Julia Gładkowska: Fikcyjna prawda

22 grudnia 2016

O spektaklu Mokradełko w reżyserii Mikołaja Grabowskiego

Mokradełko/fot. Jakub Wittchen

Mokradełko/fot. Jakub Wittchen

Mokradełko to reportaż Katarzyny Surmiak-Domańskiej opowiadający o Halszce Opfer, autorce autobiografii Kato-tata. Nie-pamiętnik, w której opisuje ona traumatyczne dzieciństwo, w którym była molestowana fizycznie i psychicznie przez swojego ojca. Surmiak-Domańska bada przede wszystkim to, jak zmieniło się życie Halszki po opublikowaniu książki. Interesują ją reakcje jej najbliższego otoczenia: matki, sąsiadów i bratowej. Pokazuje mechanizmy przemilczenia, wypierania prawdy oraz odrzucenia przez małą społeczność. Tekst jest świetnie napisany, w dosadny sposób zwraca uwagę na ważny, często ukrywany problem.

Spektakl Mikołaja Grabowskiego, adaptacja sceniczna tego reportażu, mógł stać się ważnym głosem w dyskusji o przemocy w rodzinie, mógł wstrząsnąć widzami, mógł być obrazem na długo pozostającym w pamięci. Właściwie – czy aby na pewno mógł? Podstawowym problemem tego spektaklu jest chyba to, że reportaż, gatunek dziennikarski, literatura faktu, nie jest w stanie obronić się na teatralnej scenie. To, co na papierze, przy czytaniu, wstrząsa swoją prawdziwością, w teatrze traktowane będzie wyłącznie jak fikcja i straci swoją siłę oddziaływania na odbiorcę. Będzie zagrane, przedstawione, ale nie przeżyte.

Grabowski zdecydował się nie ingerować zbytnio w tekst Surmiak-Domańskiej, który zresztą sam w sobie ma ogromny potencjał dialogowy – jest zapisem rozmów dziennikarki z Halszką i osobami z jej otoczenia. Spektakl składa się więc z krótkich dialogów wyjętych wprost z reportażu, przypomina trochę telewizyjny program interwencyjny. Widać, że tekst wciąż musi walczyć o zaistnienie na scenie, szuka dla siebie teatralnego języka, formuły przeniesienia na teatralne deski.

To, co bez wątpienia zasługuje na uwagę, to oprawa wizualna spektaklu. Całość dzieje się na tle świetnie oddającej atmosferę Mokradełka scenografii Katarzyny Kornelii Kowalczyk – szara, blokowa klatka schodowa i zwykłe, tak zwykłe, jak tylko można sobie to wyobrazić, mieszkanie matki Halszki z meblościanką i starą wersalką. Scenografce udało się pokazać to, co często najbardziej uderza nas w historiach takich, jak ta opowiedziana w reportażu: nie dzieją się one gdzieś daleko, ale właśnie tuż obok nas, w moim bloku, na zwyczajnej wersalce. Nie potrzebują specjalnej oprawy, środowiska.

Natomiast jest w tym spektaklu pewien element, który nie miał prawa się pojawić. Miejscami aktorzy popadają w komediową, slapstickową wręcz konwencję. Opisani w reportażu mieszkańcy Mokradełka zachowują się stereotypowo, reakcja małomiasteczkowej społeczności są łatwe do przewidzenia, jednak tekst Surmiak-Domańskiej oddaje to na tyle dobrze, że ta cecha nie potrzebuje dodatkowego umocnienia w grze aktorskiej. A bywają na scenie momenty, które powodują wrażenie, że oglądamy aktorów-amatorów ze szkolnej akademii, którzy potrzebują rysowanego grubą kreską gestu, by podkreślić swoje wypowiedzi. Tworzy to całkowicie zbędny, komiczny efekt, wywołujący u widzów śmiech. A na śmiech nie ma tu miejsca.

Poznański spektakl jest próbą włączenia teatru w społeczną dyskusję, przetłumaczenia gatunku dziennikarskiego na inny, teatralny język. Eksperyment nie udaje się głównie ze względu na to, że jak już wspomniałam, tekst reportażowy nie broni się na scenie. Teatr posługuje się niedosłownością, gestem, niedopowiedzeniem. A odegrana przemoc i trauma nigdy nie wstrząsną tak mocno, jak wstrząsa nami dobrze napisany reportaż.

Julia Gładkowska

Mokradełko

Na podstawie reportażu Mokradełko Katarzyny Surmiak-Domańskiej

Spektakl Teatru Nowego w Poznaniu, prezentowany w Warszawie w ramach festiwalu Polska w Imce w Teatrze Imka
Adaptacja, reżyseria, opracowanie muzyczne: Mikołaj Grabowski
Asystentka reżysera: Daria Kubisiak
Scenografia i kostiumy: Katarzyna Kornelia Kowalczyk
Reżyseria świateł: Michał Grabowski
Asystentki scenografa: Joanna Marciniak, Marta Badzińska

Obsada:

Dorota Abbe, Gabriela Frycz, Edyta Łukaszewska, Daniela Popławska, Maria Rybarczyk, Marta Szumieł, Martyna Zaremba-Makowska, Sebastian Grek, Mariusz Puchalski

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × 5 =