wystawowo

Agata M. Skrzypek: Po-między

18 października 2015
Agata M. Skrzypek: Po-między

O wystawie M. K. Čiurlionis. Litewska opowieść w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie Kiedy wahałam się, czy chwycić za pióro w sprawie otwartej w piątek 16. października wystawy w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, do podjęcia decyzji przekonał mnie sam bohater, Mikalojus Konstantinas Čiurlionis. Okazuje się, że urodził się tego samego dnia, co ja. Ponad sto lat wcześniej, oczywiście. Był kompozytorem i malarzem. Muzykę wyniósł z domu. Jego ojciec był organistą w Oranach, niewielkim miasteczku w południowej (dziś) Litwie. Dzięki pomocy finansowej księcia Ogińskiego mógł przenieść się do Warszawy, by tam kształcić się pod okiem Tadeusza Brzezickiego, Antoniego Sygietyńskiego i Zygmunta Noskowskiego. Naukę kontynuował również Lipsku. Powróciwszy do Warszawy, wstąpił najpierw do Klasy Rysunkowej, a później rozpoczął studia w Szkole Sztuk Pięknych, którą kierował artysta litewskiego pochodzenia, Kazimierz Stabrowski. Konstanty utrzymywał się z prywatnych lekcji muzyki i dyrygowania chórem Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Litwinów, najpierw w Warszawie, później w Petersburgu.  Kiedy w 1906 roku, mieszkając w Druskienikach, sięga do tradycji litewskiej, odnajduje inspirację do stworzenia opery w tym języku i nie tylko – już wszystkie swoje następne dokonania pragnie poświęcić Litwie. Podczas długich...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli wystawowo | Brak komentarzy »

Martyna Bielińska: Sztuka patrzenia – więcej niż ładne zdjęcia

9 grudnia 2011
Martyna Bielińska: Sztuka patrzenia – więcej niż ładne zdjęcia

O wystawie przygotowanej przez Fundację Towarzystwo Przyjaciół Szalonego Wózkowicza, znajdującej się w Instytucie Teatralnym w Warszawie. Mimo że do Świąt pozostaje wciąż sporo czasu, wielkie odliczanie rozpoczęte – zewsząd dobiega odgłos dzwoneczków i unosi się zapach piernika. Aby nie dać się wciągnąć w wir przedwczesnych  przygotowań i zakupów, warto oczekiwanie na Wigilię urozmaicić sobie wystawą fotografii. Szczególnie jeśli jej tematyka porusza tak ważne zagadnienie, jakim jest postulat o normalne traktowanie osób niepełnosprawnych. Ten szczególny moment w roku sprzyja i skłania nas ku temu, by rozejrzeć się wokół i dostrzec w osobie na wózku zwykłego, interesującego człowieka.  „Nie wystarczy patrzeć, trzeba zobaczyć…” apeluje Marek Sołtys, pomysłodawca stworzenia kalendarza oraz prezes Fundacji Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza. Na czarnych ścianach niewielkiej sali wystawowej Instytutu Teatralnego w Warszawie widnieje 12 fotografii wielkoformatowych. To czarnobiałe portrety ośmiu osób niepełnosprawnych oraz czterech pełnosprawnych, przygotowane pierwotnie wyłącznie na użytek kalendarza. Już przy punkcie wyjścia interesujące jest odwrócenie proporcji rzeczywistości, jaką znamy z autopsji. Twórcy z premedytacją sytuują osoby na wózkach jako większość. Kolejny zabieg celowy stanowi wprowadzenie widza w stan zakłopotania...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie, wystawowo | Brak komentarzy »

