Julia Gładkowska: „W taki wieczór bycie mistrzem ceremonii to nie lada wyzwanie…”

17 listopada 2016

O spektaklu Uroczystość w reżyserii Grzegorza Jarzyny w teatrze TR Warszawa

 

Uroczystość/ mat. teatru

Uroczystość/ mat. teatru

W ogromnej, wiejskiej posiadłości rodzina Helgego spotyka się, by uczcić jego 60. urodziny. Wszystko zdaje się być dopięte na ostatni guzik: kuchnia od kilku dni szykuje wyszukane potrawy, zaś masywne drewniane stoły nakryte są elegancką zastawą. Nad całością przyjęcia czuwa znający rodzinne tradycje mistrz ceremonii Helmut. Nic nie zapowiada, że ten wieczór na zawsze zmieni życie  rodziny.

Już od pierwszej sceny czujemy, że pomiędzy członkami familii pojawia się duże napięcie. Mają oni do siebie żal i pretensje, nie potrafią znaleźć wspólnego języka. W domu, za zasłoną wystawnego, idealnego życia, od lat rozgrywa się cichy dramat.

Gdy goście zasiadają do stołu, Christian, jeden z synów Helgego, wznosi swój pierwszy toast. Oskarża ojca o to, że w dzieciństwie molestował seksualnie jego i jego siostrę bliźniaczkę, która niedawno popełniła samobójstwo. Jednak wyznanie to, choć początkowo wstrząsające, nie zostaje przez nikogo uznane za prawdziwe, mistrz ceremonii szybko zagaduje gości, uroczystość toczy się dalej. Christian wznosi potem jeszcze kilka toastów, przyjęcie zamienia się w koszmar i demaskacji dawnych win i walki o prawdę. Widzimy dekonstrukcję idealnego obrazu, na którym pojawiają się kolejne rysy, których nie da się już zatuszować.

Uroczystość Grzegorza Jarzyny to brutalny, pozostawiający widza pod ogromnym wrażeniem dramatyczny portret psychologiczny rodziny. Jest to jeden z pierwszych polskich projektów podejmujący temat seksualnego wykorzystywania dzieci, mówiąc o tym wprost. Pokazuje mechanizm ukrywania problemu, postępującego zakłamania, narastającej tragedii ofiar, oprawców i świadków.

Uroczystość jest spektaklem bardzo dobrze zrealizowany także od strony technicznej. Świetna, precyzyjna reżyseria Grzegorza Jarzyny uzupełniona o scenografię Małgorzaty Szczęśniak, muzykę Pawła Mykietyna i grę świateł Piotra Pawlika i Jacqueline Sobiszewski tworzy obraz niezwykle plastyczny i zapadający w pamięć.

To, co jeszcze wyróżnia przedstawienie Jarzyny to aktorstwo. Reżyserowi udało się skompletować obsadę będącą marzeniem niejednego twórcy.

Helge brawurowo grany jest przez Jana Peszka. Pewny siebie, zdecydowany, czasem ironiczny, wzbudzający respekt. Wobec swoich dzieci jest surowy, często oschły. Nawet w ostatnich scenach, choć pokonany i złamany, nie poddaje się emocjom, nie pozwala sobie na to, by zawładnęły nim uczucia. Jan Peszek gra oszczędnie, jednak ma w sobie coś, co nie pozwala oderwać od niego wzroku i powoduje, że postać Helgego wzbudza w nas pewien rodzaj strachu.

Christian Andrzeja Chyry jest zamknięty w sobie, nie ma w nim pewności siebie ojca, czy jego zdecydowania. Niemal całe swoje życie spędził w strachu, poczuciu winy oraz wstydzie. Śmierć siostry bliźniaczki staje się dla niego impulsem do podjęcia walki z zakłamaniem rodziny. Chyra tworzy bohatera rozedrganego, pozostającego w ciągłym napięciu.

Niezwykła jest Danuta Stenka jako Helene. Gra bardzo uczuciowo, każde jej pojawienie się na scenie to emocjonalna burza. Jej bohaterka potrafi być racjonalna i rzeczowa, jednak po chwili może popaść w rozpacz na granicy histerii. Stenka tworzy postać niejednoznaczną, wymykającą się prostym definicjom.

Świetne kreacje tworzą też Ewa Dałkowska (Else), Magdalena Cielecka (Pia) i Adam Woronowicz (Helmut).

Uroczystość Grzegorza Jarzyny to spektakl o próbie wyrwania się z wszechobecnego kłamstwa i zakłamania, o demaskowaniu win przez lata zamiatanych pod dywan. Porusza tematy trudne, kontrowersyjne, jednak obecne oraz potrzebne w dyskusji społecznej. Jest to jeden z najlepszych spektakli TR Warszawa, cieszący się uznaniem publiczności i krytyki. Mimo, że grany od 15 lat (premiera odbyła się w 2001 roku), nie traci na aktualności, wciąż wzbudza emocje i poruszenie.

Julia Gładkowska

 

Uroczystość

Spektakl jest adaptacją sceniczną Festen w reżyserii Thomasa Vinterberga i Mogensa Rukova.

Reżyseria i opracowanie muzyczne: Grzegorz Jarzyna

Adaptacja sceniczna: Bo Hr. Hansen

Przekład: Elżbieta Frątczak-Nowotny

Scenografia: Małgorzata Szczęśniak

Muzyka: Paweł Mykietyn

Reżyseria światła: Piotr Pawlik i Jacqueline Sobiszewski

Obsada:

Helge: Jan Peszek

Else: Ewa Dałkowska

Christian: Andrzej Chyra

Michael: Marek Kalita

Helene: Danuta Stenka

Mette: Aleksandra Konieczna

Pia: Magdalena Cielecka

Helmut: Adam Woronowicz

W pozostałych rolach:

Jan Dravnel, Wojciech Kalarus, Magdalena Kuta, Lech Łotocki, Zygmunt Malanowicz, Waldemar Obłoza, Aleksandra Popławska, Stanisław Sparażyński,

tagi: | Wersja do druku | |

Jeden komentarz do Julia Gładkowska: „W taki wieczór bycie mistrzem ceremonii to nie lada wyzwanie…”

  1. Beata Kamińska, 17 listopada 2016 o 14:54

    Aż mam ochotę zobaczyć „Uroczystość”! Pani Julia publikuje tu coraz więcej dobrych tekstów, a na stronie wciąż nie można znaleźć żadnej informacji o jej zainteresowaniach i pasjach, może czas to zmienić? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × one =