Maria Juźwin: Tańcząc o niczym

12 października 2010

Ciałem i Umysłem

Daniel Linehan przez czterdzieści minut trwania spektaklu kręci się wokół własnej osi, na niewielkiej przestrzeni wyznaczonej przez kilka ułożonych w koło książek i gazet

Scena ze spektaklu / materiały prasoweNie jest to spektakl o kręceniu się, desperacji, Baraku Obamie, Scarlett Johansson, Derridzie,  czy głodujących dzieciach. Linehan tańczy o niczym, o czym zapewnia nas powtarzając mechanicznie niczym mantrę słowa: „it’s not about everything, it’s not about”… Wirując bez ustanku wokół własnej osi (wbrew nasuwającym się skojarzeniom nie jest to także historia o  wirujących derwiszach), artysta z pełnym dystansem i autoironią prowadzi grę z widzami: „To nie jest o tym, że przedstawienie jest martwe; o beznadziei; złośliwości czy zgorzknieniu; mdłościach, więc proszę nie patrz jeśli je odczuwasz; o tym, co znaczy, że coś jest o czymś; o pytaniu: o czym to k… jest, Daniel?”

Linehan nie tańczy także o „postmoderrnizmie, czy  coś-tam-izmie”,  skojarzenie ze znanym manifestem z 1965 r. nasuwa się jednak samo. Yvonne Rainer, opisując przeszło czterdzieści pięć lat temu działalność fundamentalnej dla tańca postmodern grupy Judson Church Theater, w nie mniej prowokacyjny sposób mówiła stanowcze nie spektaklowi, wirtuozerii, tandetnym obrazom i zaangażowaniu widza i aktora, ekscentryczności, wzruszającemu i wzruszanemu, itd., itp… Wirujący taniec Linehana wybrzmiewa jak dalekie echo tych słów. Młody amerykański choreograf zastanawia się (a robi to wyjątkowo wdzięcznie i bez moralizatorstwa), czym właściwie jest akt teatralny, czy ktokolwiek może uzurpować sobie prawo do przypisywania mu znaczeń, i wreszcie, czy sztuka musi być zawsze pisana przez duże „S”. U Linehana nie przeżywamy wielkich emocji, ani metafizycznych uniesień. Liczy się jedynie to, z czym obcujemy w danej chwili – ciągła teraźniejszość – wirujący człowiek stawiający sobie pytania bez odpowiedzi:  „Czy to co robię, to akt twórczy, czy destrukcyjny?”

Czy dobra sztuka niesie za sobą dobro, czy też nic nie znaczy? „Nie wiem. Pozdrawiam, Daniel.”

Z tym (postmodernistycznym skąd inąd) akcentem, Daniel Linehan zatańczył 23 października na scenie  Teatru Imka, otwierając 9 edycję Międzynarodowego Festiwalu Tańca Współczesnego Ciało/Umysł.

Maria Juźwin


Daniel Linehan/ USA
?It?s not about everything”

Choreografia i wykonanie: Daniel Linehan
Światło: Joe Levasseur
Dramaturg: Juliette Mapp
Dyrektor techniczny: Clive Mitchell

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen − 4 =