Katarzyna Siekańska: Odchodząc, zabierz mnie

6 października 2015

O spektaklu Bliżej w reżyserii Dariusza Starczewskiego z krakowskiego teatru sztuka na wynos

Bliżej/fot. Marta Ankiersztejn

Bliżej/fot. Marta Ankiersztejn

Niedawna premiera Bliżej to wydarzenie o szczególnym znaczeniu w historii sztuki na wynos – tytuł ten odgrywa bowiem niemałą rolę w micie założycielskim teatru[1]. Świadomość perypetii poprzedzających powstanie spektaklu czyni najnowszą produkcję sztuki na wynos podwójnie intrygującą, bo – wyczekaną. Długi okres dorastania Bliżej w wyobraźni twórców zwieńczyło powstanie odpowiednio dojrzałego spektaklu.

 

Bliżej jest współczesnym dramatem psychologicznym, pozornie – jak sugeruje inscenizacja sztuki na wynos – realistycznym, ukazującym historię miłosnego czworokąta. Alice, Dan, Anna i Larry spotykają się w rozmaitych konfiguracjach i okolicznościach, usiłując – każde z osobna – znaleźć gdzieś w tym układzie lekarstwo na wszystkie osobiste demony, potwierdzenie własnej wartości, ratunek i autentyczną bliskość. Każde rozwiązanie wydaje się jednak niedoskonałe, niesatysfakcjonujące i – czy to wina niedopasowania dusz, czy wyidealizowanych pragnień – to, co jest, nikomu nie wystarcza; wciąż istnieje pokusa, aby szukać dalej, podejść bliżej. Reżyser Dariusz Starczewski zachował linearność fabuły oraz ramowe portrety postaci, nie zaingerował zauważalnie w literę dramatu, jednak za pomocą obranej konwencji, oprawy wizualnej i dźwiękowej spektaklu znacząco pogłębił tekst. Przedstawił autorską, spójną, wiarygodną i wnikliwą interpretację, sytuującą Bliżej w subtelnym kontekście metafizycznym.

 

W białej, sterylnej i intymnej przestrzeni Sceny Pokój jak zwykle ustawiono 13 foteli dla widzów. W pierwszych scenach spektaklu scenografia jest niemal niedostrzegalna – jej elementy zostały zręcznie wkomponowane w stałe wyposażenie sceny. Na jednej ze ścian, pod oknem, umieszczono dwie długie rolki z nawiniętą na nie folią. Przy tej samej ścianie ustawiono drewnianą ławkę. Pod sufitem podwieszono na linach rząd srebrnych dyskotekowych kul. Tak zaprojektowana scenografia nie komunikuje nic widzom przed rozpoczęciem spektaklu, nie pozwala sama w sobie na określenie zastanego świata. Dopiero aktorzy, którzy będą animować tę strukturę, stworzą swoim działaniem kontekst nadający przestrzeni znaczenie – dosłowne i metaforyczne.

Bliżej/fot. Marta Ankiersztejn

Bliżej/fot. Marta Ankiersztejn

Podstawowym założeniem scenicznej interpretacji wydaje się uczynienie postaci Alice wyraźnym centrum dramatu. To ona otwiera i zamyka spektakl, to o niej – paradoksalnie – wiadomo najwięcej, to ona staje się szczególnym mistrzem ceremonii świata przedstawionego. W spektaklu pojawia się również motyw akwarium. To szczególnie ciekawe, biorąc pod uwagę konsekwentne kreowanie scenicznego mikrokosmosu jako układu szczelnie zamkniętego, w izolacji, jakby nic poza nim nie istniało. Alice w kalendarzu ma zapisany tylko jeden adres – pod „d” jak dom. Czyżby cały spektakl był projekcją z wnętrza Alice? Jej światem, akwarium wypełnionym wspomnieniami i wrażliwością?

 

Twórcy spektaklu wykorzystali wszystkie rodzaje środków teatralnych do zbudowania na scenie spójnego obrazu, oddziaływującego na widza na poziomie znaczeniowym i sensualnym, wprowadzając go w szczególną, nieco oniryczną, transową atmosferę. Delikatna muzyka, błękitne światło, projekcje i metaforyczna scenografia składają się na to dziwne sceniczne „akwarium” i sprzyjają zaangażowaniu całej uwagi widza w spektakl. Oprawa plastyczna spektaklu wydaje się do tego stopnia przemyślana, iż dająca się analizować i interpretować w sposób symboliczny również na poziomie najdrobniejszych detali, takich jak chociażby kontrastujące, grube szwy na kostiumach postaci – jeden ze szczegółów charakteryzujących bohaterów scenicznej historii.

 

Zdecydowanym atutem Bliżej jest obsada. Zachwycająca Anka Graczyk wcielająca się w Alice doskonale dźwiga ciężar spektaklu, wykorzystując w pełni potencjał tego aktorskiego wyzwania. Jej postać jest zarazem dziewczęca i straszna, niezgrabna i kobieca, mądra i naiwna, infantylna i doświadczona – przy tym wiarygodna i hipnotyzująca widza. W działaniu scenicznym Anki Graczyk widoczna jest niezwykła świadomość i dojrzałość aktorska. Warsztat w połączeniu z wrażliwością i intrygującą urodą stanowią o jej artystycznej niepowtarzalności. Wyróżnia się również partnerujący Ance Graczyk Michał Kitliński. Kreuje Dana z dużą inteligencją i z wyraźnym pomysłem na tę postać. Chociaż zespół aktorski wspólnie nadaje spektaklowi interesujący kształt, energia scen rozgrywanych pomiędzy Graczyk i Kitlińskim jest zdecydowanie ciekawsza od tych z udziałem Dagmary Bąk (Anna) i Pawła Okraski (Larry). Trudno oprzeć się wrażeniu, że role Graczyk i Kitlińskiego zostały staranniej dopracowane, bardziej skomplikowane przez aktorów, podczas gdy Bąk i Okraska kreują uniwersalne typy – nie rzeczywiste charaktery.

Bliżej/fot. Marta Ankiersztejn

Bliżej/fot. Marta Ankiersztejn

Bliżej w reżyserii Dariusza Starczewskiego jest spójną i oryginalną propozycją artystyczną, której wielkim plusem jest sprawne współdziałanie wszystkich elementów mechanizmu spektaklu, dzięki czemu widz może zaufać temu obrazowi. Wraz z kolejnymi produkcjami sztuki na wynos coraz bardziej widoczny staje się autonomiczny styl formalny, charakteryzujący spektakle powstające pod tym szyldem. Piątą premierą sztuka na wynos przypieczętowuje swoje miejsce w krakowskiej teatralnej pierwszej lidze i pozwala mieć nadzieję na jeszcze więcej wartościowych teatralnych doświadczeń na Scenie Pokój…

 

Katarzyna Siekańska

 

BLIŻEJ (CLOSER)

Patrick Marber

Przekład: Michał Ronikier

Reżyseria: Dariusz Starczewski

Scenografia i kostiumy: Justyna Banasiak

Muzyka: Mateusz Kobiałka

Światło: Marek Oleniacz

Projekcje: Paweł Kozłowski

Zdjęcia: Tomasz Stokowski, D.B.

Obsada: Anka Graczyk, Dagmara Bąk, Michał Kitliński, Paweł Okraska

Premiera: 28. marca 2015, Scena Pokój

[1] Więcej na ten temat w artykule Katarzyny Siekańskiej z okazji drugich urodzin sztuki na wynos: http://www.teatrakcje.pl/katarzyna-siekanska-sztuka-na-wynos-spotkania-na-miejscu/

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 + 13 =