filmowo

Wojciech Małachowicz: Śmierć romantycznego zboczeńca

20 maja 2017
Wojciech Małachowicz: Śmierć romantycznego zboczeńca

O filmie Butterfly Kisses w reżyserii Rafała Kapelińskiego Recepcję pełnometrażowego debiutu Rafała Kapelińskiego można uznać za względnie dobrą. Butterfly Kisses zostało docenione w Berlinie Kryształowym Niedźwiedziem i w Krakowie Nagrodą Specjalną. Trzeba zaznaczyć, że obie nagrody przyznawane są przez młode jury. W recenzjach natrętnie przewijają się epitety: hipnotyzujący, uwodzący, urzekający, wciągający. Wokół obrazu narasta atmosfera dziwnego kultu i trochę niezrozumiałego dla mnie zachwytu. Niezrozumiałego, bo widzę kolejny film i kolejnych odbiorców złapanych w pułapkę etykiety kina offowego i niezależnego, zmanierowanego na wyrost, a w efekcie w pewnym stopniu karmiącego się nadużyciami, szczególnie formalnymi. Pomimo swoich mankamentów Butterfly Kisses nadal może być uznany za film ważny z racji podejmowanego przez Kapelińskiego i Ellisona problemu. Pedofilia to temat bardzo niewygodny, związany z silnie napiętnowanym zachowaniem. Sięga się po niego zwykle w sposób konwencjonalny, by dopełnić postać antagonisty, wzmocnić element obrzydzenia, sprowokować. Tak się dzieje w Nostalgii Anioła Petera Jacksona, w Pułapce Davida Slade’a, nie mówiąc już o ogromnej liczbie thrillerów z perwersyjnymi mordercami w rolach głównych. Kapeliński rezygnuje z instrumentalnego potraktowania pedofila. Zamiast wykluczać, stara się, jakkolwiek absurdalnie to brzmi, przywrócić go...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Bunt wobec Buntu

8 maja 2017
Wojciech Małachowicz: Bunt wobec Buntu

O filmie Captain Fantastic w reżyserii Matta Rossa Kino spod znaku indie stało się w ostatnich latach nieznośnie schematyczne, choć nie jest to gatunek filmowy w ścisłym tego słowa znaczeniu. Ugruntowanie poetyki indie nie musi być zresztą czymś jednoznacznie negatywnym. Dzięki temu o wiele prościej i skuteczniej można prowadzić stylistyczne gry i kompromitować środki łatwo rozpoznawalne dla widza. Właśnie takich przewrotnych formalnych zabaw spodziewalibyśmy się po najnowszym filmie Matta Rossa w kontekście jego wygranej w konkursie Un Certain Regard w Cannes. A jednak reżyser nie tym nas zaskoczył. Formalnie i wizualnie Captain Fantastic to film poprawny, ładny, dobrze skomponowany – żadnych dziwactw i wymyślności. To, co najciekawsze, zawiera się w warstwie fabularnej. Film Rossa opiera się w przeważającym stopniu na tytułowym bohaterze. Bynajmniej nie jest to zarzut. Ben jest świetnie skonstruowaną, skomplikowaną postacią, która ma kluczowy wpływ na wymowę całego filmu. Wszystkie elementy fabuły są przez niego napędzane. Wynika to w dużej mierze z mnogości odgrywanych przez niego, często sprzecznych, ról. Jest ojcem, nauczycielem, mentorem, mężem, strażnikiem, skrajnie liberalnym, nonkonformistycznym buntownikiem. Ta różnorodność pełnionych funkcji...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Iluzoryczność bliskości

