Archiwum dla Grudzień, 2014

Magdalena Konarska: Śpiewajcie i grajcie Mu

30 grudnia 2014
Magdalena Konarska: Śpiewajcie i grajcie Mu

O koncercie Kolęd i Pastorałek w Operze Śląskiej w Bytomiu Święta Bożego Narodzenia to z pewnością magiczny czas. Jednym z najpiękniejszych zwyczajów z nim związanych jest wspólne kolędowanie. To właśnie kolędy i pastorałki wprowadzają nas w świąteczny nastrój i grudniową atmosferę świąt. Opera Śląska w Bytomiu ten cudowny moment w roku pozwala nam celebrować wspólnie, przy niesamowitym koncercie Kolęd i Pastorałek w wykonaniu operowego Chóru.   Opera sama w sobie jest wyjątkowa. Scena Opery Śląskiej przypomina te filmowe, gdzie na balkonach zasiadają przepiękne kobiety w modnych kreacjach, przyglądając się scenie przez okulary kunsztownych lornetek. Siedząc na balkonie, w majestatycznym budynku gdzie nad naszymi głowami wisi zachwycający żyrandol, z całą pewnością możemy poczuć się wyśmienicie.   Koncert rozpoczyna się. Na scenie pojawiają się chórzystki, w pięknych, balowych sukniach i przy akompaniamencie organów rozpoczynają kolędowanie. Nie sposób nie zachwycać się ich niezwykłymi głosami i perfekcją, z jaką wykonują kolejne utwory. Niezwykła jest również praca dyrygentki, bez której przedstawienie nie byłoby tak znakomite.   Emocje jednak nie opadają, ponieważ do kobiet dołącza chór męski. Ich głosy idealnie współgrają ze sobą, a efekt jest iście...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli muzycznie, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Dagmara Rolnik: Święta po czesku

29 grudnia 2014
Dagmara Rolnik: Święta po czesku

O jarmarkach świątecznych w Pradze i świętach Bożego Narodzenia w Czechach Są takie rzeczy, bez których nie możemy sobie wyobrazić świąt Bożego Narodzenia. Dla jednych jest to wspólne oglądanie z rodziną i przyjaciółmi  filmu Kevin sam w domu, dla drugich  pieczenie pierników czy też śpiewanie kolęd. Każdy w Świętach lubi coś innego. Jeśli chodzi o mnie, to powodami, dla których uwielbiam święta są przecudne dekoracje świąteczne oraz targi Bożonarodzeniowe.   Jarmarki świąteczne wywodzą się z Niemczech i głównie to tam ludzie wybierają się przed Świętami by napić się grzanego wina i poczuć „ducha świąt”. Nie jest to jednak jedyny kraj w którym możemy cieszyć się straganami pełnymi świątecznych przysmaków i ozdób. Ja postanowiłam sprawdzić jak wyglądają te, które odbywają się w pięknej stolicy Czech – Pradze.   Ten to był wie, że Praga zachwyca o każdej porze roku. Czy to latem, gdy przez most Karola przelewają się tłumy zwiedzających, jesienią – gdy ruch turystyczny nieco się zmniejsza i można w spokoju podziwiać Hradczany, czy zimą, kiedy na Placu Wacława i Rynku Starego Miasta stoją kolorowe choinki i stragany pełne smakołyków. Co roku od 1 grudnia...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Jan Karow: Nasze miny, gęby i grymasy

28 grudnia 2014
Jan Karow: Nasze miny, gęby i grymasy

O spektaklu Miny polskie w reżyserii Mikołaja Grabowskiego w Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu Wielu krytyków regularnie powtarza, że w repertuarach brakuje tzw. teatru środka. Że jest jest albo zbyt pod publiczkę albo zbyt ambitnie. Nie spodziewałem się, że odpowiedź na tę potrzebę odnajdę akurat w toruńskim teatrze. Mikołaj Grabowski przygotował spektakl, który miejscowa publiczność powinna potraktować jako gwiazdkowy prezent – oby grany on był co najmniej do następnej Wigilii.   Nie ma teraz dobrego czasu dla historii. Manipuluje się nią, przeinacza, niejednokrotnie obśmiewa albo po prostu nie zwraca uwagi. Artystom wygodnie jest przywdziewać maskę cynika – można rozliczać się z przeszłością, ale najlepiej w towarzystwie zjadliwego rechotu. Jednak to właśnie dzięki historii w ogóle doszło do wystawienia Min polskich – spektakl powstał w ramach Konkursu na Interpretację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”. Wszystko to z okazji obchodów 250-lecia teatru publicznego w Polsce. Stąd Bogusławski, Wyspiański (osią całości było Wyzwolenie) i Gombrowicz – już taki tercet autorów, których teksty złożyły się na scenariusz autorstwa Grabowskiego i Nyczka, budził zaciekawienie. Jak zostali spleceni? W sposób humorystyczny. Tylko wybuchający na widowni śmiech...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Katarzyna Siekańska: Gdy muzyka była bogiem

