Jakub Godzic: Oby to nie był koniec!

10 kwietnia 2017
Jakub Godzic: Oby to nie był koniec!

O Rozwodzie Figara Eleny Langer w reżyserii Davida Poutneya w Teatrze Wielkim w Poznaniu Któż z nas nie zna postaci Figara, który najpierw był cyrulikiem, a następnie – służącym hrabiego Almavivy? To właśnie ten zręczny cyrulik pomógł Hrabiemu zdobyć Rozynę w Cyruliku sewilskim Rossiniego, a później bronił swojej narzeczonej Zuzanny przed chlebodawcą w Weselu Figara Mozarta. Jego perypetie to już nie tylko klasyka teatru, ale i opery. Jednak życie Figara nie skończyło się na tych dwu sztukach. Autorem obu dzieł, do których Rossini i Mozart komponowali swoje opery, był francuski pisarz Pierre-Augustin Caron de Beaumarchais. Opisał on również dalsze losy rezolutnego Figara w sztuce Występna matka. Tytułową postacią jest tu Hrabina, która w trakcie wyjazdu Hrabiego do Londynu spędza upojną noc z Cherubinem, w wyniku której poczęto dziecko – drugiego syna Hrabiego. I ta właśnie sztuka stanowi inspirację dla współczesnej opery Langer. Ale to niejedyne źródło inspiracji. Druga sztuka, która jest podstawą widowiska, została napisana w 1936 przez...
Czytaj   »

Paulina Ozga: Poza pionem – rozmowa z Liwią Bargieł, reżyserką spektaklu Witzelsucht

8 kwietnia 2017
Paulina Ozga: Poza pionem – rozmowa z Liwią Bargieł, reżyserką spektaklu Witzelsucht

Paulina Ozga: Oliver Sacks był neurologiem, autorem Mężczyzny, który pomylił swoją żonę z kapeluszem, Antropologa na marsie oraz wielu innych książek, w których opisywał przypadki pacjentów cierpiących na schorzenia neurologiczne. Co zaciekawiło cię w tych historiach? Liwia Bargieł: Choreograficznie interesują mnie kwestie deformacji i ograniczeń. W momencie, w którym wzięłam na warsztat książki Sacksa, odkryłam, że są one kopalnią pomysłów. W jego opowiadaniach zawartych jest wiele informacji o tym, jak można podejść do deformacji, jak szukać konkretnych ograniczeń w ruchu. Ciekawe dla mnie jest to, że opieram się na prawdziwych historiach ludzi, którzy na co dzień muszą zmagać się z takimi przypadłościami, jak zespół Touretta, różnego rodzaju afazje, nieuwaga połowiczna – nie tworzę zatem sytuacji do końca sztucznych. Korzystam z pewnego rodzaju potencjału kreatywnego drzemiącego w tych chorobach. Potencjału kreatywnego, który został świetnie wydobyty przez Sacksa. Właśnie. To, jak widzimy te historie, to zasługa samego autora, który przedstawia je w taki, a nie inny sposób. Pokazuje świat rozwibrowany,...
Czytaj   »

Barbara Michalczyk: Bohater na miarę historii?

7 kwietnia 2017
Barbara Michalczyk: Bohater na miarę historii?

O spektaklu: Kuroń. Pasja według świętego Jacka w reżyserii Pawła Łysaka w Teatrze Powszechnym w Warszawie Czy świat potrzebuje jeszcze bohaterów? Herosów o hagiograficznych żywotach, którzy, choćby stali nad przepaścią, zła się nie ulękną? Niesamowitych charyzmatyków z misją, która wymaga poświęceń? Kogo potrzebuje Polska? Przejście od nie-spektaklu do spektaklu jest bardzo płynne. Światła nie gasną, za to na scenę wchodzi wściekły Grzegorz Falkowski. Miał plan na cudowny wieczór, a tu wszystko trafił szlag. Nici z Czarodziejskiego Fletu, arię Królowej Nocy może sobie co najwyżej sam zanucić. Oto jesteśmy w Warszawie, gdzieś pomiędzy dwiema nacierającymi na siebie demonstracjami, w samym środku wojny polsko-polskiej. Świat po osiemdziesiątym dziewiątym to taki trochę chaos, a teraz to już w ogóle chaos totalnie spotęgowany. Kogo my w ogóle wybraliśmy? Oczywiście ten monolog to tylko pretekst, aby uruchomić aktorów siedzących na widowni. Wszyscy mają swoje własne, bardzo skonkretyzowane poglądy, które w opowieści o tej nowej, wolnej Polsce wskazują na to, jak bardzo zawiódł ich...
Czytaj   »

Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle

4 kwietnia 2017
Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle

Tekst jest częścią serii Nowa generacja, w której zastanawiamy się nad tym, co łączy młodych artystów sztuk performatywnych. Pozostałe teksty: Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle AUTOREFERENCYJNOŚĆ Teatr coraz częściej zwraca się ku sobie samemu, problematyzując własne konwencje i techniki. Rezygnując z tworzenia iluzji i snucia opowieści, krytycznie przygląda się założeniom estetycznym, które go konstytuują. Uzyskana w ten sposób samoświadomość pozwala na zmianę obszaru zainteresowań i odkrywanie dla siebie przestrzeni wcześniej nierozpoznanych. TOTAL Pawła Sakowicza to cztery wariacje na temat wirtuozerii – mistrzowskiego opanowania jakiejś czynności. W świecie profesjonalnego tańca jest bardzo ważnym kryterium oceny walorów przedstawienia, chociaż poszukiwania alternatywnych wyznaczników jakości występu także mają długą historię. Techniczną doskonałość jako najważniejszą kategorię odrzucił już Ausdrucktanz – niemiecki taniec ekspresjonistyczny, którego prekursorką była Isadora Duncan. Można śmiało powiedzieć, że dla współczesnych performerów i choreografów wirtuozeria nie jest ostatecznym celem, a staje...
Czytaj   »

Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle

4 kwietnia 2017
Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle

Tekst jest częścią serii Nowa generacja, w której zastanawiamy się nad tym, co łączy młodych artystów sztuk performatywnych. Pozostałe teksty: Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle SENSORYCZNOŚĆ Ania Nowak, Offering What We Don’t Have To Those Who Don’t Want It Całkowite utowarowienie rzeczywistości (poczynając od komodyfikacji pracy, towaru, czasu, relacji międzyludzkich) pochłonęło również pozornie niedostępną i abstrakcyjną sferę emocji. Miłość to pozytywne zjawisko wzbudzające powszechną sympatię, ale miłość homonormatywna staje się tematem silnie obecnym w polityce. Trzy performerki porozumiewają się z nami poprzez czytanie listów o miłości, związkach i relacji (zaczynających się od zwrotu „Dear Lover”), a każda z nich artykułuje swoją partię tekstu w opóźnieniu do poprzedniej dziewczyny, tworząc tym samym wielowarstwową chmurę dźwięku na scenie. Później artystki porzucają czytanie na rzecz eksploracji tych zagadnień w ruchu i ciele. Pokazując, jak budowanie relacji napędza formowanie się organizmu społecznego, Nowak bada napięcia, jakie zachodzą pomiędzy sferą...
Czytaj   »

Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp

4 kwietnia 2017
Natalia Kamińska: Nowa generacja. Wstęp

Tekst jest częścią serii Nowa generacja, w której zastanawiamy się nad tym, co łączy młodych artystów sztuk performatywnych. Pozostałe teksty: Paulina Trzeciak: Nowa generacja. Spektakle Ida Ślęzak: Nowa generacja. Spektakle Na polskich scenach zaczyna się kształtować kolejne pokolenie twórców sztuk teatralnych i performatywnych. Niezwykle kusząca wydaje się próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy istnieją dla nich elementy wspólne, choćby w podejmowanych tematach, stosunku do przetwarzania rzeczywistości czy samej materii teatralnej. Z pomocą przyszły dwa odbywające się symultanicznie i częściowo powiązane ze sobą wydarzenia. Pierwszym z nich był organizowany przez Nowy Teatr we współpracy z Komuną//Warszawa, TR Warszawa, Teatrem Studio i Teatrem Żydowskim showcase Generation After, na który zaproszono kuratorów festiwali teatralnych z całego świata w celu zaprezentowania im dokonań artystów młodego pokolenia, jak określono na stronie Nowego, reprezentujących „nową artystyczną szkołę myślenia”. Drugim – Scena Tańca Studio, w ramach której pokazane zostały występy artystów z pogranicza teatru tańca i performansu. Sprawa...
Czytaj   »