14 marca 2017
Wojciech Małachowicz: Iluzoryczność bliskości

O filmie To tylko koniec świata w reżyserii Xaviera Dolana Xavier Dolan kolejny raz udowadnia, że jest jednym z najwybitniejszych filmowców swojego pokolenia. Jego ostatni film to obraz dojrzały, skupiony na szerszym problemie. Kwestie relacji rodzinnych, choć wciąż obecne, przestają być tematem istotnym samym w sobie. Więzi rodzinne są nośnikiem, archetypem bliskości, który ujawnia samotność jak żadne inne doświadczenie. Uniwersalny charakter refleksji Dolana zawiera się w samej kompozycji zależności emocjonalnych. O ile w jego poprzednich filmach zwykle przybiera ona kształt liniowy, w To tylko koniec świata zauważyć można jej kłączowy charakter. W ten sposób reżyser nie porzuca bardzo istotnej dla niego relacji matka-syn, ale jednocześnie nie umieszcza jej w centrum narracji. Właśnie to przesunięcie ciężkości sprawia, że film Dolana nabiera rysów studium o kondycji i bolesnej odrębności człowieka. To tylko koniec świata jest historią Louisa, młodego pisarza, który powraca do domu po dwunastu latach z zamiarem oznajmienia swoim bliskim, że umiera. Już od samego początku wyczuwa się ogromne napięcie między poszczególnymi członkami rodziny. Sytuacja balansuje na granicy katastrofy. Za każdym razem, gdy delikatnie przechyla się w stronę nieuchronnego końca, Dolan przywraca...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Mateusz Kaliński: Powidoki – opisane i obejrzane, niesmak pozostał

31 stycznia 2017
Mateusz Kaliński: Powidoki – opisane i obejrzane, niesmak pozostał

Historia o rozbudzonych oczekiwaniach i bolesnym rozczarowaniu, mimo że film wcale nie był zły Z notatnika (w Ramonie – przy szklaneczce małego piwa – świeżo po seansie): Film w dużej mierze rozczarowujący. Słaby scenariusz – to nie są zdania, to są wypowiedzi. Wygłaszają hasła, a nie mówią. Linda genialny, dużo ratuje. Estetycznie majstersztyk. Świetna scena z manekinami. Ale nie jest tak fajnie, jak być mogło. Poszedłem z N. na jeden z przedpremierowych pokazów Powidoków do Atlantica. Rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach oznaczonych numerami 1 i 2 w X rzędzie. Rozpoznałem z daleka znaną polską pisarkę. Możliwe, że też myślała o napisaniu recenzji. Ciekawiło mnie, czy także ma tak samo wysokie oczekiwania wobec filmu jak ja. Przyznaję, że od momentu, w którym usłyszałem o powstawaniu obrazu o Strzemińskim, moje nadzieje nieustannie rosły. Nadzieje na to, że powstanie film co najmniej bardzo dobry. Jednak, kiedy nawet osoby współtworzące ten film rzucały jednoznaczne, niezbyt pochlebne uwagi, obawy wkradły się w oczekiwania i przeważyły nad nadziejami. Koniec końców, siedziałem w fotelu kinowym jak na szpilkach. W wywiadzie udzielonym amerykańskiemu serwisowi Deadline, Bogusław Linda stwierdził dosadnie, że scenariusz do ostatniego filmu...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Między weryzmem a surrealizmem

22 stycznia 2017
Wojciech Małachowicz: Między weryzmem a surrealizmem

O filmie Twoja i nie tylko twoja w reżyserii Hong Sang-soo w ramach 10. Festiwalu Filmowego Pięć Smaków Hong Sang-soo to twórca bardzo mało znany w Polsce, jednak na świecie, szczególnie w Europie, ma już ugruntowaną pozycję, a jego dzieła od lat wyświetlane są na najbardziej prestiżowych festiwalach filmowych. O dziwo, choć w rodzimej Korei jest rozpoznawalny i często określany jako najwybitniejszy krajowy reżyser, jego filmy nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Sam artysta otwarcie przyznaje, że nie zależy mu na sukcesie komercyjnym, ma niewielką, wierną publiczność i to mu w zupełności wystarcza. Stosunkowo niewielka popularność może być spowodowana tym, że Hong Sang-soo kręci filmy trudne i nie zawsze czytelne dla przeciętnego widza. Problemów nastręczać tu mogą zarówno kwestie narracyjne, jak i formalne. Co bardziej uszczypliwi krytycy twierdzą, że reżyser wciąż na nowo kręci ten sam film. Faktycznie, można zauważyć wiele stałych i powtarzających się elementów. Zwykle głównym bohaterem jest mężczyzna w średnim wieku, intelektualista borykający się z problemami miłosnymi. Tak też będzie w przypadku Twojej i nie tylko twojej, która w dużej części jest zapisem rozmów głównego bohatera z ukochaną...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Między tradycją a postępem

