teatralnie

Julia Ostrowska: Lekcje z empatii

26 kwietnia 2017
Julia Ostrowska: Lekcje z empatii

O spektaklu Witzelsucht w reżyserii Liwii Bargieł z Teatru Collegium Nobilium w Warszawie Określenie „witzelsucht” odnosi się do podwyższonego nastroju, wesołkowatości i beztroski, które często towarzyszą osobom dotkniętym zaburzeniami podstawy płata czołowego. W języku polskim mówi się o moirze, nastroju moriatycznym. Pacjenci w takim stanie silnie reagują na wszystkie rodzaje bodźców, jest to jednak wrażliwość bierna i nieselektywna, beztroska. Mamy więc do czynienia z pewnym paradoksem – przeczulenie pacjentów z zaburzeniami podstawy płata czołowego jest tak silne, że aż oddala ich od brania życia na poważnie, co być może umożliwia im przetrwanie w przeładowanym bodźcami świecie. W jaki sposób można pokazać na scenie takie stany, aby chociaż trochę przybliżyć widzom to, jak mogą się czuć osoby dotknięte podobnymi zaburzeniami? Twórcy projektu zero: Witzelsucht postanowili zbliżyć się do tych stanów bezpośrednio. Nie ma tu słów – jedynie dźwięki i język symboli, bez których nie byłoby próby zrozumienia, a jedynie przedstawienie tego, co widać z zewnątrz. W spektaklu wkraczamy w świat bohaterów, widzimy rzeczywistość po części z ich perspektywy. Dzięki choreografii Liwii Bargieł, oprawie wizualnej Marty Mielcarek i muzyce na żywo (ogromny plus)...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Paulina Trzeciak: Śmiech kontra kapitał, czyli teatr możliwości, a nie teatr niemocy

25 kwietnia 2017
Paulina Trzeciak: Śmiech kontra kapitał, czyli teatr możliwości, a nie teatr niemocy

O spektaklu Triumf Woli w reżyserii Moniki Strzępki ze Starego Teatru w Krakowie w ramach 37. Warszawskich Spotkań Teatralnych Politycznie podzieleni, dogłębnie skonfliktowani, bez szans na dialog, my i oni, lemingi i oszołomy – to bardzo skrótowy opis spolaryzowanego polskiego społeczeństwa. Morze twittów, zalew informacji, wzrost nastrojów nacjonalistycznych w Europie, kryzys uchodźczy, kryzys Unii Europejskiej, wojny na Bliskim Wschodzie, terroryzm – te hasła, wyrażające poczucie destabilizacji obecnej rzeczywistości, docierają do nas każdego dnia. Dwie narracje – zarówno globalna jak i lokalna – nie napawają powszechnym optymizmem, ale Strzępka i Demirski z powodzeniem, niemalże bajecznym sposobem wyciągają nas na moment z tej pesymistycznej sytuacji. Przenosimy się na wyspę położoną pośrodku oceanu, która staje się miejscem konfrontacji ocalonych pasażerów katastrofy lotniczej. Bohaterowie reprezentują społeczny mikrokosmos – na scenie przedstawiony zostaje przekrój klas społecznych, różnych interesów i poglądów, co zawiera w sobie genialny potencjał komiczny (kogo nie śmieszą utarczki górnika ze zrzędzącą inteligencją?). Wzajemne opowiadanie sobie historii staje się centrum akcji przedstawienia oraz sposobem uziemionych bohaterów na spędzanie czasu. Strzępka i Demirski wykorzystują spajające zdolności mowy i języka, zawiązujących wspólnotę...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »

Jakub Godzic: Szukajcie, a znajdziecie

23 kwietnia 2017
Jakub Godzic: Szukajcie, a znajdziecie

O spektaklu Turek we Włoszech Gioachina Rossiniego w reżyserii Christophera Aldena z Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie Kiedy myślimy o twórczości Rossiniego, od razu przychodzą nam do głowy takie tytuły, jak Cyrulik sewilski, Włoszka w Algierze czy Wilhelm Tell. Opera Turek we Włoszech należy do tych znanych ludziom uznającym się za koneserów dzieł kompozytora z Pesaro. Tę ekskluzywność zaczyna się rozumieć już przy zawiłym libretto. Młoda i uwodzicielska Fiorilla ma starego męża i zmaga się z problemem dochowania mu wierności. Wprawdzie ma kochanka, ale i ten już ją nudzi. Gdy tylko przybywa bogaty Turek, Selim, kochanek też popada w niełaskę. Obydwoje okazują sobie wzajemne zainteresowanie. W efekcie następuje cały ciąg rozmaitych perypetii, zwłaszcza że trzej rywale o serce pięknej Włoszki ciągle wchodzą sobie w drogę. Pikanterii sprawie dodaje pojawienie się dawnej ukochanej Turka, Zaidy, która staje się rywalką Fiorilli. Jest jeszcze obserwator tych zdarzeń, poeta Prosdocimo, który cieszy się z zaistniałej sytuacji, bo… znalazł temat do własnej sztuki. Wystawiając Turka we Włoszech łatwo zboczyć na ścieżkę trywialności. Jakby nie patrzeć, w tej operze roi się od kiczu: Neapol, Turek pragnący znaleźć...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli muzycznie, teatralnie | Brak komentarzy »

Julia Gładkowska: To się już nie powtórzy (?)

14 kwietnia 2017
Julia Gładkowska: To się już nie powtórzy (?)

O spektaklu Punkt Zero. Łaskawe w reżyserii Janusza Opryńskiego z Teatru Provisorium w Lublinie pokazywanego w ramach 37. Warszawskich Spotkań Teatralnych Wystawienie Łaskawych Jonathana Litella na scenie wydaje się zadaniem karkołomnym – jak w dwie i pół godziny przedstawić bardzo złożoną narrację, wielość miejsc i postaci, a przy tym nie zatracić emocjonalności przekazu, opisanego okrucieństwa i beznadziei wojny? Januszowi Opryńskiemu się to udaje – tworzy spektakl trudny, miejscami szokujący, pozostawiający widza bezradnego, miotającego się pośród pytań, na które nie ma odpowiedzi. Udowadnia, że wciąż jeszcze nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie skali brutalności II wojny światowej, że nie rozliczyliśmy jeszcze wszystkich win, że to wciąż świeża rana. Punkt Zero. Łaskawe w dosadny sposób ukazuje z jednej strony historię konfliktu: wojenne zbrodnie, niewyobrażalnie chłodne kalkulacje nazistowskich działaczy, całe okrucieństwo eksterminacji, z drugiej zaś – historię jednostki, odrębnego elementu tej układanki, który wyzbywa się człowieczeństwa na rzecz okrucieństwa. Spektakl jest nieustanną grą kontrastów, zaczynającą się już na poziomie scenografii. Jesteśmy w nieokreślonej surowej przestrzeni: stół, metalowe krzesła, barek. Z jaką łatwością krzesła przemieniają się w ściany wagonu pociągu...
Czytaj   »

tagi: , ,
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, teatralnie | Brak komentarzy »

Jakub Godzic: Oby to nie był koniec!

10 kwietnia 2017
Jakub Godzic: Oby to nie był koniec!

O Rozwodzie Figara Eleny Langer w reżyserii Davida Poutneya w Teatrze Wielkim w Poznaniu Któż z nas nie zna postaci Figara, który najpierw był cyrulikiem, a następnie – służącym hrabiego Almavivy? To właśnie ten zręczny cyrulik pomógł Hrabiemu zdobyć Rozynę w Cyruliku sewilskim Rossiniego, a później bronił swojej narzeczonej Zuzanny przed chlebodawcą w Weselu Figara Mozarta. Jego perypetie to już nie tylko klasyka teatru, ale i opery. Jednak życie Figara nie skończyło się na tych dwu sztukach. Autorem obu dzieł, do których Rossini i Mozart komponowali swoje opery, był francuski pisarz Pierre-Augustin Caron de Beaumarchais. Opisał on również dalsze losy rezolutnego Figara w sztuce Występna matka. Tytułową postacią jest tu Hrabina, która w trakcie wyjazdu Hrabiego do Londynu spędza upojną noc z Cherubinem, w wyniku której poczęto dziecko – drugiego syna Hrabiego. I ta właśnie sztuka stanowi inspirację dla współczesnej opery Langer. Ale to niejedyne źródło inspiracji. Druga sztuka, która jest podstawą widowiska, została napisana w 1936 przez austro-węgierskiego pisarza Ödöna von Horváta i nosi tytuł Rozwód Figara. To poniekąd opowieść o niespokojnych czasach emigracji lat 30. XX wieku. Hrabia i Hrabina...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli muzycznie, teatralnie | Brak komentarzy »

Barbara Michalczyk: Bohater na miarę historii?