Julia Rup: Magia tancerza zamknięta w obrazie

1 listopada 2011
Julia Rup: Magia tancerza zamknięta w obrazie

O wystawie fotografii Klaudyny Schubert i Ilji Van de Paverta Teatr Tańca DF w obiektywie. Wystawa fotografii Klaudyny Schubert i Ilji Van de Paverta to propozycja z cyklu spotkań z tańcem współczesnym w Dworku Białoprądnickim. Przed wernisażem zaprezentowano performance przygotowany przez Karolinę Mikę. Dwie jednakowo ubrane tancerki ogrywały na pustej scenie przedmiot przypominający model sześcianu. Na początku jedna z nich była w nim „uwięziona”, po jakimś czasie sytuacja uległa odwróceniu. Ruchy tancerek pokrywały się w niektórych momentach, jednak nie można było nie zauważyć, że wykonywały je na dwa różne sposoby, jedna bardziej miękko, płynnie, druga –nieco mechanicznie, wykańczając każdy ruch. To zróżnicowanie sugerowało starcie dwóch różnych żywiołów, walkę o dominację. Poprzez zapętlenie układu nie można było jednoznacznie wskazać zwycięzcy tego pojedynku, sytuacja zdawała się nie mieć końca. Tancerki nawiązywały ze sobą kontakt, badały nawzajem swoje umiejętności. Wykonywanie tego samego układu powodowało też porównywanie ich przez widownię. Ten występ jako pierwsza cześć wieczoru zdecydowanie stawiał na ukazanie pracy fizycznej tancerek Teatru. Ich narzędziem pracy jest ciało, poddawane treningom, ćwiczeniom, bez ustanku...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie, wystawowo | Brak komentarzy »

I Ty zostań recenzentem!

25 października 2011

Serwis kulturalny TEATRAKCJE.PL poszukuje osób chętnych, by dzielić się z innymi teatralną pasją i rozwijać swoje warsztatowe umiejętności. To od Ciebie zależy, w jaki sposób opowiesz nam o wrażeniach wyniesionych z teatru; liczymy na recenzje, felietony, wywiady, artykuły itp. W zamian oferujemy darmowe wejścia na recenzowane spektakle (współpracujemy przede wszystkim z teatrami warszawskimi, ale równie dobrze układa nam się współpraca z teatrami z innych miast), możliwość doskonalenia umiejętności oraz pracę w miłym zespole. Już dziś dołącz do nas i pisz! Atrakcyjnie o teatrze. Z pozdrowieniami, Redakcja   Prosimy o zgłoszenia na adres mailowy: redakcja@teatrakcje.pl
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli filmowo, inaczej, literacko, muzycznie, patronacko, teatralnie, wystawowo, wywiadowo | 2 komentarze »

Wspieramy wystawę fotografii pt. „Teatr Tańca DF w obiektywie”

24 października 2011
Wspieramy wystawę fotografii pt. „Teatr Tańca DF w obiektywie”

„27 października o godz. 19.00 zapraszamy do Galerii Zajazdu Kościuszkowskiego przy Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki, gdzie odbędzie się wernisaż wystawy fotografii pt. Teatr Tańca DF w obiektywie. Tym samym zainaugurujemy kolejną edycję cyklicznych spotkań z tańcem ROZ-RUCHY.  Na wystawie zaprezentowane zostaną prace Klaudyny Schubert, młodej krakowskiej fotografki, absolwentki mediteraneistyki oraz Stosunków Etnicznych i Migracji Międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim i Ilji Van de Paverta, holenderskiego artysty mieszkającego w Krakowie od 2007 roku. Klaudyna Schubert fotografuje od dziecka – wszystko i wszystkich. Współpracuje z licznymi krakowskimi instytucjami i artystami realizując projekty kulturalne, w szczególności fotograficzne. Ma za sobą ciekawe wystawy m.in.: cykl fotografii Obsada we współpracy z Teatrem Groteska (2010), Oko w oko (2010), Twarz tancerza we współpracy z Teatrem Tańca DF (2010). Realizuje projekty fotograficzne obejmujące różnorodną tematykę. Najbardziej interesują ją jednak ludzie i ich wnętrza. Fotografie Klaudyny Schubert, pokazane na wystawie w Galerii Zajazd, to czarno-białe portrety tancerzy zespołu, które powstały w ramach wspomnianego cyklu Twarz tancerza. Poprzez surową formę i zamierzoną deformację artystka skupia się na próbie uchwycenia wnętrza i emocji człowieka. Ilja Van de Pavert w wieku 16 lat zaczął fotografować...
Czytaj   »

atrakcyjnie, czyli patronacko, teatralnie, wystawowo | Brak komentarzy »

