Archiwum dla Czerwiec, 2015

Katarzyna Siekańska: Oddawanie głosu i inne grzechy

24 czerwca 2015
Katarzyna Siekańska: Oddawanie głosu i inne grzechy

O spektaklu Nikt nie byłby mną lepiej. Koncert w reżyserii Łukasza Chotkowskiego z Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze Spektakl Nikt nie byłby mną lepiej. Koncert jest efektem współpracy reżysera Łukasza Chotkowskiego i dramaturżki Magdy Fertacz z więźniarkami zakładów karnych. Wymienione w programie jako autorki tekstu, pojawiające się również podczas przedstawienia na projekcjach kobiety z przeszłością, dostały od dwójki młodych twórców możliwość przeniesienia własnych doświadczeń na zrealizowany później tekst dla teatru. Projekt o dużym potencjale zaowocował jednak propozycją teatralną, którą ogląda się i analizuje z dużą niechęcią.   Najbardziej precyzyjnym słowem, jakim można nazwać układ scenicznej przestrzeni jest: „bałagan”. Na scenie ustawiono kilka krzeseł, plastikowe torby na zakupy, pianino, mikrofon, kamerę… Robocze światło, w jakim widzowie zastają tę rzeczywistość, podkreśla bezładny, roboczy charakter przestrzeni sytuacji. Spektakl rozpoczyna agresywny utwór muzyczny wykonywany na żywo przez trzyosobowy zespół DER FATHER, który będzie towarzyszyć aktorom w ciągu całego przedstawienia. Gdy wybrzmią ostatnie takty rockowej muzyki, na scenę wkraczają po kolei postaci. Wszyscy aktorzy – a są to i kobiety, i mężczyźni – noszą na scenie dworskie suknie stylem nawiązujące do mody elżbietańskiej...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: W domku dla lalki

23 czerwca 2015
Barbara Michalczyk: W domku dla lalki

O spektaklu Baby Doll w reżyserii Barbary Wiśniewskiej w Teatrze Studio w Warszawie Pierwsze chwile są jak kadry z filmu. Trwają po kilka sekund, rozdzielone są blackoutami i wprowadzają widza w sytuację pomiędzy Laleczką (Marta Juras) a jej mężem Archiem (Miłogost Reczek). Mur, który ich metaforycznie dzieli, to ścianki dziecinnego łóżeczka, w którym wciąż sypia kobieta. Wkrótce skończy dwadzieścia lat i okres, w którym była niezależna seksualnie od męża dobiegnie końca.   Scenografia jest bardzo wieloznaczna, a jednocześnie prosta. Na pierwszym planie wisi ogrodowa huśtawka – deska na sznurze, wewnątrz sceny znajduje się dom – jego ściany zbudowano z kolejnych sznurków, pomiędzy którymi pozostawiono niewielkie przerwy, tworząc wrażenie półprzezroczystości. Schody prowadzące do nikąd wydają się stworzone z kolejnych huśtawek. Jedynym meblem jest umieszczone centralnie łóżeczko Laleczki, które wygląda jak powiększony szkielet domku dla lalek i niejasno przywodzi na myśl klatkę dla ptaków. To wewnątrz niego, schowana pośród pościeli, większość czasu spędza główna bohaterka.   Ale życie brutalnie o sobie przypomina, nie pozwalając jej zamknąć się w środku na zawsze. Powiedzmy sobie szczerze – jej mąż, Archie nie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Katarzyna Siekańska: Przegranym historia mówi: niestety*