7 kwietnia 2017
Barbara Michalczyk: Bohater na miarę historii?

O spektaklu: Kuroń. Pasja według świętego Jacka w reżyserii Pawła Łysaka w Teatrze Powszechnym w Warszawie Czy świat potrzebuje jeszcze bohaterów? Herosów o hagiograficznych żywotach, którzy, choćby stali nad przepaścią, zła się nie ulękną? Niesamowitych charyzmatyków z misją, która wymaga poświęceń? Kogo potrzebuje Polska? Przejście od nie-spektaklu do spektaklu jest bardzo płynne. Światła nie gasną, za to na scenę wchodzi wściekły Grzegorz Falkowski. Miał plan na cudowny wieczór, a tu wszystko trafił szlag. Nici z Czarodziejskiego Fletu, arię Królowej Nocy może sobie co najwyżej sam zanucić. Oto jesteśmy w Warszawie, gdzieś pomiędzy dwiema nacierającymi na siebie demonstracjami, w samym środku wojny polsko-polskiej. Świat po osiemdziesiątym dziewiątym to taki trochę chaos, a teraz to już w ogóle chaos totalnie spotęgowany. Kogo my w ogóle wybraliśmy? Oczywiście ten monolog to tylko pretekst, aby uruchomić aktorów siedzących na widowni. Wszyscy mają swoje własne, bardzo skonkretyzowane poglądy, które w opowieści o tej nowej, wolnej Polsce wskazują na to, jak bardzo zawiódł ich Jacek Kuroń. Dla Blondynki (Aleksandra Bożek) rozczarowaniem było to, jak Kuroń traktował kobiety – żadnej w polityce nie brał na poważnie. Harcmistrza...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle

4 kwietnia 2017
Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle

Tekst jest częścią serii Nowa generacja, w której zastanawiamy się nad tym, co łączy młodych artystów sztuk performatywnych. Pozostałe teksty: Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle AUTOREFERENCYJNOŚĆ Teatr coraz częściej zwraca się ku sobie samemu, problematyzując własne konwencje i techniki. Rezygnując z tworzenia iluzji i snucia opowieści, krytycznie przygląda się założeniom estetycznym, które go konstytuują. Uzyskana w ten sposób samoświadomość pozwala na zmianę obszaru zainteresowań i odkrywanie dla siebie przestrzeni wcześniej nierozpoznanych. TOTAL Pawła Sakowicza to cztery wariacje na temat wirtuozerii – mistrzowskiego opanowania jakiejś czynności. W świecie profesjonalnego tańca jest bardzo ważnym kryterium oceny walorów przedstawienia, chociaż poszukiwania alternatywnych wyznaczników jakości występu także mają długą historię. Techniczną doskonałość jako najważniejszą kategorię odrzucił już Ausdrucktanz – niemiecki taniec ekspresjonistyczny, którego prekursorką była Isadora Duncan. Można śmiało powiedzieć, że dla współczesnych performerów i choreografów wirtuozeria nie jest ostatecznym celem, a staje się tylko jednym z elementów wielowymiarowego wydarzenia, nie bardziej istotnym niż jego pozostałe aspekty. Performans Sakowicza nie jest polemiką: wirtuozeria jest...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, performans, tanecznie, teatralnie | Brak komentarzy »

Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle

4 kwietnia 2017
Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle

Tekst jest częścią serii Nowa generacja, w której zastanawiamy się nad tym, co łączy młodych artystów sztuk performatywnych. Pozostałe teksty: Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle SENSORYCZNOŚĆ Ania Nowak, Offering What We Don’t Have To Those Who Don’t Want It Całkowite utowarowienie rzeczywistości (poczynając od komodyfikacji pracy, towaru, czasu, relacji międzyludzkich) pochłonęło również pozornie niedostępną i abstrakcyjną sferę emocji. Miłość to pozytywne zjawisko wzbudzające powszechną sympatię, ale miłość homonormatywna staje się tematem silnie obecnym w polityce. Trzy performerki porozumiewają się z nami poprzez czytanie listów o miłości, związkach i relacji (zaczynających się od zwrotu „Dear Lover”), a każda z nich artykułuje swoją partię tekstu w opóźnieniu do poprzedniej dziewczyny, tworząc tym samym wielowarstwową chmurę dźwięku na scenie. Później artystki porzucają czytanie na rzecz eksploracji tych zagadnień w ruchu i ciele. Pokazując, jak budowanie relacji napędza formowanie się organizmu społecznego, Nowak bada napięcia, jakie zachodzą pomiędzy sferą prywatną i publiczną. Efektem końcowym jest subtelny, precyzyjnie dopracowany koncept, który w bardzo erotyczny (nie mylić z „pornograficzny”) sposób zaprzęga ciała i emocje do pytania o to,...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, performans, teatralnie | Brak komentarzy »

Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp

4 kwietnia 2017
Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp

Tekst jest częścią serii Nowa generacja, w której zastanawiamy się nad tym, co łączy młodych artystów sztuk performatywnych. Pozostałe teksty: Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle Na polskich scenach zaczyna się kształtować kolejne pokolenie twórców sztuk teatralnych i performatywnych. Niezwykle kusząca wydaje się próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy istnieją dla nich elementy wspólne, choćby w podejmowanych tematach, stosunku do przetwarzania rzeczywistości czy samej materii teatralnej. Z pomocą przyszły dwa odbywające się symultanicznie i częściowo powiązane ze sobą wydarzenia. Pierwszym z nich był organizowany przez Nowy Teatr we współpracy z Komuną//Warszawa, TR Warszawa, Teatrem Studio i Teatrem Żydowskim showcase Generation After, na który zaproszono kuratorów festiwali teatralnych z całego świata w celu zaprezentowania im dokonań artystów młodego pokolenia, jak określono na stronie Nowego, reprezentujących „nową artystyczną szkołę myślenia”. Drugim – Scena Tańca Studio, w ramach której pokazane zostały występy artystów z pogranicza teatru tańca i performansu. Sprawa domaga się analizy, prezentujemy więc subiektywny przegląd zjawisk szczególnie popularnych wśród najmłodszych twórców, stworzony głównie w oparciu o te dwa wydarzenia. W teatrakcyjnym...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli festiwalowo, inaczej, performans, tanecznie, teatralnie | Brak komentarzy »

Natalia Kamińska: W cieniu Doppelgängera

31 marca 2017
Natalia Kamińska: W cieniu Doppelgängera

O spektaklu Berlin Alexanderplatz w reżyserii Natalii Korczakowskiej z Teatru Studio w Warszawie Franz Biberkopf wyszedł z więzienia. Po odbyciu wyroku za zamordowanie swojej dziewczyny wreszcie jest czysty i gotowy na to, by zacząć od nowa. Wchodzi na scenę z pełną świadomością tego, gdzie się znajduje – i nie chodzi bynajmniej o stację berlińskiego metra, ale o scenę teatralną właśnie. Od początku jest świadomy fasadowości i umowności otaczającej go rzeczywistości – i ta właśnie świadomość będzie budulcem najnowszego spektaklu Natalii Korczakowskiej. Prosto ze stacji Alexanderplatz trafia do świata alfonsów, prostytutek i drobnej gangsterki. Wpada w towarzystwo bandy Pons – grupy przestępców żywcem wyjętych z gangsterskiego kina spod znaku Quentina Tarantino. Odnalazłszy się już jako tako w brutalnej rzeczywistości Berlina Franz przechodzi swoisty rytuał przejścia. Odsiedział swoje cztery lata za morderstwo ukochanej i ma się stać zupełnie nowym człowiekiem. Przysięga, biorąc na świadka publiczność, że od tego momentu będzie dobrym obywatelem. Przemiana (w duchu kampowym, jak wszystko w tym spektaklu) jest przypieczętowana swoistym chrztem, kiedy Biberkopf zostaje obsypany brokatem. I tak, ponownie narodzony, iskrzący i lśniący, rozpoczyna nowe życie. Jego historia została zmontowana ze zróżnicowanych...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »