inaczej

Paulina Trzeciak: JAx10000

5 stycznia 2017
Paulina Trzeciak: JAx10000

O performansie To. Marta Ziółek w Nowym Teatrze w Warszawie   W rozpędzonym kapitalizmie nie ma miejsca na bezpłciowość, nijakość czy przeciętność. Kult indywidualizmu został wyniesiony na piedestał, a „bycie sobą” zastąpiono sztucznie generowanymi kreacjami, które są tylko cieniami tego, kim jesteśmy. Przecież możesz być kim chcesz, przecież jesteś kowalem własnego losu, zaprojektuj siebie, wyróżnij się z tłumu, bądź inny, wyjątkowy. Na scenie jest trójka performerów — Marta Ziółek, Robert Wasiewicz i Korina Kordova. Przepychają się pomiędzy sobą, każdy z nich chce zaprezentować swój mini-układ taneczny, wykrzykując przy tym wszystkim słowo „TO”. Jest to walka, które „JA” okaże się najlepsze, ciągłe nadążanie za ruchami współzawodników. Choreografia nie ma wyraźnego początku ani końca, po wejściu widzów od razu trwa. Kończy się wtedy, gdy wszyscy opuszczą salę. Scenografia składa się tylko z kilku prostych elementów. Z boku ustawiono biurko, na nim macbook, obok wieszak na ubrania i roślina. Pierwsze skojarzenia wiodą nas do korporacyjnego open space’u, którego generyczność miesza się z post-internetową estetyką wyciągniętą z „DIS Magazine”. Na scenie atrybutami artystów stają się selfie-sticki, telefony i tablety, które...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej | Brak komentarzy »

Paulina Trzeciak: Zgubna nowoczesność a emocjonalny dystans

24 listopada 2016
Paulina Trzeciak: Zgubna nowoczesność a emocjonalny dystans

O spektaklu Szkarłatny płatek i biały w reżyserii Kuby Kowalskiego w Teatrze Studio w Warszawie Trzeba przyznać, że pierwsze momenty zderzenia się z formą spektaklu Szkarłatny płatek i biały w wykonaniu Kuby Kowalskiego i Julii Holewińskiej nie były najłatwiejsze, natomiast już po chwili moje doznania zmieniły się całkowicie. Spektakl oparty jest na powieści obyczajowej Michaela Fabera, która ukazuje realia społeczne XIX-wiecznego Londynu – centralnego miasta dla przełomowych zmian mających miejsce w Europie. Wtedy w Anglii rozpoczęła się rewolucja przemysłowo-gospodarcza oraz pojawiły się bardzo rozległe przemiany społeczne, wnoszące do debaty publicznej takie tematy jak prawa kobiet czy problematyka seksualności. Były to czasy rodzącej się nowoczesności, która wymagała od ówczesnego społeczeństwa zmierzenia się z całkowicie nowymi dla niego zagadnieniami, przedefiniowana swojego charakteru i tożsamości. Czy rewolucja społeczna zapoczątkowana ponad sto lat temu się w pełni ziściła? Czy przypadkiem sytuacja, która dotyka Sugar jak i inne kobiety tej sztuki jest nam tak odległa, jakby się mogło wydawać? Główną bohaterką spektaklu jest Sugar, osiemnastoletnia prostytutka pełniąca usługi w domu Pani Castaway. Młoda dziewczyna rozkochuje w sobie Williama Rackhama – spadkobiercę fortuny po swoim...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli inaczej, literacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Magdalena Konarska: A Feliks siedzi w fotelu