22 czerwca 2015
Katarzyna Siekańska: Przegranym historia mówi: niestety*

O spektaklu Mary Stuart w reżyserii Agaty Dudy-Gracz w Teatrze Ateneum w Warszawie Premiera najnowszego spektaklu Agaty Dudy-Gracz wzbudzała w teatralnym środowisku pewne emocje. Widzowie i krytycy z ciekawością oczekiwali nowej produkcji reżyserki, która swoimi dotychczasowymi spektaklami udowodniła posiadanie własnego stylu artystycznego i odwagi pozwalającej na scenie nazywać bolesne rzeczy po imieniu. Intrygująca wydawała się również perspektywa zobaczenia Agaty Kuleszy w głównej roli – pierwszej teatralnej pracy z jej udziałem od pomyślnej oscarowej gali. Kredyt zaufania wobec twórców spektaklu miał prawo być duży. A jednak, to radosne oczekiwanie przerwał gwałtownie pewien suspens – rozczarowujący spektakl.   Krwawa Mary – na taki przydomek zapracowała sobie szkocka królowa, której przedśmiertne godziny zostały przedstawione w tekście Hildesheimera i spektaklu Dudy-Gracz. Przez równe sto minut widzowie śledzą tę niegdyś potężną i siejącą grozę kobietę podczas jej ostatnich chwil życia. Choroba wyniszczyła jej ciało, pozostawiając je słabym i upokarzająco bezbronnym. Jej rozkazy od dawna nie są już respektowane prawnie, a korespondencja zostaje wstrzymywana, chociaż sama królowa wciąż żyje w poczuciu własnej wszechmocy, sławy i wyższości. Podczas spektaklu królowej towarzyszy reprezentacja...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Jan Karow: W ramie obyczajów

18 czerwca 2015
Jan Karow: W ramie obyczajów

O spektaklu Portret damy w reżyserii Eweliny Marciniak w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku W Królu Olch Goethego wabiony przez fantastycznego władcę syn umiera w ramionach ojca. Muzykę do tej ballady skomponował Franciszek Schubert i to właśnie ta pieśń rozpoczyna gdański spektakl. Isabela Archer od momentu przybycia do Europy także jest uwodzona. Pociągają ją mężczyźni, nieznane zwyczaje, nowe miejsca. Młoda, niezależna Amerykanka ostatecznie stanie się ofiarą ich wszystkich.   Przedstawienie Eweliny Marciniak ma wiele punktów wspólnych z XIX-wieczną powieścią Henry’ego Jamesa, z której zaczerpnęło szkielet fabuły i klimat epoki. Jednak najcenniejszym okazuje się rozmach przy opowiadaniu historii. Blisko trzygodzinny spektakl jest bowiem nadzwyczaj kunsztowny i widowiskowy. Pierwsza część pokazuje początki pobytu Isabeli (Katarzyna Dałek) w Anglii. Jest przybyszem spoza, którego pojawienie się porusza w posadach świat osiadłych w Gardencourt mężczyzn: Daniela Touchetta (Krzysztof Matuszewski; w drugiej części czarujący jako Hrabina Gemini), jego syna Ralpha (Michał Jaros) i przyjaciela rodziny Lorda Warburtona (wcielający się również w Caspara Goodwooda Piotr Biedroń). Każdy z nich na swój sposób ulega jej urokowi, na który składa się jej młodzieńcza...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Jakub Godzic: Czarujący Casanova

5 czerwca 2015
Jakub Godzic: Czarujący Casanova

O spektaklu Casanova w Warszawie w choreografii Krzysztofa Pastora w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie Casanova w Warszawie to ostatnia baletowa premiera tego sezonu w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Zespół Polskiego Baletu Narodowegoprzedstawiając historię krótkiego pobytu Giacomo Casanovy w stolicy 250 lat temu, opowiada nam także o pierwszych miesiącach istnienia królewskiego teatru publicznego Stanisława Augusta Poniatowskiego. Dzięki temu spektakl jest nie oczywistym uczczeniem rocznicy 250-lecia teatru powszechnego w Polsce.   Legendarny włoski kochanek spędził kilka miesięcy w Warszawie na przełomie lat 1765 i 1766. Bywał wśród najlepszego wówczas towarzystwa. Obracał się także w otoczeniu króla Stanisława Augusta. Uczestniczył również w warszawskim życiu teatralnym. Szczególnie upodobał sobie artystów królewskiego zespołu baletowego. Dzięki temu był świadkiem wszelkich wydarzeń (tak oficjalnych, jak i zakulisowych) pierwszego sezonu polskiej sceny publicznej w Operalni Saskiej. Konkurujące ze sobą włoskie baleriny: Anna Binetti, Caterina Gattai i Teresa Casacci były obiektami jego zainteresowania. Nie obyło się również bez konfliktu i pojedynku z faworytem króla, hrabią Ksawerym Branickim.   Wszystkie te wydarzenia opisał w swoich pamiętnikach. A te zainspirowały libreciste Pawła Chynowskiego...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli muzycznie, teatralnie | Brak komentarzy »