Justyna Gołęcka: Tort z kremem

19 grudnia 2013

Pchle Szachrajce w Teatrze Narodowym w Warszawie w reżyserii Anny Seniuk

 

Pchła Szachrajka/ fot. Bartłomiej Zborowski

Pchła Szachrajka/ fot. Bartłomiej Zborowski

Anna Seniuk w dniu premiery w Poranku Dwójki zapowiadała: „Trudno mówić o czymś, tak jak trudno mówić o torcie, którego jeszcze nie podano…”.

Już jest. Spektakl gotowy, wypieczony, kolorowy, pięknie ozdobiony. I rzeczywiście, trudno oprzeć się wrażeniu, że nie można mówić o tym przedstawieniu inaczej, jak tylko – tort z kremem. Oba równie wyśmienite, godne każdej dobrej, warszawskiej cukierni, a nawet sceny Teatru Narodowego.  

Pchła Szachrajka od ponad 30 lat jest wdzięcznym tekstem, który z pasją podejmuje Anna Seniuk. Wszystko zaczęło się od propozycji Macieja Wojtyszki, który podsunął aktorce pomysł na realizację telewizyjną, no a później, wszystko potoczyło się już własnym torem. W 1983 roku, Szachrajka na długi czas zajęła  miejsce w  repertuarze Teatru Powszechnego (we współpracy z Mariuszem Benoit i Joanną Żółkowską),  a 13 lat temu w Teatrze Polskiego Radia.  Inscenizacja pojawiła się także w Muzeum Literatury i w Forcie Sokolnickiego na Żoliborzu, gdzie wystawiana jest do dziś. Wspomniane nagranie w radiowym studiu realizowano przy akompaniamencie wspaniałej orkiestry na czele z kompozytorem Maciejem Małeckim, który ze swoją muzyką ponownie towarzyszy Pchle Szachrajce. Niewątpliwy sukces wieloletniej pracy nad tekstem dla dzieci pieczętuje „Złoty Mikrofon”, którym została uhonorowana Seniuk. Aktorka i reżyserka z żywym sentymentem wspomina swoją tytułową rolę i podkreśla, że jest to jedna z ważniejszych w jej dorobku artystycznym.

Tym razem w tej roli pojawia się Ewa Konstancja Bułhak, by oczarować publiczność bez względu na wiek. Jest wisienką na tym cudnym, kremowym torcie.  Artyści tworzą jeden zgrany zespół, przy czym widać, że sami bawią się świetnie. Nie ma miejsca na role drugorzędne, wszystkie mają w sobie „to coś”. Jednak tuż po Pchle, na uwagę zasługuje Piotr Piksa w roli Słonia Jombo, brawurowo wykonujący jedną z arii oraz Bartłomiej Bobrowski jako przezabawny Szerszeń. Gra aktorska jest bez zarzutu. Wśród eleganckich kostiumów, białych garniturów i atłasowych sukien, akcja całej opowieści nie tonie, lecz płynie i ponosi widza w najdalsze zakątki wyobraźni. Działania scenograficzne Anny Sekuły, docierają do publiczności jasnym i niezwykle wyjątkowym w swej prostocie przekazem. To właśnie proste elementy składają się na umowność przedstawianych światów. Pusty stół staje się jednocześnie i bryczką, i  piracką łajbą, i przedziałem pociągu relacji Warszawa- Wrocław, by w końcu przemienić się w zamek wyśnionego Króla Bajbaju.  Choć Pchła Szachrajka, wystawiona jest w małej przestrzeni sceny Studio, wszystko harmonizuje się z układem choreograficznym Weroniki Pelczyńskiej i grą światła w reżyserii Katarzyny Łuszczyk. Cieszy fakt, że teatr adresowany do dzieci, jest realizowany na coraz wyższym poziomie, a co najistotniejsze, każdego widza traktuje poważnie. Trzeba przyznać – Anna Seniuk w działaniach reżyserskich Pchły Szachrajki i Teatr Narodowy stanęli na wysokości zadania. Młoda publiczność i jej dorośli opiekunowie nie wyjdzie z teatru rozczarowana.

Ten spektakl to widowisko złożone z kolorowych szkiełek kalejdoskopu. Feeria barw, buduje kolejne płaszczyzny dziecięcej wyobraźni i pozwala na własną interpretację nowych światów. Doskonałą receptą na sukces przedstawienia jest poczucie humoru, wdzięk, uśmiech i puenta. Z Pchłą nie można się nudzić, a  jej przygody są nietuzinkowe. Choć jest to przedstawienie skierowane do dzieci, to ośmielam się stwierdzić, że nikt nie powinien wyjść z niego znudzony. Kolor, błysk i niewidzialny pył – czar teatru – unosi się nad publicznością, która zaśmiewa się w głos. Młodym widzom opowiada figlarną bajeczkę, a dorosłym przypomina czas, kiedy sami chętnie zamieniliby się w króla i królewnę. Pchła Szachrajka jest skrojona na miarę Narodowego i niech nikogo nie zmyli fakt, że to tylko Brzechwa – to aż Brzechwa.

Justyna Gołęcka

 

Autor: Jan Brzechwa Pchła Szachrajka

Premiera: 6 grudnia 2013, Teatr Narodowy w Warszawie

Reżyseria:  Anna Seniuk

muzyka: Maciej Małecki

scenografia: Anna Sekuła

Występują: Ewa Konstancja Bułhak, Kinga Ilgner, Paulina Korthals, Anna Markowicz (gościnnie) Piotr Piksa, Bartłomiej Bobrowski, Paweł Paprocki, Kacper Matula (gościnnie)

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 − 3 =