Dorota Sech: Grać, żeby nie grać

28 czerwca 2011

Relacja z warsztatu Wojciecha Urbańskiego Stanisławski wiecznie żywy

Na pytanie, czym tak naprawdę jest Międzynarodowy Festiwal Szkół Teatralnych ITSelF, jest tylko jedna odpowiedź, obejmująca wszelkie możliwe aspekty tego wydarzenia. Festiwal to spotkanie i wynikający z niego dialog. Na przełomie czerwca i lipca Akademia Teatralna skupia wokół siebie miłośników teatru z całego świata, co jest okazją do zetknięcia się z niezwykle różnymi metodami pracy, jak i z różnymi sposobami patrzenia na teatr, aktora, reżysera. To idealny czas, by szukać nowych źródeł inspiracji, wyciągać wnioski z rozbieżności kulturowych, a przede  wszystkim uczyć się od siebie nawzajem.

Taką okazję stanowią warsztaty Wojciecha Urbańskiego poświęcone metodzie etiudowej Konstantina Stanisławskiego oraz jego kontynuatorów. Ten sposób pracy aktora nad rolą jest wciąż mało popularny w Polsce, mimo że Stanisławski zgodnie uznaje się za jednego z największych reformatorów teatru. Istotą procesu twórczego jest odtwarzanie przez aktora uczuć, myśli, impulsów. Liczy się autentyczność, która ma wynikać ze świadomości własnego ciała, umiejętnego korzystania z przestrzeni oraz z odpowiedniego prezentowania emocji. Aktor na scenie ma czuć to, o czym mówi i myśli.

Wojciech Urbański podzielił się swoim doświadczeniem zdobytym w czasie studiów w Petersburgu. Próbował pokazać uczestnikom warsztatów, że prawdziwą magię teatru widać wówczas, gdy widz patrzy na świat istniejący w umyśle aktora, wierzy w każdą jego decyzję. Budowanie roli rozpoczyna się od pracy nad samym sobą. Zaprezentowanie na scenie wewnętrznej prawdy może się udać, jeśli aktor zna samego siebie, swoje możliwości fizyczne, sposób, w jaki reaguje na bodźce zewnętrzne. Niezwykle ważnym elementem jest odnalezienie się w przestrzeni, stworzenie wokół siebie świata, będącego odzwierciedleniem pewnej, często niezwykle subiektywnej, rzeczywistości. Głównym narzędziem do stworzenia tych okoliczności jest wyobraźnia. Metoda Stanisławskiego przypomina, jak wielki potencjał leży w ludzkim umyśle. Zdolny jest on do tworzenia nowych sensów, modyfikowania i przetwarzania zdobytych już informacji. Dlatego tak ważne jest doświadczenie, wchłanianie poszczególnych elementów otaczającego człowieka świata, kontakt z przyrodą i obserwacja innych ludzi. Aby czerpać z przeżyć, należy ich jak najwięcej zgromadzić. Punktem wyjścia dla Stanisławskiego była dziecięca radość poznania, otwarcie się na świat.

Uczestnicy warsztatów nie tylko mieli możliwość zapoznania się z teorią, ale również mogli sprawdzić założenia metody etiudowej w praktyce. Brali udział w szeregu ćwiczeń, opanowując podstawowe narzędzia, którymi posługiwał się Stanisławski, oraz przygotowywali krótkie etiudy. Z pewnością była to wspaniała okazja, by zrobić pierwszy krok do samopoznania. Co ciekawe, po raz pierwszy w ramach MFST ITSelF, Akademia Teatralna uruchomiła warsztat teatralny, w którym uczestniczyli nie tylko zawodowi aktorzy czy studenci Akademii, ale również osoby często nie związane na stałe z teatrem, amatorzy. Wszyscy zgodnie twierdzili, że zorganizowane przy okazji festiwalu spotkanie jest świetną okazją do zdobycia wiedzy oraz spróbowania czegoś nowego, co do tej pory było im znane głównie z teorii.

Dorota Sech


polecamy stronę MFST ITSelF:

http://www.festival.at.edu.pl/

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

three + 14 =