Martyna Bielińska: Razem, a osobno

21 października 2011
Martyna Bielińska: Razem, a osobno

Od 14 października w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie można oglądać wystawę Leonor Fini i Konstanty A. Jeleński. Portret podwójny. Kurator dr Anna Lipa podkreślała kilkakrotnie na łamach katalogu (przepięknie wydanego!) oraz podczas wernisażu, że wydarzeniu temu przyświeca ,,idea odmalowania portretu związku w kontekście ich wzajemnych relacji”.  Przemierzając wystawę, trudno oprzeć się wrażeniu pewnej dysproporcji w nakreślaniu sylwetek tej pary. Śledzimy ze szczególną pieczołowitością dorastanie Fini, jej liczne metamorfozy życiowe i artystyczne, wydanie intymne dla nielicznych, oraz to publiczne znane szerszej liczbie osób. Jeleński natomiast jest prezentowany raczej w odniesieniu do Leonor. Jak zauważył Wojciech Karpiński podczas spotkania po wernisażu, Konstanty pozostaje bardzo ważnym zjawiskiem dla Fini, które się w niej odbija, ale i ją odbija. Wystawa ta jest raczej przedstawieniem świata malarki i jego związków z Jeleńskim, a nie równorzędnym wyeksponowaniem dwóch osobowości. Portret podwójny artystki z triesteńskim rodowodem i europejczyka, w głębi czującego się Polakiem, jest podzielony w zgodzie z chronologią na osiem części. Najpierw odurza nas Realizm irrealny, pod którym kryje się dzieciństwo Fini, jej pierwsze poczynania artystyczne oraz związki ze środowiskiem surrealistów. Wśród eksponatów dominują czarno-białe...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli wystawowo | Brak komentarzy »

Adam Karol Drozdowski: Między tradycją a…

14 października 2010
Adam Karol Drozdowski: Między tradycją a…

W tym roku Muzeum Narodowe w Warszawie otwarło swe podwoje dla najmłodszej sztuki współczesnej, prezentując równolegle dwie wystawy: Ars homo erotica i Mediatorzy. Obie są dość nietypowe, jeśli wziąć pod uwagę dotychczasowy profil Muzeum, do jakiego wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić. Pierwsza z nich, zaaranżowana z dużym rozmachem i szeroko promowana, to przegląd dzieł sztuki o tematyce homoseksualnej, począwszy od Antyku, aż po dzień dzisiejszy – niemal dosłownie, jako że najświeższa wystawiana praca pochodzi z roku 2010. Nie zamierzam jednak pisać o Ars homo erotica z dwóch powodów. Po pierwsze, towarzyszący jej rozgłos jest niewspółmierny do rangi artystycznej; w zestawieniu najlepiej wypadają obrazy z dawnych wieków, przy czym można zachodzić w głowę, dlaczego znalazły się akurat na tej wystawie. Po drugie, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że popularność tematyki LGBT i badań genderowych we wszystkich gałęziach sztuki, jej rozprzestrzenianie się w literaturze, teatrze, plastyce – jest wynikiem działań kilku artystycznych trendsetterów, jest tylko modą, rodzajem egzotyki, jaką od zawsze żywi się mieszczańska ciekawość. Nie wierzę, że wystawa taka jak ta może pomóc porozumieniu między przedstawicielami różnych orientacji seksualnych, boję...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli wystawowo | Brak komentarzy »

miernik teatru: Fotograf ciszy…

15 czerwca 2010

…jest wysoki i łysy. Całkowicie skoncentrowany na swojej pracy. Statyw ustawił między rzędami, z boku widowni, tak by nikomu nie przeszkadzać. Z rzadka słyszę stłumioną migawkę. Krzysztof Bieliński to absolutny fascynat fotografii teatralnej, to obecnie jeden z najciekawszych, najoryginalniejszych fotografów teatralnych. Znamy się już od kilku lat. Jest zima 2007 roku, dostrzegam go kątem oka w trakcie przedstawienia w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Pracuje. Po spektaklu piwo, plotki, plotki, cisza. Po chwili w zasadzie sam rozpoczyna ten temat. Zamarzył mu się album, w którym mógłby zebrać i pokazać swoje zdjęcia ze spektakli Krystiana Lupy. Dużo mi opowiada o teatrze tego artysty, że to podczas pierwszych prób ?u Krystiana? rozpoczęła się przygoda z fotografią. I choć potem spotykaliśmy się wielokrotnie, to tamten moment zapamiętałem najlepiej. Taki zrazu nieśmiały pomysł i obawa, bo przecież w zawodzie jest ledwie kilka lat. Potem przy różnych okazjach informuje mnie o postępujących pracach nad albumem, pokazuje układ zdjęć, pyta o rady. Błysk w oczach, emocje jak o tym opowiada – bezcenne. Album Lupa. Teatr wyszedł drukiem kilka miesięcy temu. Zdjęcia w nim zebrane przypominają przedstawienia, spośród...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli wystawowo | Brak komentarzy »