obcując z tym tekstem. Frazesy wypowiadane przez aktorów są nam doskonale znane. Tym samym uczestniczymy w rozgrywającej się na naszych oczach tragedii komicznej o nas samych....
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie, wywiadowo | Brak komentarzy »

Maja Skrońska: Rozgrywka praktyczna

18 maja 2014
Maja Skrońska: Rozgrywka praktyczna

O spektaklu WHO?YOU? w reżyserii Szymona Hieronima Budzyka w Teatrze Odwróconym Czysta ReForma w Krakowie W hermetycznym świecie gry, w świecie wykreowanej iluzji, jawi się widzowi obraz niczym wyciągnięty z sennej imaginacji. Obserwatorzy, siedzący naprzeciw siebie, na krzesłach przypominających te z trybun sportowych, patrzą na przestrzeń wyraźnie podzieloną na dwie połowy, na której za chwilę rozpocznie się rozgrywka. Pojedynek toczyć się będzie pomiędzy artystą Plasfodorem, pełnym wątpliwości, frustracji i cierpienia, próbującym stworzyć dzieło idealne, a unurzanym w tandecie, nafaszerowanym kiczem Franzem, pełnym gwałtu i chamstwa. Pomiędzy nimi, niczym piłka, pojawia się Kobieton – postać zawieszona między płciami, między gatunkami, uprzedmiotowiona. I choć na pierwszym planie znajduje się rywalizacja między mężczyznami, to właśnie postać Kobietona napędza przemiany zachodzące w tym małym uniwersum. Podsycającym konflikt elementem jest Mumia Chińska – wysuszona, pusta figura, wkładająca swe palce niczym kij w mrowisko, wyciągająca na wierzch brudy przeszłości. Antagonistyczne interakcje między postaciami mają miejsce w kameralnej, surowej przestrzeni. Z pozoru miejsce podobne jest do rzeczywistego pomieszczenia. Tocząca się w nim potyczka rządzi się jednak innymi, własnymi prawami, które można przyrównać do tych...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Vis-à-vis: Tacy piękni, tacy młodzi

13 maja 2014
Vis-à-vis: Tacy piękni, tacy młodzi

Agata M. Skrzypek i Zofia Gustowska rozmawiają o weekendzie spędzonym na 32. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi Agata:  Parafrazując słowa naszego Rektora, które wypowiedział na zakończeniu 32. Festiwalu Szkół Teatralnych o tym, że dopiero przyjechał i niczego nie widział – my także wpadłyśmy jak wicher na ostatnie dni festiwalu i zobaczyłyśmy jedynie dwa spektakle: Leonce i Lena z PWSFTviT im. Leona Schillera z Łodzi oraz Królestwo PWST im. Ludwika Solskiego z Wrocławia. I również mamy zamiar się wypowiedzieć! Zofia: Ach, ta szalona kompetencja! Tak się złożyło, że dwóch studentów występujących w  obejrzanych przez nas spektaklach zostało wyróżnionych. Myślę tu o Pawle Dobku oraz Konradzie Wosiku. Docenieni zostali jednak za role w dyplomach innych niż te, które miałyśmy szansę zobaczyć, zatem wydaje mi się, że fakt nagrodzenia właśnie ich stwarza nam ciekawą perspektywę rozmowy. Przyjrzymy się tym „niedocenionym” rolom i spróbujemy określić, czy aktorstwo wspomnianych studentów zwróciło naszą uwagę.   „B” jak biały Büchner Leonce i Lena okazało się dość specyficznym, a nawet przewrotnym w odbiorze spektaklem z uwagi na to, że bohaterowie sztuki przybierali maski – dosłownie i w przenośni.  Aktorzy zaś...
Czytaj   »

tagi: ,
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, patronacko, teatralnie, Vis-à-vis, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Dagmara Rolnik: Kobieta może nie chcieć!

11 maja 2014
Dagmara Rolnik: Kobieta może nie chcieć!

O spektaklu Koń, kobieta i kanarek w reżyserii Remigiusza Brzyka w Teatrze Zagłębie w   Sosnowcu Czekając na rozpoczęcie spektaklu można, a nawet trzeba, przyjrzeć się dosyć nietypowej scenografii. Albowiem scena została podzielona na trzy części, które oddzielone są od siebie metalowymi kratami. Z przodu stoją krzesła i stół, w drugiej części znajduje się  sedes (tak, nie pomyliłam się, to na pewno był sedes), natomiast całkiem z tyłu, odwrócona do nas plecami stoi figurka św. Barbary (patronki górników). Dziwicie się pewnie, cóż  jest kiego nietypowego w tej scenografii. Krzesła i stół? Sedes? Figurka świętej Barbary? Otóż nie. Zaskoczyła mnie metalowa krata, która nie tylko dzieliła scenę, ale również oddzielała od  niej widzów. Przez to sztuka nie zdążyła się nawet zacząć, a ja już poczułam się niekomfortowo. Miałam wrażenie, że znalazłam się w zoo i za chwilę będę oglądać występ słoni albo lwów. Postanowiłam się jednak nie zrażać i zobaczyć, co też ciekawego tym razem zaprezentują nam Remigiusz Brzyk i Tomasz Śpiewak. Na początku warto wyjaśnić znaczenie tytułu, który przynajmniej dla mnie był dosyć zagadkowy. Otóż, jak się okazuje,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: Wolność, jawność i konformizm