27 grudnia 2014
Katarzyna Siekańska: Gdy muzyka była bogiem

O szkockim projekcie Teatru Pieśń Kozła i spektaklu Return to the voice w reżyserii Grzegorza Brala  Return to the voice to spektakl zwieńczający proces pracy Teatru Pieśń Kozła w ramach projektu artystyczno-badawczego pod tym samym tytułem. Grzegorz Bral wraz z aktorami i muzykami, których zaprosił do współpracy, odbył w 2012 i 2013 roku wyprawy badawcze na wyspy Lewis i Skye oraz do Edynburga i Glasgow. Przedmiotem poszukiwań były archiwalne źródła, materiały i zapisy świadczące o celtyckiej tradycji muzycznej oraz archaicznych technikach wykonawczych. Jako owoc dalekich podróży powstało wyjątkowe widowisko teatralno-muzyczne, śpiewane w języku gaelickim.   W chłodnym wnętrzu katedry św. Marii Magdaleny we Wrocławiu widzowie spokojnie zajmują miejsca w ławkach. Po dwóch stronach głównego ołtarza stoją sceniczne reflektory i głośniki – jedyna ingerencja artystów w kształt świątynnej przestrzeni. Po krótkim wstępie wygłoszonym przez reżysera, rozpoczyna się spektakl – widowisko na 13 postaci, 13 pieśni, 13 obrazów. Aktorzy wyłaniają się z bocznych naw i dostojnie zmierzają w stronę głównego ołtarza. Towarzyszy im melodia szkockiej pieśni granej na dudach przez Macieja Rychłego.   Rząd postaci w długich, ciężkich płaszczach (kobiety w środku – w jasnych, mężczyźni po bokach – w ciemnych),...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, muzycznie, teatralnie, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Radosnych Świąt!

24 grudnia 2014
Radosnych Świąt!

Życzymy Wam Świąt… …w odpowiedniej obsadzie jak w Dowodzie na istnienie drugiego, długich jak ECCE HOMO!!!, bezpretensjonalnych jak Życie jest piękne, rozgrzewających jak Koncert Kolęd i Pastorałek w Operze Śląskiej, radosnych jak laureaci 32. Łódzkich Spotkań Teatralnych, patetyczność przełamujących jak Atilla, realnych magicznie jak Dotknij wiatru, dotknij wody, poruszających jak Koń, kobieta i kanarek, nastrojowych i nastrajających jak Geniusz w golfie, niezależnych od konwenansów jak strój Marcina Hycnara w Królowej Margot, oraz  teatralnego morfinizmu, lupy wyłapującej zakłamanie i hipokryzję, wiśniowego sadu, który nie zostanie sprzedany, zarostu gustowniejszego niż ten Kupca Weneckiego, oper, które można obejrzeć z otwartymi oczami, tekstów niebanalnych, dojrzałych debiutów, rodzenia się nowych więzi, szczerych wzruszeń, karier piłkarskich i innych, niekoniecznie teatralnych. Zofia Gustowska i Agata M. Skrzypek
Czytaj   »

tagi: ,
atrakcyjnie, czyli inaczej, patronacko, Vis-à-vis, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Natalia Kamińska: Osiem dramatów o Polaku