27 października 2016
Wojciech Małachowicz: Między tradycją a postępem

O filmie Malaria w reżyserii Parviza Shahbaziego w ramach z Warszawskiego Festiwalu Filmowego 2016 Tegoroczny zwycięzca Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Filmowego, Malaria, to film ważny dla Irańczyków, rozliczający ich z aktualnej sytuacji w kraju, poruszający istotne społeczne kwestie i będący głosem młodego pokolenia. Jednak być może jest to dzieło równie potrzebne Europejczykom, szczególnie w kontekście bieżącej sytuacji politycznej. Parviz Shahbazi roztacza przed nami obraz swojej ojczyzny, który pozostaje egzotyczny, ale zarazem w jakiś sposób bliski kulturze Zachodu. Pokazuje młode pokolenie, które złaknione zmian w kraju stara się odejść od ortodoksyjnych, tradycyjnych modeli i płaci za to wysoką cenę. Malaria to historia Hanny – młodej dziewczyny, która razem ze swoim chłopakiem pozoruje porwanie i wyrusza w podróż do Teheranu. To, co miało być zwykłym wypadem do stolicy w poszukiwaniu wrażeń i nowych doznań, przeradza się ucieczkę przed bardzo ortodoksyjną rodziną i presją społecznie narzuconej roli, a przede wszystkim pogonią za upragnioną wolnością. Prawie od samego początku mnożą się problemy, w pościg za parą kochanków wyrusza ojciec i brat Hanny, bohaterowie nie mogą znaleźć noclegu w Teheranie, kluczą po mieście i starają się uniknąć spotkania z policją religijną. Z pomocą przychodzi...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Portret wampira nowoczesnego

27 października 2016
Wojciech Małachowicz: Portret wampira nowoczesnego

O filmie Przeobrażenie w reżyserii Michaela O’Shea w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego 2016 Przeobrażenie to jedna z ciekawszych propozycji na tegorocznym Warszawskim Festiwalu Filmowym. Obraz Michaela O’Shea opowiada o samotnym chłopcu z Queens, który zmaga się z doświadczeniem dorastania. Główny bohater nie jest akceptowany przez swoich rówieśników, znęcają się nad nim okoliczni chuligani, zmaga się z traumą utraty rodziców, jednak wszystko to blednie przy skrywanej przez niego tajemnicy, którą odkrywamy już w pierwszej scenie. Poznajemy Milo w łazienkowej kabinie, gdy przyssany do szyi mężczyzny wypija jego krew. Reżyser nie zdradza nam, czy wampiryzm głównego bohatera jest urojony, czy rzeczywiście chłopiec jest istotą nadprzyrodzoną. Tak czy inaczej musi wybrać między zaspokojeniem nienasyconej żądzy krwi a miłością do Sophie. Najbardziej wyrazistą cechą Przeobrażenia jest jego postmodernistyczny charakter. Oczywiście intertekstualność filmu wynika przede wszystkim z posłużenia się motywem wampirycznym. Postać wampira jest jedną z najbardziej ikonicznych w kulturze zachodniej, tak też reżyser sięgając po nią musi odwoływać się do innych tekstów kultury. Nie poprzestaje on jednak na bezwiednym korzystaniu z tradycji. Jego debiutancki film jest gęsto naszpikowany pośrednimi...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo, patronacko | Brak komentarzy »

Julia Gładkowska: „Jestem nowym dyrektorem tego teatru…”

27 października 2016
Julia Gładkowska: „Jestem nowym dyrektorem tego teatru…”