8 maja 2014
Barbara Michalczyk: Wolność, jawność i konformizm

O pracy egzaminacyjnej studentów III roku Wydziału Aktorskiego pt. Napis pod kierunkiem prof. Wojciecha Malajkata w  Teatrze Collegium Nobilium   Czy akt wandalizmu może stać się dzisiaj jeszcze powodem do dyskusji? Gerald Sibleyras zaprasza nas do współczesnego francuskiego domu, zamieszkiwanego przez lokatorów, którzy już dawno wyzbyli się indywidualności. Sześcioro ludzi zostaje uwikłanych w konflikt oparty na matematycznym równaniu – „Lebrun = chuj”. Dramatopisarz buduje napięcie między postaciami poprzez mocne osadzenie go na linii nowi lokatorzy – pozostali mieszkańcy. W opowiadanej historii teoretycznie nie ma nic skomplikowanego. W płynące ustalonym rytmem życie społeczności wkraczają państwo Lebrun,  nieświadomi praw rządzących tą „dżunglą”. Co zresztą wkrótce odbija im się czkawką, bo nie biorąc udziału w życiu mieszkańców budynku, stają się ofiarami obelgi. To zaś wyzwala całą lawinę konfliktów i prób zdemaskowania osoby odpowiedzialnej za akt wandalizmu. Wszystko komplikuje się na poziomie relacji międzyludzkich. Bo o czym tak naprawdę jest Napis? Spektakl przenosi ciężar emocji ze słów na to, co się między nimi kryje. Jako widzowie zostajemy zachęceni do sprawdzenia, co kryje się za pozami...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Agata M. Skrzypek: Jazz. Czas. Interpretacje.

5 maja 2014
Agata M. Skrzypek: Jazz. Czas. Interpretacje.

O spektaklu dyplomowym ECCE HOMO!!! w reżyserii Krzysztofa Majchrzaka w Teatrze Collegium Nobilium w Warszawie By niepotrzebnie nie trzymać nikogo w niepewności, ale też nie grzmieć sztampowo: „Oto człowiek – oto dyplom!!!” (obowiązkowo z potrójnym wykrzyknikiem), wyjaśnienie należy się od razu. Chapeau bas dla Krzysztofa Majchrzaka za pomysł i odwagę w poprowadzeniu studentów przez meandry tej rozbudowanej wielopoziomowo historii; chapeau bas dla aktorów, którzy z olimpijską kondycją przez pięć godzin generują energię tak niezwykłą, że zatraca się poczucie czasu, miejsca, a przede wszystkim bezpieczeństwa we własnej głowie. Scenariusz ECCE HOMO!!! powstał na podstawie powieści pt. Kuracja według Schopenhauera. Nim parę słów o samej fabule, poświęćmy sekundę na powtórzenie sobie w duchu poglądów rzeczonego filozofa. Teraz natomiast przez chwilę wyobraźmy sobie, że mogłyby stanowić podstawę jakiejkolwiek kuracji. Gotowi? No to jesteśmy w domu. Grupa młodych ludzi spotyka się co tydzień na sesji terapeutycznej pod okiem specjalisty. Dzielą się traumami z przeszłości, przegadują problemy, z którymi mierzą się na co dzień, lecz szybko okazuje się, że prawdziwy dramat rozgrywa się tu i teraz, wewnątrz ich małego grona. Od momentu pojawienia się w grupie cynicznego Filipa wydarzenia...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Magdalena Konarska: „Nastrój, Konradzie, nastrój nas”

3 maja 2014
Magdalena Konarska: „Nastrój, Konradzie, nastrój nas”

O spektaklu Geniusz w golfie w reżyserii Weroniki Szczawińskiej w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie Konrad Swinarski był jednym z najwybitniejszych twórców w historii polskiego teatru. Duch jego oryginalnego stylu, słynna inscenizacja „Dziadów”, wciąż obecne są na deskach Teatru Starego w Krakowie. Geniusz w golfie nie jest jednak biograficznym spektaklem, jego celem nie jest ukazanie suchej historii, czy też twórczości Konrada. Ta opowieść jest o człowieku który nosił czarny golf, mieszkał pod numerem czterdzieści i cztery i miał charakterystyczne, wibrujące R. Ktoś, kto chichotał i ten jego chichot niósł się echem po wszystkich teatralnych korytarzach. Przedstawienie rozpoczyna się już w teatralnej szatni. Na schodach siedzi kobieta. Wygląda dość ekscentrycznie – odziana w niebieską suknię i czarne okulary pogwizduje i popiskuje, ku ogromnemu zdziwieniu publiczności. To nie koniec otępienia, moi drodzy! Kiedy niecodzienny koncert dobiega końca, kiedy już uroczyście zostaniemy zaproszeni na spektakl okazuje się, że to dopiero początek… Ten gest nie jest bowiem jednoznaczny z poleceniem zajęcia miejsc w zjawiskowej Sali im. Heleny Modrzewskiej. Stoimy na korytarzu, a aktorzy rozpoczynają swoje monologi przy akompaniamencie ubranego w biel pianisty. Nastrój, Konradzie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | 1 komentarz »