Mateusz Kaliński: Bełkot. Ulisses przeklęty

1 kwietnia 2017
Mateusz Kaliński: Bełkot. Ulisses przeklęty

Jest jeden wyjątkowo silny afrodyzjak, powiedzmy, intelektualny. Otumania on i już sama myśl o nim przewierca na wskroś. Perspektywa zbliżenia upija niczym pierwszorzędny alkohol i wcale nie trzeba zbliżać się do tej podniety w sensie fizycznym. Można zostać w sferze rojeń i fantazji; to właśnie tu rozkłada na łopatki spotkanie z tą niecną nieskończonością. Mowa oczywiście o Ulissesie Joyce’a. Po co to czytać? Wystarczy, że po prostu jest w bliżej niezmierzonym zasięgu. Wystarczy mówić o Nim, poruszać się po orbicie Jego legendy. Wystarczy znać sam tytuł i tą znajomością się odurzać. Po co więcej? Ta właśnie subtelna perspektywa jest najistotniejsza. Może się zdawać nawet ściśle erotyczną i, proszę mi wierzyć, to prawda! Podsłuchałem ostatnio rozmowę pewnej parki, która przez Ulissesa wyzwalała wzajemną fascynację. Wyczuwałem to napięcie przy sąsiednim stoliku, ale drażnił mnie fałsz, w który popadali. Zbyt przestraszeni byli narastającym w nich erotyzmem, zdjął ich zbyt wielki wstyd, by móc mu podołać. Dlatego te wszystkie spojrzenia,...
Czytaj   »

Natalia Kamińska: W cieniu Doppelgängera

31 marca 2017
Natalia Kamińska: W cieniu Doppelgängera

O spektaklu Berlin Alexanderplatz w reżyserii Natalii Korczakowskiej z Teatru Studio w Warszawie Franz Biberkopf wyszedł z więzienia. Po odbyciu wyroku za zamordowanie swojej dziewczyny wreszcie jest czysty i gotowy na to, by zacząć od nowa. Wchodzi na scenę z pełną świadomością tego, gdzie się znajduje – i nie chodzi bynajmniej o stację berlińskiego metra, ale o scenę teatralną właśnie. Od początku jest świadomy fasadowości i umowności otaczającej go rzeczywistości – i ta właśnie świadomość będzie budulcem najnowszego spektaklu Natalii Korczakowskiej. Prosto ze stacji Alexanderplatz trafia do świata alfonsów, prostytutek i drobnej gangsterki. Wpada w towarzystwo bandy Pons – grupy przestępców żywcem wyjętych z gangsterskiego kina spod znaku Quentina Tarantino. Odnalazłszy się już jako tako w brutalnej rzeczywistości Berlina Franz przechodzi swoisty rytuał przejścia. Odsiedział swoje cztery lata za morderstwo ukochanej i ma się stać zupełnie nowym człowiekiem. Przysięga, biorąc na świadka publiczność, że od tego momentu będzie dobrym obywatelem. Przemiana (w duchu kampowym, jak wszystko w tym spektaklu) jest przypieczętowana...
Czytaj   »

Weronika Ostrowska: Myszkinów już dzisiaj nie ma?

26 marca 2017
Weronika Ostrowska: Myszkinów już dzisiaj nie ma?

O spektaklu Idiota w reżyserii Pawła Miśkiewicza z Teatru Narodowego w Warszawie Wybierając się na sztukę z Dostojewskim w tle zawsze nieco się obawiam. Po pierwsze dlatego, że jego twórczość jest niewyczerpanym źródłem pytań o sprawy w życiu najistotniejsze, które – jak zawsze może nieco naiwnie zakładam – podejmie reżyser. Po drugie dlatego, że twórcy muszą dokonać wyboru karkołomnego i brzemiennego w skutki, bo Bracia Karamazow, Biesy czy Zbrodnia i kara to utwory rozmiarowo potężne, praktycznie niemożliwe do przeniesienia na scenę w całości. Owszem, kwestia wyboru w realizacji przedstawienia teatralnego nie dotyczy tylko dzieł Dostojewskiego. Każdy spektakl jest wyborem, ale uważam, że przy sięganiu po twórczość tego rosyjskiego pisarza uproszczenia, nieuzasadnione skróty, karykaturalne portrety postaci szczególnie rażą. Na szczęście Idiota Miśkiewicza nie tylko nie razi, ale nawet zachwyca. Świat wykreowany w tym spektaklu wciąga i domaga się natychmiastowej analizy, ciągłego patrzenia z różnych perspektyw: raz z bliska, by dostrzec najmniejsze, ale znaczące elementy scenografii – anioły i diabły na podłodze, innym razem z daleka,...
Czytaj   »