Archiwum dla Czerwiec, 2014

Dagmara Rolnik: Piwny spektakl

22 czerwca 2014
Dagmara Rolnik: Piwny spektakl

O spektaklu Antiwords czeskiej grupy teatralnej Spitfire Company  w reżyserii Petra Boháč Dwudziesty Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych dobiegł końca. Przez dziesięć dni mogliśmy podziwiać na deskach teatrów śląskich spektakle z wielu państw europejskich. Przedstawieniem kończącym festiwal była przygotowana przez naszych sąsiadów  z południa tragifarsa Antiwords. Jest to najnowszy spektakl czeskiej grupy Spitfire Company, która zajmuje się przedsięwzięciami z obszaru teatru fizycznego, wizualnego, muzycznego i teatru tańca. Są oni laureatami wielu  prestiżowych nagród między innymi: Herald Angel Award oraz Aerowaves Priority Companies. Muszę przyznać, że  to  co   zobaczyłam w katowickim Kinoteatrze Rialto udowodniło, że w pełni zasłużyli na  te i inne nagrody. Antiwords to spektakl o życiu… i piwie. Aby wprowadzić widownię w odpowiedni nastrój i „wkupić się” w łaski, organizatorzy częstowali piwem. W dodatku ten, kto był chociaż raz w Kinoteatrze Rialto  wie, że  wyglądem przypomina ono raczej kawiarnię aniżeli teatr czy kino. Siedzi się tam bowiem przy stolikach, a z lewej strony znajduje się bar. Tak więc, wystrój wnętrza połączony z unoszącym się zapachem piwa doskonale wprowadził nas w nastrój spektaklu, którego akcja ma miejsce...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: Hipsterzy i prowincjuszki

21 czerwca 2014
Barbara Michalczyk: Hipsterzy i prowincjuszki

O spektaklu Dziewczyny do wzięcia w reżyserii Piotra Ratajczaka w Teatrze Powszechnym w Warszawie Warszawa śni się ponoć po nocach wszystkim dziewczynom z małych miast lub wsi. Wydaje się miejscem, w którym wielkie marzenia się spełniają, a co więcej, można poznać fajnego faceta. Z takiego założenia wyszli twórcy spektaklu, budując postacie Edyty, Grażyny i Justyny, ruszających na spotkanie z Mike’iem oraz Wiktorem. Co im z tego wyszło? Jak to się ma do rzeczywistości? Cała akcja opiera się na zderzeniu ze sobą dwóch skrajnie różnych światów. Dziewczyny od progu zostały wystylizowane na głuchą prowincję, gdzie wciąż największym hitem jest Piosenka księżycowa Anity Lipnickiej. Faceci zaś, jak na mieszkańców stolicy przystało, stronią od mainstreamu, pracując w sieciówkach. Jedynym, co ich łączy, jest rozpaczliwa chęć poznania kogoś. W tym pomaga niezawodny Internet – rozmowa na czacie prowadzi do spotkania, które jest tematem całego spektaklu. Dekoracje są proste, ale nadzwyczaj pomysłowe. Tło stanowią trzy ściany, z których wysuwają się meble. Przejścia między scenami odbywają się przy zmianie świateł i dźwiękach disco, podczas gdy aktorzy nie ustają w ruchu; tańczą, spacerują lub biegają. Rekwizyty właściwie nie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: Niżyński show