O serialu Artyści w reżyserii Moniki Strzępki Wiadomość o planach zrealizowania telewizyjnego serialu o teatrze Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego zelektryzowała nie tylko fanów tego duetu, ale wszystkich, którzy kiedykolwiek ze środowiskiem teatralnym mieli do czynienia. Artyści to projekt szczególny z wielu względów: stworzony przez osoby na co dzień związane ze sceną, poruszający temat do tej pory w produkcjach telewizji publicznej nieobecny, angażujący ciekawych i nietuzinkowych aktorów. W fikcyjnym warszawskim Teatrze Popularnym popełnia samobójstwo dotychczasowy dyrektor. Na jego miejsce wybrany zostaje reżyser teatralny Marcin Konieczny. Początkowo pełen zapału, z odcinka na odcinek orientuje się, że stał się pionkiem w politycznej rozgrywce, w której stawką jest dalsze istnienie Popularnego. Zmaga się z nieczystymi zagraniami władz, obcinaniem dotacji oraz niechęcią zespołu. Jesteśmy świadkami zapętlającej się, trzymającej w napięciu intrygi. Takiego serialu w polskiej telewizji brakowało od dawna. Świetny scenariusz pełen czarnego humoru, ironii, błyskotliwych dialogów, z doskonale zbudowaną fabułą śmieszy i wciąga nie tylko fanów pióra Demirskiego. O tym, że Monika Strzępka potrafi przetłumaczyć frazę tego dramaturga na język sceny teatralnej mogliśmy przekonać się już dawno, zaś Artyści udowadniają, że równie dobrze radzi sobie z realiami...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo, inaczej, partycypacyjnie, teatralnie | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Dalekowschodnie transgresje

20 października 2016
Wojciech Małachowicz: Dalekowschodnie transgresje

O filmie Służąca w reżyserii Park Chan-wooka Najnowsze dzieło znanego południowokoreańskiego reżysera Park Chan-wooka zaskakuje misterną intrygą, którą artysta konstruuje z tego, co fascynuje go najbardziej – namiętności i zemsty. Po tematy te sięgał już w poprzednich filmach. Tym samym dopełnia swoje filmograficzne studium o kolejne rozpoznania tych aspektów ludzkiej egzystencji, a jednocześnie utwierdza zajmowaną przez siebie pozycję artysty, który tworzy kino autorskie. Służąca opowiada historię koreańskiego oszusta, który z pomocą młodej dziewczyny planuje uwieść oraz poślubić japońską arystokratkę i spadkobierczynię fortuny. Tytułowa służąca z czasem zdaje sobie jednak sprawę, że intryga, w którą została zamieszana, nie jest tak prosta, jak się jej wydawało. Między nią a młodą dziedziczką rodzi się uczucie, które jeszcze silniej wiąże ze sobą trójkę głównych bohaterów i jeszcze bardziej wikła całą sytuację. W filmie można wyróżnić dwa kluczowe momenty, są to główne zwroty akcji dzielące kompozycję Służącej na trzy części. Pierwsze dwie przedstawiają te same wydarzenia widziane z dwóch perspektyw, trzecia będzie domknięciem całej historii. Park Chan-wook konstruuje w ten sposób opowieść niejednoznaczną i zaskakującą, a co najważniejsze pogłębia fabułę...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo | Brak komentarzy »

Wojciech Małachowicz: Perseweracja marzenia

11 lipca 2016
Wojciech Małachowicz: Perseweracja marzenia

O filmie Walser w reżyserii Zbigniewa Libery Walser jest filmem szczególnym ze względu na okoliczności swojego powstania i dlatego też należy go w sposób szczególny rozpatrywać. Obraz Libery powstał dzięki porozumieniu filmowców i artystów wywodzących się z kręgów sztuki współczesnej. W 2011 roku Polski Instytut Sztuki Filmowej i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie powołały Nagrodę Filmową, której Zbigniew Libera został pierwszym laureatem. Owa nagroda skierowana jest do artystów oscylujących między sztukami wizualnymi a kinematografią. Celem projektu jest odnowa polskiego kina, wprowadzenie nowych rozwiązań formalnych i kompozycyjnych, a przede wszystkim przeszczepienie filmu eksperymentalnego do mainstreamu. Walser z założenia miał być dziełem-hybrydą łączącą ze sobą tradycyjne kino i videoart czy też film arthouse’owy. Naturalnie, rozpoznania dotyczące tego aspektu dzieła będą równie istotne w jego ocenie, co analiza filozoficznego problemu postawionego przez autora, jakim jest marzenie o powrocie do natury i porzuceniu kultury. Fabuła Walsera toczy się wokół zagadkowego przybycia tytułowego bohatera do wioski dzikiego plemienia – potomków ludzi, którzy zdecydowali się porzucić cywilizację na rzecz powrotu do natury. Dostajemy klasyczną historię spotkania przedstawiciela kultury z przedstawicielem natury. Jest to motyw silnie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo, inaczej | Brak komentarzy »