10 listopada 2016
Magdalena Konarska: A Feliks siedzi w fotelu

O spektaklu Bardzo tanie przedstawienie z bardzo ważnych powodów zrobione tylko raz. Chyba. w reżyserii Agaty Dudy-Gracz w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie „Chyba jubileusz. Chyba o aktorach. Chyba zrobiony tylko raz. Agata Duda-Gracz bawi się konwencją spektaklu powstającego „z okazji”, po to by powiedzieć coś całkiem na serio o aktorach, o teatrze, o Krakowie. Chyba na serio…” – twórcy spektaklu. Co powstanie więc z połączenia obsady Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie z jubileuszem wyśmienitego artysty? Chyba dobre przedstawienie! Bardzo tanie przedstawienie zrobione z bardzo ważnych powodów tylko raz. Chyba. Dlaczego tylko raz? Czy goście teatru im. Juliusza Słowackiego mogli cieszyć się tym wyjątkowym widowiskiem jedynie 23 października? Tak, bowiem tak piękny jubileusz – 50-lecia pracy artystycznej – obchodzi się tylko raz w życiu. Całe przedstawienie było uhonorowaniem pracy Feliksa Szajnerta – artysty związanego z Teatrem Słowackiego od 1974 roku. Tak ważną okazję trzeba celebrować, a „organizatorem” całej imprezy była Agata Duda-Gracz, która sprezentowała Szajnertowi niezapomniane przedstawienie. Sztuka rozpoczyna się tuż po przekroczeniu progu teatru. Aktorzy mieszają się z tłumem gości, niektórzy częstują wódką,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, partycypacyjnie, teatralnie, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Mateusz Kaliński: Bełkot. 1 listopada 2016

3 listopada 2016
Mateusz Kaliński: Bełkot. 1 listopada 2016

Niewielkie to ma znaczenie czy obchodzi się Wszystkich Świętych, czy Halloween, czy Dziady, lub w ogóle nic się nie obchodzi, jeśli obchodzenie (ewentualne nieobchodzenie) jest pretekstem aby utopić wszelkie pieniądze ­– utopić, zalać, wypić. Wybór tak naprawdę dokonuje się na poziomie dekoracji – trzeba podjąć decyzję, czy picie odbędzie się w towarzystwie znicza, dyni czy świecy. Ja osobiście preferuję opcję ostatnią, co prawdopodobnie wynika z mojego zamiłowania do romantyzmu. Z tego powodu wczoraj uczestniczyłem w Dziadach. Trudno jednak nazwać to Dziadami rozumianymi jako obrządek. Wstęp tego tekstu pokazuje jakie to były „Dziady”. Wcale nie biegaliśmy po Powązkach ze świecami i egzemplarzami dramatu Mickiewicza. Wcale nie poszliśmy po zabawie na jedno, jedno tylko piwo. Wcale nie udało mi się kulturalnie spędzić nocy. Jednak mimo wszystko wierzę, że spotkanie w gronie osób o ogromnych potencjałach intelektualnych miało wartość co najmniej wysoką. Wszak zebrała się sama śmietanka i nie ma w tym cienia ironii. I śmietanką byliśmy najwytrawniejszą przynajmniej do momentu, w którym nie postanowiłem wyjść na dłuższy spacer. Zazwyczaj wspomnienia z zakrapianej nocy są wątpliwe, o ile...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli felieton, inaczej, patronacko | Brak komentarzy »

Julia Gładkowska: „Jestem nowym dyrektorem tego teatru…”

27 października 2016
Julia Gładkowska: „Jestem nowym dyrektorem tego teatru…”

O serialu Artyści w reżyserii Moniki Strzępki Wiadomość o planach zrealizowania telewizyjnego serialu o teatrze Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego zelektryzowała nie tylko fanów tego duetu, ale wszystkich, którzy kiedykolwiek ze środowiskiem teatralnym mieli do czynienia. Artyści to projekt szczególny z wielu względów: stworzony przez osoby na co dzień związane ze sceną, poruszający temat do tej pory w produkcjach telewizji publicznej nieobecny, angażujący ciekawych i nietuzinkowych aktorów. W fikcyjnym warszawskim Teatrze Popularnym popełnia samobójstwo dotychczasowy dyrektor. Na jego miejsce wybrany zostaje reżyser teatralny Marcin Konieczny. Początkowo pełen zapału, z odcinka na odcinek orientuje się, że stał się pionkiem w politycznej rozgrywce, w której stawką jest dalsze istnienie Popularnego. Zmaga się z nieczystymi zagraniami władz, obcinaniem dotacji oraz niechęcią zespołu. Jesteśmy świadkami zapętlającej się, trzymającej w napięciu intrygi. Takiego serialu w polskiej telewizji brakowało od dawna. Świetny scenariusz pełen czarnego humoru, ironii, błyskotliwych dialogów, z doskonale zbudowaną fabułą śmieszy i wciąga nie tylko fanów pióra Demirskiego. O tym, że Monika Strzępka potrafi przetłumaczyć frazę tego dramaturga na język sceny teatralnej mogliśmy przekonać się już dawno, zaś Artyści udowadniają, że równie dobrze radzi sobie z realiami...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli filmowo, inaczej, partycypacyjnie, teatralnie | Brak komentarzy »