16 czerwca 2014
Barbara Michalczyk: Niżyński show

O spektaklu Niżyński w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego w Teatrze Polskim im. A. Szyfmana w Warszawie   Wacław Niżyński w swoim Dzienniku, który stał się podstawą dla spektaklu napisał: „Krytycy zawsze sądzą, że są mądrzejsi od artystów. Często czynią zły użytek, gdyż łajają artystę za wykonanie. Artysta jest biedny i dlatego drży przed krytykiem.” Cytat niesie za sobą jasną sugestię: krytyku, nie oceniaj!, stąd też spróbuję podjąć jedynie dywagację nad tym, co zobaczyłam na deskach Teatru Polskiego, bez jednoznacznego oceniania. Monodram Kamila Maćkowiaka skupia się na dwóch stanach, w jakich znajdował się chory psychicznie Niżyński. Bóg tańca, jak go nazywano, waha się pomiędzy strachem o własną egzystencję a pychą i dumą, z pozycji której ocenia innych. Jednocześnie ogrom emocji zostaje przekazany w tańcu, który staje się w tym wypadku niemal równorzędnym medium dla słowa. Nowe sceny zaś są wyznaczone przez zmiany świateł, muzyczne przerywniki lub krótki film przedstawiający przerażonego i błądzącego Maćkowiaka (można go obejrzeć w zwiastunie spektaklu na stronie Teatru Polskiego). Ogromne wrażenie robi scenografia, która podsuwa kilka możliwych interpretacji. Aktor wygłasza monodram uwięziony w swego rodzaju klatce. Sceniczne pudło...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Dagmara Rolnik: Kto zrozumie sztukę nowoczesną?

16 czerwca 2014
Dagmara Rolnik: Kto zrozumie sztukę nowoczesną?

O projekcie solowym Prędkość rzeczy Moniki Garcia w ramach 20. Festiwalu Sztuk Performatywnych A PART Od dwudziestu lat organizowany jest w Katowicach Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A PART. Biorą w nim udział czołowe polskie i europejskie zespoły teatralne oraz  znani i cenieni artyści. Jest to przegląd teatru alternatywnego, eksperymentalnego, wizualnego oraz innowacyjnego. Po takim  wydarzeniu można by się spodziewać wielu kontrowersyjnych, ciekawych i nowoczesnych przedstawień, które poruszą widza i zmuszą go do refleksji. Jednak, jak wiemy, rzeczywistość nie zawsze spełnia nasze oczekiwania.  Miałam okazję obejrzeć performance hiszpańskiej artystki Moniki Garcia Prędkość rzeczy, który niestety moich oczekiwań nie spełnił. Zacznijmy od tego, że właściwie trudno, powiedzieć, o co właściwie chodziło autorce, dostrzec przesłanie widowiska. Według opisu sztuki, „Prędkość rzeczy to taneczne solo, pomyślane jako rodzaj spowiedzi, konfesja performerki wobec publiczności, która jest nie tylko świadkiem owej spowiedzi, ale też jej powodem”. Ja nie dostrzegłam żadnego przesłania w tańcu nago, a już na pewno nie odebrałam tego jako spowiedź. Chyba, że za spowiedź uznaje się pokazanie nagiego ciała. Artystka nie wchodziła w żadną interakcję z ludźmi, równie dobrze mogłoby ich tam...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Magdalena Konarska: Delgado Fuchs

10 czerwca 2014
Magdalena Konarska: Delgado Fuchs

O projekcie duetu artystycznego – Delgado Fuchs Długi błękitny wełniany płaszcz noszony z owalnie wydekoltowanym swetrem, skórzanymi spodniami w kolorze brzoskwini i czerwonymi nubukowymi butami na wysokich obcasach o spiczastych nosach  w Kinoteatrze Rialto w Katowicach, w ramach Festiwalu A PART Wieczorem 8. czerwca ponownie zabieram Państwa na wyjątkowy spektakl. Znajdujemy się w Sali kawiarnianej Kinoteatru Rialto w Katowicach. Nie przypomina ona jednak tej z wczorajszego koncertu grupy Bourgeois & Maurice – dzisiaj to my siedzimy na scenie. Delgado Fuchs to duet artystyczny, działający na styku różnych dziedzin (fotografia, wideo, taniec, moda, sztuki wizualne. Twórcy kolektywu tworzą spektakle i instalacje taneczne, które z założenia mają pobudzać widza do obserwowania ciała w ruchu poza ścisłym kontekstem tańca. Artystyczny występ rozpoczyna się dość niewinnie. Marco Delgado wchodzi pierwszy. Ubrany w sportowy strój rozpoczyna swoją rozgrzewkę, kolejno zdejmując z siebie okrycie wierzchnie – na końcu prezentując się nam w samej bieliźnie. Po krótkim czasie dołącza do niego kobieta – Nadine Fuchs. Każde z nich rozpoczyna serię ćwiczeń, następnie przechodzą do tańca. Skąpy ubiór duetu pozwala nam dostrzec każdy, nawet najmniejszy ruch ich...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, muzycznie, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Magdalena Konarska: Duet idealny!

