Magdalena Konarska: Duet idealny!

10 czerwca 2014

O koncercie/kabarecie BOURGEOIS & MAURICE z Anglii z najnowszym projektem Sugartits, w ramach 20. Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Performatywnych A PART w Kinoteatrze RIALTO w Katowicach

Bourgeois&Maurice/ fot. materiały prasowe

Bourgeois&Maurice/ fot. materiały prasowe

W sobotę 7 czerwca odbył się pierwszy występ 20. Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Performatywnych A PART. Na początku słów kilka o Festiwalu: „Jest on międzynarodowym przeglądem najciekawszych zjawisk artystycznych z obszaru sztuk performatywnych, ze szczególnym uwzględnieniem teatru: autorskiego, niewerbalnego, eksperymentalnego, alternatywnego i innowacyjnego. Festiwal powstał w 1994 roku i jest jedną z najstarszych cyklicznych imprez w Polsce”.

Formacją otwierającą A PART, po uroczystym powitaniu nas przez organizatorów, był angielski duet BOURGEOIS & MAURICE – duet muzyczny założony przez George’a Heywortha i Liv Morris w 2007 roku w Londynie. „Grupa jest jedną z najważniejszych „freakowych” formacji artystycznych, kojarzonych z londyńskim Soho. Zadebiutowali w Lilian Baylis Studio, programem o nazwie Can’t Dance.”

Ich występ w Polsce z całą pewnością nie był debiutem, bowiem prezentowali się już we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Mam przy tym nadzieję, że katowicki czerwcowy występ nie był również ich ostatnim w naszym kraju. A dlaczego?

Na scenie pojawiają się dwie, ekscentrycznie ubrane postacie. Kobieta i mężczyzna. Mówią o sobie, że są rodzeństwem.Noszą buty na wysokich koturnach, fantazyjną sukienkę, zabawny żabot, ale to dopiero początek. W czasie trwania przedstawienia ich stroje również się przeobrażają. Maurice zrzuca swą ciemną sukienkę, by zaprezentować się nam w innej, równie ekstrawaganckiej kreacji. Bourgeois natomiast, jest królem jednoczęściowych piżamo – kostiumów. Największe zainteresowanie wzbudza kostium, którego zwykłe „wzorki” – zastępują głowy Prezydenta Putina.

Sam wizerunek tej pary dowodzi, że nie będzie to poważny występ. Nie są oni także klasycznym kabaretem, można wręcz rzec, że żartują z siebie, jako z formacji kabaretowej. Mają również świetny kontakt z publicznością. Nie stanowi przeszkody bariera językowa.

Ich muzyczne ballady nie mają nic wspólnego z tymi miłosnymi. Czarny humor i ironia cechuje każdy ich występ. W pieśniach możemy usłyszeć o globalnym ociepleniu, wszechobecnych portalach społecznościowych, a także o gejach i homofobach.

Nie ważne, jak śmieszne byłyby te słowa, najistotniejszą rolę w piosenkach odgrywa bowiem głos artystów. W ich przypadku był on z całym przekonaniem fenomenalny, warto dodać, że przy akompaniamencie samej Maurice.

BOURGEOIS & MAURICE: Sugartits, to jeden z tych występów, po zakończeniu którego, nie mam ochoty wychodzić z sali. Co więcej, mam nadzieję, że artyści wrócą zaraz na scenę i dalej będą czarować mnie swoimi rewelacyjnymi głosami i czarnym humorem – który tak uwielbiam. Ten angielski duet, wyszydzając wszelkie kontrowersyjne tematy, nadaje również pewnej lekkości. Zauważamy bowiem, że z owych trudności można zażartować, że życie nie zawsze musi być albo czarne, albo białe. Nie zważając na polityczną poprawność i obyczajowe maniery, Bourgeois i Maurice zapewnili mi idealny sobotni wieczór.

 

Magdalena Konarska

 

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eighteen + five =