Magdalena Konarska: Kokosy III RP

7 marca 2017

O spektaklu Dom spokojnej młodości w reżyserii Łukasza Czuja w Teatrze Miejskim w Gliwicach

Dom Spokojnej Młodości/fot. Krzysztof Krzemińśki

Dom Spokojnej Młodości/fot. Krzysztof Krzemińśki

Najnowsze przedstawienie Teatru Miejskiego w Gliwicach to słodko-gorzka opowieść o polskiej transformacji, początkach kapitalizmu i walorach Zachodu, który niegdyś wydawał się połączeniem mitycznych Atlantydy i Eldorado. Mogłoby się wydawać, że temat ten został przemaglowany na wszelkie możliwe sposoby i żadna nowa aranżacja nie zaskoczy wymagających widzów. Po części to prawda. Polska historia bowiem niejednokrotnie była już wystawiana na deskach teatrów, a wciąż odgrzewany temat po pewnym czasie robi się nużący i nie fascynuje tak jak za pierwszym razem. Dlaczego więc Dom spokojnej młodości mógłby nas zainteresować?

Sztuka Łukasza Czuja to opowieść o burzliwej Polsce w okresie transformacji. Nie uciekniemy więc od polityki (w spektaklu zostały wykorzystane nawet oryginalne przemówienia, m.in. Lecha Wałęsy),  Unii Europejskiej, narodzin kapitalizmu, walki Gołoty z Lennoxem, a nawet McDonalda. Dowiadujemy się, jak powinniśmy jeść bezy, a także, jakie robić interesy na „Balcerku”. Udamy się również na wycieczkę do RFN-u i posłuchamy o sławnych kryształach. W końcu przedstawiona zostanie dokładna instrukcja, co czai się we wnętrzu kokosa – i jak skutecznie się do niego dobrać!

Spektakl z całą pewnością jest muzyczny, bo śpiew i taniec budują atmosferę całego utworu. Dialogi i krótkie monologi nie są rozbudowane, więc po pewnym czasie przestajemy się ich w ogóle doszukiwać. Nie oznacza to jednak, że zabieg ten jest nieudany, ale jeśli ktoś nie przepada za prześpiewanymi widowiskami, to być może Dom spokojnej młodości nie jest dla niego. Osobiście teatralne śpiewy i tańce uwielbiam, więc i spektakl oglądało mi się z dużą przyjemnością. Warto zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie te dwa elementy są podporą całej sztuki. Przed aktorami stanęło bowiem ciężkie zadanie kondycyjne, by sprostać choreografii Pauliny Andrzejewskiej w rytm muzycznych aranżacji przygotowanych przez Marcina Partyka. W pamięć zapadł mi przede wszystkim Łukasz Kucharzewski, którego pląsy były fenomenalne i z całą pewnością przykuwały uwagę.

Uboga wydawała się natomiast scenografia, a także kostiumy, które nie powaliły mnie swoim wyglądem. Momentami wydawało się, że scena nie została wykorzystana do końca, tak jak i drzwi, których mam wrażenie – nikt nie używał. Niezwykle interesujące były jednak okna nad sceną, przez które mogliśmy obserwować rewelacyjny pięcioosobowy zespół muzyczny, którego umiejętności godne były uwagi ciekawskiego widza. W spektaklu nie zostały wyodrębnione role pierwszo- i drugoplanowe. Każdy z aktorów miał swoje pięć minut i mógł zaprezentować widzom swoje umiejętności. Większość scen była jednak kolektywna, bo i większość piosenek obsada wykonywała wspólnie. Najbarwniejszą postacią wydała mi się Dominika Majewska, którą zapamiętałam dzięki wykreowanej przez nią ekscentrycznej postaci.

Dom spokojnej młodości to spektakl, z którego radość będą czerpać przede wszystkim ci, którzy w latach 90. przeżywali swoją młodość. Dla nich opowieść będzie wspomnieniem tych kolorowych czasów, w których przyszło im wchodzić w dorosły wiek. Spektakl wartościowy będzie również dla Gliwiczan, którzy znajdą w nim wiele lokalnych akcentów, jak wizyta papieża Jana Pawła II w 1999 r. czy też powstanie targowiska „Balcerek”. Niestety liczba wydarzeń zaprezentowanych w trakcie spektaklu spowodowała, że i tak nie zapamiętałam w całości tej burzliwej Polski końca XX wieku. Nie były one też powiązane ze sobą, więc próżno szukać spójności czy jednolitego tła historycznego. Myślę, że spektakl był jednak udany, zarówno bawił, jak i wzruszał nieco starszą widownię. Ja mogłam natomiast przyjrzeć się wydarzeniom z przeszłości, w których z racji wieku nie było mi dane uczestniczyć.

Magdalena Konarska

Dom Spokojnej Młodości

premiera: 22.01.2017 r.

scenariusz: Michał Chludziński, Łukasz Czuj

reżyseria: Łukasz Czuj

muzyka i aranżacje: Marcin Partyka

scenografia i kostiumy: Michał Urban

choreografia: Paulina Andrzejewska

przygotowanie wokalne: Ewa Zug

kierownik zespołu muzycznego: Remigiusz Hadka

obsada: Aleksandra Maj, Alina Czyżewska, Artur Pierściński, Dominika Majewska, Grzegorz Kliś, Izabela Baran, Karolina Burek, Karolina Wasilewska, Łukasz Kucharzewski, Maciej Piasny, Mariusz Galilejczyk, Michał Wolny
zespół muzyczny: Patryk Bizukojć (gitara basowa), Damian Drzymała (perkusja), Remigiusz Hadka (gitara), Piotr Kotas (keyboard), Marcin Żupański (saksofon)

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 + nine =