23 grudnia 2014
Natalia Kamińska: Osiem dramatów o Polaku

Wrażenia z lektury zbioru Generał i inne dramaty polityczne Jarosława Jakubowskiego „Pisanie to podróż, której stawką jest wydobycie skarbu i dotarcie z nim do portu macierzystego”  – tak własny proces twórczy opisuje dramatopisarz Jarosław Jakubowski, którego zbiór dramatów jest przedmiotem niniejszego tekstu.   Bydgoski autor, który zadebiutował tomikiem poezji w wieku 22 lat, na polu dramatopisarskim działa aktywnie od 2007 roku, kiedy to w ramach Laboratorium Dramatu odbyło się czytanie sceniczne Domu matki jego autorstwa.  Wielokrotnie nagradzany (między innymi Bydgoska Książka Roku w 2007 za tomik poezji Pseudo oraz w 2010 za zbiór opowiadań Slajdy, I nagroda w konkursie „Komediopisanie” w 2010 roku za Życie  oraz „Metafory Rzeczywistości” 2012 za Wieczny kwiecień), ma na koncie ponad dwadzieścia utworów dramatycznych.   Generał i inne dramaty polityczne wydany nakładem ADiTu to pierwsza antologia sztuk teatralnych jego autorstwa (warto zauważyć, że nie zostały tu umieszczone wszystkie dramaty polityczne Jakubowskiego, brakuje chociażby Wiecznego kwietnia). Oprócz głośnego Generała, wystawionego w teatrze Imka w reżyserii Aleksandry Popławskiej i Marka Kality, zawarte w tym tomie sztuki nie doczekały się jeszcze adaptacji scenicznej.   Jest zatem pisanie dla wspomnianego...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, literacko, patronacko, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Maja Mroczkowska: Nieba indygenaci*

22 grudnia 2014
Maja Mroczkowska: Nieba indygenaci*

O „Świętach” przed Jezusem. Starosłowiańska etno-kolęda i żydowska Chanuka (1) Apokaliptyczne Baranki 2014 6. grudnia w krakowskim lokalu Zaginiony świat, przy ulicy Batorego 1, Koło Naukowe Studentów Etnologii i Antropologii Kulturowej po raz kolejny zorganizowało tak zwaną ento-kolędę – czyli – ,,wyjątkowe przedstawienie łączące magię przedchrześcijańskich obrzędów z radością ludowej zabawy”. Inicjatorzy wydarzenia chcieli zawrzeć w nim element edukacyjny, imprezę studencką okresu przedświątecznego i imprezę tematyczną w wierności swojemu kierunkowi (czyt. regionalne stylizacje, bębny, „ściepa” ciastowa w dialektyce „czym chata bogata”, rzeczowe komentarze poprzedzane chrząknięciem okiełznującym uroczy rwetes/chaos).   Przed chrystianizacją na ziemiach polskich obchodzono Godowe Święto, inaczej Święto Zimowego Staniasłońca. Głównym prowodyrem wszystkiego był więc naturalny cykl astronomiczny i grudniowe przesilenie słoneczne. Żegnano stare słońce i świętowano narodziny nowego. Obnoszono nawet procesyjnie figurę z nowonarodzonym, czego symbolika została później przemianowana na wizerunek gwiazdy betlejemskiej. Zwyczajem też (zwłaszcza na Śląsku) ustawiano w kącie ostatni pozostały po żniwach snop żyta, z którego nasiona miały być pierwszymi na nowy zasiew. Okres świąteczny zaczynał się 21. grudnia i trwał przez następnych kilka dni, podczas których nikt nie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, patronacko, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Agata M. Skrzypek: „Bo o to nam chodzi w Keskese”

20 grudnia 2014
Agata M. Skrzypek: „Bo o to nam chodzi w Keskese”

Rozmowa z zespołem Keskese po koncercie w klubie „Remedium” w Sosnowcu   Być może te fakty z historii zespołu Keskese są Ci już znane: Gdy we francuskim szpitalu na świat przyszedł Olek Minkacz, lekarz wziął go na ręce i zapytał: „qu’est-ce que c’est?” Przemek Kulczak nie był pierwszym basistą Keskese. Został odrzucony w przedbiegach z powodu niefortunnego zdjęcie profilowego na Facebooku. Ma na nim trzy latka. Gdy Sławek Plotek słyszy od chłopaków, że właśnie wymyślił świetną perkusję, nie zgadza się na wykorzystanie jej w utworze. Wymyśla lepszą. Kuba Szulc przysparzał sporo zmartwień pozostałym członkom zespołu z powodu… małomówności.   Olek Minkacz:  Zaczęło się od tego, że w sierpniu 2013 roku rozstałem się z poprzednim zespołem. Postanowiłem, że wreszcie będę grał muzykę, którą lubię. Wcześniej nie do końca mogłem sobie na to pozwolić. Najpierw szukałem ludzi wśród lokalnej społeczności, ale nikt nie był zainteresowany – u mnie w Sosnowcu do niedawna grało się głównie reggae, jest też kilka eksperymentalnych projektów, ale ludzie nie chcieli iść w to, co wymyśliłem. Wtedy zrezygnowany zamieściłem na Facebooku ogłoszenie, gdzie bardzo precyzyjnie opisałem jaki zespół chcę stworzyć. Napisałem...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, muzycznie, patronacko, wyjątkowo, wywiadowo | Brak komentarzy »

