Julia Gładkowska: Nie tylko dyplom

5 marca 2017

O spektaklu Pelikan. Zabawa z ogniem w reżyserii Jana Englerta z Teatru Collegium Nobilium w Warszawie (spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego AT)

Pelikan. Zabawa z ogniem

Pelikan. Zabawa z ogniem

Spektakle dyplomowe są realizacjami specyficznymi. Idąc na dyplom, nie spodziewamy się, że zobaczymy spektakl przełomowy, wykorzystujący nowatorskie środki wyrazu. Chodzi przede wszystkim o zaprezentowanie umiejętności młodych adeptów aktorstwa, tego, czego nauczyli się podczas studiów. Sytuacją idealną jest, gdy twórcom, oprócz charakteru warsztatowo-rzemieśliniczego, uda się wydobyć także ukryte emocje, przekaz i sens przedstawianego tekstu.

Takim spektaklem jest właśnie Pelikan. Zabawa z ogniem w reżyserii Jana Englerta w Teatrze Collegium Nobilium warszawskiej Akademii Teatralnej. Nie tylko daje on możliwość oceny umiejętności aktorów, ale jest również ciekawym studium natury człowieka, jego namiętności czy emocji.

Dwie jednoaktówki Augusta Strindberga mają wszystkie cechy tekstu, który można wykorzystać w spektaklu dyplomowym: każda z postaci daje duże pole do aktorskiego popisu, nawet role epizodyczne są ciekawe, dialogi są napisane żywym, emocjonalnym językiem, a poruszana tematyka pozwala zaprezentować cały arsenał stanów psychicznych człowieka. Dramaturgia Strindberga, związana z nurtem naturalizmu, pokazuje najciemniejsze strony ludzkiej natury, a jest przy tym ironiczna i ma też rysy komizmu. Bohaterów narysowano mocną, grubą kreską, nie są oni w żadnym wypadku bezbarwni. Jan Englert zauważył te walory i dał studentom aktorstwa niełatwe zadanie przeniesienia na deski teatru tekstu niezwykle bogatego w zdarzenia, skondensowanego i operującego na najwyższych poziomach emocji.

Trzeba przyznać, że na kameralnej scenie Collegium Nobilium możemy oglądać spektakl najwyższej próby odegrany przez bardzo obiecujący zespół teatralny. Zatrzymam się na chwilę przy słowie „zespół”. Jak już wspominałam, dyplom ma na celu przede wszystkim zaprezentowanie indywidualnych umiejętności studentów. Janowi Englertowi udało się z tej grupy początkujących aktorów stworzyć zespół, w którym gra się „ze sobą”, nie „obok siebie”. To bardzo ważne, ponieważ dziś aktorzy występują często w kilku teatrach naraz, w zespołach nie tworzą się już tak silne więzi jak kiedyś, co nie pozwala osiągnąć na scenie jedności i wspólnoty. Warto więc już na etapie szkoły podkreślać wartość zespołowości.

Spektakl składa się z dwóch części. Pierwsza z nich to opowieść rodzinna o kłamstwach, tajemnicach i walce o wpływy w domu. W pamięć zapada scena rozmowy Fryderyka (Kamil Studnicki) i Gerdy (Maria Sobocińska), w której młodzi aktorzy doskonale odgrywają rodzącą się komitywę między rodzeństwem. Matka (Ewa Prus) świetnie oddaje fascynację swoim zięciem Akselem (Mateusz Kmiecik), a następnie powolną degradację bohaterki – z  osoby zarządzającej domem w matkę zdominowaną przez dzieci i zięcia.

Część druga to jeden poranek z życia pozornie szczęśliwego małżeństwa – Krystyny (Lidia Pronobis) i Knuta (Bartosz Mikulak). Spokojną atmosferę nadmorskiego miasteczka i rodzinnej sielanki psuje jednak obecność przyjaciela małżonków Axela (Hubert Paszkiewicz) i kuzynki Adeli (Joanna Balas), którzy stają się dla bohaterów katalizatorami namiętności i niezrozumiałych zawirowań uczuciowych. Na idealnym wizerunku małżeństwa pojawia się stopniowo rosnąca rysa. W tej części możemy też podziwiać świetne epizody Izabeli Zwierzyńskiej (Matka) i Filipa Krupy (Ojciec), prezentujących swój talent komediowy i ukryty pod powierzchnią dramatu strindbergowski ironiczny humor.

Choć nie jest to najważniejszy element spektaklu dyplomowego, chciałabym dodać słowo na temat oprawy wizualnej (scenografia, kostiumy, światło) Anny Skupień i Michaliny Żemły. Artystki doskonale oddały atmosferę tekstów Strindberga – w pierwszej części ponurość i chłód rodzinnych nieporozumień, w drugiej – pozorną beztroskę i ciepło nadmorskiego domku.

Myślę, ze największą wartością Pelikana. Zabawy z ogniem jest to, jak młodym aktorom udało się odegrać psychologiczne dramaty Strindberga. Potrafili oni oddać wszystkie namiętności i zapętlone uczucia bohaterów, pokazać ich jasne i ciemne strony, niejednoznaczność działań. Udało się stworzyć spektakl, a nie tylko dyplom. Przy opuszczaniu teatralnej sali usłyszeć można było zarówno zachwyty nad talentami twórców, jak i refleksje dotyczące samego tekstu, co stanowi chyba najlepszą recenzję przedstawienia.

Julia Gładkowska

 

August Strindberg

Pelikan. Zabawa z ogniem

Premiera 27 lutego 2017 Teatr Collegium Nobilium w Warszawie

Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego AT

 

tłumaczenie: Zygmunt Łanowski

reżyseria: Jan Englert

scenografia, kostiumy, światło: Anna Skupień, Katarzyna Szczurowska

opracowanie muzyczne: Mirosław Jastrzębski

 

Obsada:

Część I

Matka: Ewa Prus

Gerda: Maria Sobocińska/ Michalina Łabacz

Fryderyk: Kamil Studnicki

Aksel: Mateusz Kmiecik/ Hubert Zapiór

Margaret: Izabela Zwierzyńska

 

Część II

Ojciec: Filip Krupa

Matka: Izabela Zwierzyńska/ Maria Sobocińska

Knur: Bartosz Mikulak

Krystyna: Lidia Pronobis

Axel: Hubert Paszkiewicz

Adela: Joanna Balas

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one + 1 =