Mateusz Kaliński: Bełkot. 17 października 2016

20 października 2016
Mateusz Kaliński: Bełkot. 17 października 2016

Często spotykam na swoich zwyczajowych trasach pewnego mężczyznę. Ów człowiek jest osobą starszą, poruszającą się krokiem spokojnym, powolnym, lecz w żadnym wypadku nie niedołężnym. Jest to krok mężczyzny, który choć w wieku zaawansowanym, wciąż roztacza wokół siebie aurę siły witalnej. Jednak tym, co przyciąga mój wzrok i moje myśli ku niemu jest niebywałe podobieństwo, powiedziałbym wręcz bliźniacze, do Lwa Nikołajewicza Tołstoja. Gdyby tylko chodziło o pewną zbieżność – podobnej długości brodę czy wysokość czoła z rozwianym włosem. Nie, podobieństwo absolutne przebija się we wszystkich niuansach: w posturze, kształcie nosa, wyrazie twarzy, każdej zmarszczce czy głębokim spojrzeniu. Nawet ubiór, choć współczesny, przywodzi na myśl strój dziewiętnastowiecznego rosyjskiego chłopa. Wpisałem w Google „Lew Tołstoj” i przeglądając zachowane wizerunki znalazłem nawet obraz przedstawiający autora Wojny i pokoju w jasnoniebieskiej koszuli. O pomyłce nie może być mowy. Niewątpliwie była to taka sama koszula, jaką miał na sobie dziś sobowtór Tołstoja. Ale czy na pewno sobowtór? Silne jest poczucie, że postać, którą widziałem raptem godzinę temu w autobusie linii 194, nikim innym być nie mogła jak Lwem Tołstojem we własnej...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli felieton, inaczej, literacko, partycypacyjnie | Brak komentarzy »

Mateusz Kaliński: Bełkot. 4 października 2016

6 października 2016
Mateusz Kaliński: Bełkot. 4 października 2016

Na początku było słowo i słowo, nie inaczej, było po polsku. Bo to prawda najprawdziwsza, że język polski pierwszy powstał i z inicjatywy nikogo innego jak Boga Najwyższego. Wszak po polsku do Adama w raju mówił i z tego wniosek nietrudny wysnuć, że pierwszy człowiek Polakiem być musiał. A że stworzonym na obraz i podobieństwo, wiadomym jest jakiej narodowości był Stwórca. Zaś inne języki oczywiście z polskiego się wywodzą. Nie byłoby Greki, więc i Sokratesa czy Homera by nie było. Tak jak lingua latina, starożytna i współczesna, bez polskiego to co najwyżej mową prowincjonalną być by mogła i to tylko przy ogromnej ilości szczęścia. Logicznym więc wydaje się, że państwem (dodam, że jedynym), które powinno pełnić rolę przewodnią w dziejach współczesnych całego świata oczywiście jest Polska. No bo jak Amerykanie, Niemce czy Rosjanie mają rządzić czymkolwiek, kiedy władza nam, Słowianom, z ręki boskiej dana? Spyta ktoś, skąd takie rewelacje wyciągam, a ja mu pokażę uczoną rozprawę księdza Wojciecha Dembołeckiego z 1633 roku. I jasno tam autor ukazuje pochodzenie nasze oraz naszego języka. I jeśli to kogoś nie przekona do tego, że Polska jest prawdziwą...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli felieton, inaczej, partycypacyjnie, patronacko | Brak komentarzy »

Mateusz Kaliński: Bełkot. 25 września 2016

29 września 2016
Mateusz Kaliński: Bełkot. 25 września 2016

Właściwie to planowałem napisać tekst o czymś zupełnie innym. Dlaczego więc zamierzam podjąć omawiany burzliwie w dniach, tygodniach i miesiącach ostatnich temat aborcji? A konkretniej, ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne? Czy z potrzeby serca? Poczucia obywatelskiego obowiązku? Wściekłości? A wściekłość jest i to niemała. 26 września 2016 Czy wściekłość dziś podburza? I to jak jeszcze! Lecz w inny sposób. Okrzepła nieco się wydaje, acz w rzeczywistości jest wielokrotnie głębsza. Sytuacja wydaje mi się na wskroś kafkowska i trudno mi w to uwierzyć. Z ust wielu prominentów wylewają się potoki żółci i absurdu. Potoki głupoty, które jakby ożywione, pragną zająć telewizory i ekrany komputerów, zaś strony gazet, pierwsze i następne, zabarwić zgniłozieloną breją. Zdaje się maleć człowiek wobec ogromu durnoty, lecz co mu zostaje, jak nie próby ochrony resztki tożsamości? Bo walka toczona nie jest jedynie walką o prawo do aborcji, lecz także o prawo do tożsamości. Cóż zostaje na tym świecie, kiedy ktoś odbierze ciało? Wściekłość i smutek przeciwstawiam barbarzyństwu i głupocie. Dużo to czy mało? Pójście na manifestację coś znaczy? Pokazać się w tłumie, większym lub mniejszym...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli felieton, inaczej, partycypacyjnie | Brak komentarzy »

Dawid Dudko: 1968-2016, czyli długi song o wolności

29 września 2016
Dawid Dudko: 1968-2016, czyli długi song o wolności

O spektaklu Marzec ’68. Dobrze żyjcie – to najlepsza zemsta w reżyserii Moniki Strzępki w Teatrze Żydowskim w Warszawie. O artystycznej wolności, powszechnym zawłaszczaniu wartości i teatrze, od którego ważniejsza staje się polityka. W SPRAWIE TEATRU Kiedy piszę ten tekst, Teatr Żydowski (dodajmy – jedyna tego typu scena w Polsce) wciąż pozostaje bez stałej siedziby, grając gościnne przedstawienia w sali wynajmowanej od stołecznego Teatru Kwadrat. Po decyzji wydanej przez firmę Ghelamco – obecnego właściciela budynku przy Placu Grzybowskim – część użytkowana do tej pory jako teatr, z bliżej nieokreślonych powodów „technicznych” została zamknięta. Inspektor nadzoru budowlanego poinformował, że budynek od dawna wymaga kompleksowego remontu. Przedstawiciele Żydowskiego odpowiadają, wskazując na rażącą manipulację osób decyzyjnych, iż taki remont dawno miał być przeprowadzony, jednak ówczesny właściciel nie wyraził na niego wymaganej zgody. Jak dowiadujemy się z relacjonujących spór mediów, modernizacja siedziby jest przez dewelopera tyleż niepożądana, co zwyczajnie niepotrzebna – atrakcyjnie położony budynek w przeciągu kilku lat ma zostać przerobiony na 30-piętrowy wieżowiec. Co prawda, została podjęta inicjatywa poszukiwania nowego, zastępczego lokum dla Żydowskiego,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, partycypacyjnie, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Mateusz Kaliński: 18 września 2016

22 września 2016
Mateusz Kaliński: 18 września 2016

Niby to portal teatralny, a zjawia się Kaliński i nie o teatrze obiecuje pisać. Drugi to mój występek, ponieważ nie tak dawno opublikowałem tutaj esej o selfie. I wcale nie obiecuję nie pisać o teatrze w ogóle. Trudno jednak pisać o teatrze, którego wielbicielem nikt, absolutnie nikt, nawet w przypływie ogromu dobrej woli, nazwać mnie nie może. Jak w życiu związki rzecz jasna się pojawiały, tak ja w najlepszym wypadku reprezentowałem przypadkowość. I w tej przypadkowości zresztą przeokropny byłem, bo nie dla teatru teatr odwiedzam, lecz dla siebie, szukając słowa. Teksty dramatyczne zazwyczaj pozostają dla mnie jedynie tekstami, a ich wystawienia może nie tyle co są mi obojętne, co rozrzedzają się w natłoku innych doznań. I bądź tu człowieku mądry, i bądź tu wszechstronny. A absolutem wszechstronności być jednak nie można, nawet nie w stopniu zadowalającym choćby. Nie oznacza to wcale, że teatry omijam łukiem szerokim czy zapominam o ich istnieniu. Nie oznacza wcale, że do teatru chodzić nie lubię. Jeśli dopisują okoliczności to z wielką przyjemnością udaję się na przedstawienie, tak jak z wielką przyjemnością doświadczam tego, w czym na co...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli felieton, inaczej, partycypacyjnie, patronacko, teatralnie | Brak komentarzy »