Marcin Miętus: Mikołaj na cenzurowanym

19 grudnia 2014
Marcin Miętus: Mikołaj na cenzurowanym

Wokół filmu Uwolnić Mikołaja w reżyserii Christophera Smitha Jak co roku w grudniu siwy starszy pan w czerwonym kubraku monopolizuje święta Bożego Narodzenia. Swoją ekspansywną działalność rozpoczyna już w połowie listopada, kiedy w telewizji emitowane zostają pierwsze reklamy Coca-Coli. Nie macie telewizora? To nic, jowialny grubasek z białą brodą przemówi do was z plakatów, ulotek i wszechobecnych billboardów. Swoją obecność silnie zaznaczy w dniu swoich imienin, apogeum osiągnie już za kilka dni, w Wigilię. Nie bądźcie jednak dla niego surowi, bowiem Święty Mikołaj nie ma lekko.   Dziś już chyba większość z nas wie, że za obecny wizerunek Mikołaja odpowiedzialna jest Coca-Cola (choć nie wszyscy mogą wiedzieć, że utrwalony został tak wcześnie, bo już w 1931 roku). Na wciąż napływające głosy oburzenia na temat zawłaszczenia przez popkulturę obrazu biskupa z Miry nie ma już chyba sensu reagować. Jego rumiana twarz coraz częściej zastępowana jest przez szereg popularnych aktorów, którzy celowo odzierają Świętego Mikołaja z iluzji, paradując jedynie w czapce, albo niedopiętym skafanderku i często bez charakterystycznej białej brody. Niedawno za Mikołaja przebrał się Maciej Nowak...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo, inaczej, patronacko, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: Być Najnajem jeszcze raz…

18 grudnia 2014
Barbara Michalczyk: Być Najnajem jeszcze raz…

…czyli opowieść o przygodach na Frymarku Świątecznym w Instytucie Teatralnym w Warszawie   Mili Państwo, zanim przejdziemy do wyjaśnienia enigmatycznego tytułu niniejszego elaboratu, zacznijmy prościej. Frymark. Słowo uroczo furkoczące na języku,  obcego pochodzenia i w pierwszej chwili równie obco brzmiące. Po bliższej przyjaźni z Wikipedią i słownikiem okazuje się, że frymark w staropolszczyźnie oznacza nierówną wymianę. Przykładowo, gdy król odbierał ziemię szlachcie i czynił ją swoją domeną. Po głębszym namyśle można jasno stwierdzić, że chyba do okoliczności zastanych w IT takie wytłumaczenie nie bardzo pasuje. Szukając głębiej, dochodzimy do słownika synonimów. I tu, niby pierwsza gwiazda, błyska wśród słów „kupczyć”, „sprzedawać”. Ciepło, ciepło, gorąco!   Opowieść o tym, jak omijając manifestację i jadąc nieomal przez Wilanów, dotarłam do celu, odłożę na kiedy indziej i dla grona bardziej zainteresowanego. W końcu clue programu pozostać musi Instytut oraz jego nadprogramowa, świąteczna zawartość. A było co podziwiać!   Po pierwsze zapach. Wszyscy wiedzą, jak pachną święta, prawda? Cynamon, goździki, pierniki i temu podobne. Tak właśnie pachniał budynek pod wdzięcznym adresem Jazdów 1. Niestety bez pomarańczy, ale każdemu się zdarza. Jak brzmiał ten budynek? Głośno. Wielu...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, muzycznie, patronacko, teatralnie, wyjątkowo | Brak komentarzy »