Magdalena Konarska: Żal minionego czasu

22 grudnia 2015

O spektaklu Hrabina Batory w reżyserii Wiktora Rubina w Teatrze Ludowym w Krakowie podczas 8. Międzynarodowego Festiwalu Boska Komedia 

Hrabina Batory/fot. Wojciech Habdas

Hrabina Batory/fot. Wojciech Habdas

Hrabina Batory to jeden ze spektakli prezentowanych na 8. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia. Jest również sztuką wieńczącą „tryptyk o kobietach uwikłanych w historię” w którego skład wchodziły: Joanna Szalona, Królowa Caryca Katarzyna. Przedstawienie to nie jest jednak o Elżbiecie Batory, a o przemijaniu.

Kurtyna podnosi się. Naszym oczom ukazuje się bogata w rekwizyty scena. Mamy i worki z ziemią i sztalugi, na których w fantazyjnych sukniach stoją dwie kobiety i dwie obręcze na których „wisi” kolejna. Na teleprompterze wyświetlają się także napisy, o których po pewnym czasie zdarza nam się zapomnieć, by odkryć, że ze sceny trzeciej przeskoczyliśmy nagle do dwunastej. Samą sztukę rozpoczyna mała dziewczynka – Śnieżka, która topi surowe spojrzenia widzów, próbując z pamięci odtworzyć wyuczone kwestie. Symbolizuje ona młodość i piękno. Tylko czy kilkuletnie dziecko jest w tej sztuce niezbędne?

Na scenie jest sporo osób i jeszcze więcej się dzieje. Główną osią spektaklu są trzy kobiety. Jedna z nich w fantazyjnie wyciętej sukni i hipsterskiej czapce na głowie symbolizować ma, jak mniemam, współczesność. Stroju drugiej z nich nie powstydziłby się sam Dracula, trzecia natomiast nosi gorset.

Hrabina Batory ukazuje rozpacz głównej bohaterki po utracie młodości. Kobieta nie potrafi pogodzić się bowiem z przemijaniem, z czasem, który tworzy nowe zmarszczki na jej twarzy i sprawia, że gorset już tak dobrze nie leży. Nie jest więc to opowieść o historycznej postaci. Próżno szukać tam scen, które opowiadałyby o morderczej stronie Elżbiety. Twórcy spektaklu oszczędzili nam tematyki mordu dziewic i kąpieli we krwi. Mam wrażenie jednak, że skupienie się wyłącznie na duchowości Hrabiny i tymże żalu przemijania sprawiło, że sama postać przestała być interesująca.

Zauważyć należy jednak, że podjęty przez Jolantę Janiczak temat kultu ciała i młodości jest bardzo aktualny. W erze wymieniania swojego ciała na nowszy, lepszy model, nieustannych kompleksów i próby zatrzymania czasu – performans ten może otworzyć nam oczy. Hrabina Batory jest prawdziwą wojowniczką w tych bataliach. To właśnie krew dziewic miała pomóc jej zachować młodość i witalność.

Fenomenalna w przedstawieniu jest oprawa muzyczna Wiktora Rubina. Idealnie dobrane utwory nadają wydobywają jej prawdziwy charakter. Na uznanie zasługują także aktorzy, którzy idealnie wywiązali się z trudnych zadań aktorskich im postawionych. W roli Elżbiety –  Agnieszka Kwietniewska, dzięki której każda scena wydawała się być efektem kunsztownej gry.

Sztuka bazuje akże na interakcji z widzem. Sprawą indywidualną jest, czy uwielbiamy, kiedy aktorzy wchodzą z nami w swoisty dialog, czy może wolimy oddzielić sceniczną rzeczywistość od widowni. Nie zawsze jednak dialog ten wypadał pomyślnie, momentami ich próba nawiązania porozumienia była wręcz nużąca. Zamiast aplauzu spotkała się z pewnym zniecierpliwieniem i irytacją.

Boska Komedia 2015

Być może sztuka miała tak głębokie przesłanie, że nie udało mi się sięgnąć owej głębi. Być może zawiodła moja artystyczna wrażliwość. Być może błędne były jedynie me oczekiwania, kiedy po opisie spektaklu miałam nadzieję. Nadzieję, że na deskach Teatru Ludowego w Krakowie poznam samą Hrabinę Batory. Poznałam jednak smutną kobietę uderzającą kijem bejsbolowym w worek ziemi. Nie było to jednak zmarnowane sto minut mojego życia, bo być może właśnie owo wychodzenie poza historię i próba zrozumienia skomplikowanej psychiki kobiety czyni ten spektakl wartościowym.

                                                                                                          Magdalena Konarska

Hrabina Batory

Reżyseria: Wiktor Rubin

Dramaturgia i tekst: Jolanta Janiczak

Scenografia i reżyseria światła: Mirek Kaczmarek

Kostiumy: Jolanta Janiczak, Hanna Maciąg

Muzyka i opracowanie muzyczne:  Wiktor Rubin

Asystent reżysera – Dagna Dywicka

Video: Hanna Maciąg

Charakteryzacja: Krystyna Wolańczyk

Inspicjent: Renata Głasek-Kęska

OBSADA:

Anna : Dagna Dywicka

Doricza : Ewelina Gronowska

Klara : Joanna Kasperek

Elżbieta : Agnieszka Kwietniewska

Ilona : Beata Pszeniczna

Śnieżka : Bogna Żłobińska

Ferenc : Wojciech Niemczyk

Ficzko : Dawid Żłobiński

Statyści: Renata Głasek-Kęska, Agnieszka Ozimina, Agata Radek, Edward Gola, Lech Sobura

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × 2 =