10 czerwca 2014
Magdalena Konarska: Duet idealny!

O koncercie/kabarecie BOURGEOIS & MAURICE z Anglii z najnowszym projektem Sugartits, w ramach 20. Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Performatywnych A PART w Kinoteatrze RIALTO w Katowicach W sobotę 7 czerwca odbył się pierwszy występ 20. Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Performatywnych A PART. Na początku słów kilka o Festiwalu: „Jest on międzynarodowym przeglądem najciekawszych zjawisk artystycznych z obszaru sztuk performatywnych, ze szczególnym uwzględnieniem teatru: autorskiego, niewerbalnego, eksperymentalnego, alternatywnego i innowacyjnego. Festiwal powstał w 1994 roku i jest jedną z najstarszych cyklicznych imprez w Polsce”. Formacją otwierającą A PART, po uroczystym powitaniu nas przez organizatorów, był angielski duet BOURGEOIS & MAURICE – duet muzyczny założony przez George’a Heywortha i Liv Morris w 2007 roku w Londynie. „Grupa jest jedną z najważniejszych „freakowych” formacji artystycznych, kojarzonych z londyńskim Soho. Zadebiutowali w Lilian Baylis Studio, programem o nazwie Can’t Dance.” Ich występ w Polsce z całą pewnością nie był debiutem, bowiem prezentowali się już we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Mam przy tym nadzieję, że katowicki czerwcowy występ nie był również ich ostatnim w naszym kraju. A dlaczego? Na scenie pojawiają się dwie, ekscentrycznie ubrane postacie. Kobieta i mężczyzna. Mówią o sobie, że są...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, muzycznie, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Urszula Gołdowska: „Po co tak dużo pić? Po co tak dużo jeść? Po co tak dużo mówić?”

5 czerwca 2014
Urszula Gołdowska: „Po co tak dużo pić? Po co tak dużo jeść? Po co tak dużo mówić?”

O spektaklu Wiśniowy sad  w reżyserii Agnieszki Glińskiej w Teatrze Studio w Warszawie Jak wy wszyscy żyjecie szaro, jak dużo mówicie rzeczy niepotrzebnych. W ustach Raniewskiej słowa te brzmią niedorzecznie. To właśnie ona miota się po scenie na zbyt wysokich obcasach, co chwila wpadając w niekontrolowany chichot pośród potoku głupiutkich, wyrzucanych w przestrzeń słów. W podobnym chichocie tonie cały ten czechowowski świat, który na scenę Teatru Studio przeniosła Agnieszka Glińska. Życie bohaterów przypomina galopadę, nieprowadzącą do żadnego konkretnego celu. W kwiecistych, cepeliowych koszulach odtańcowują rosyjskie czastuszki, wyszczekując w swoją stronę zdania chyba tylko ze strachu przed ciszą. Zabawą, tańcem i alkoholem usiłują zagłuszyć rzeczywistość, która nieuchronnie dopomina się o swoje prawa. Widać w reżyserii Glińskiej poszukiwanie nowej drogi do tekstu nieśmiertelnego dramatopisarza. Chęć zrobienia czegoś na przekór, odważniej, wbrew sobie. Trochę w tych poszukiwaniach pobrzmiewa duch reżyserii Wyrypajewa, którego niedawny Ożenek z Teatru Studio, poprzez konwencję zbiorowego wygłupu, sztuczność i fasadowość gry aktorskiej, obnażył tragiczną twarz komicznego Gogola. Spektakl Glińskiej jakoś rozpada się jednak w środku. Nie zawsze wybrzmiewa w nim harmonia teatralnych założeń, płynność konstrukcji. Coś...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »