Wpisy otagowane jako ‘ Katarzyna Prędotka ’

Katarzyna Prędotka: Starszy brat

1 stycznia 2016
Katarzyna Prędotka: Starszy brat

O książce Kogo szukał, czego chciał. Rzecz o Jerzym Jarockim autorstwa Roberta Jarockiego Opowieść o starszym bracie i relacji, która nieprzerwanie trwała do końca zapisanych dni. Ciepła i szczera, choć ukazująca tę bardziej kruchą stronę człowieka; o której wiedzieli tylko najbliżsi. Bohaterem książki jest urodzony 11 listopada 1929 roku Jerzy Jarocki, przede wszystkim reżyser teatralny, ale również pedagog. Kogo szukał, czego chciał. Rzecz o Jerzym Jarockim czyta się jednym tchem, ta książka jest po prostu żywa i zaprasza czytelnika do swojego świata. Wpływa na to również fakt, że jest po prostu dobrze napisana. Pomimo iż autorem jest młodszy brat bohatera, w książce nie ma nachalnej subiektywności, patosu i emocjonalności. Powoduje to iż autor staje się narratorem, który schodzi na trzeci plan, tym samym jeszcze bardziej podkreśla i uwypukla, sylwetkę najważniejszej osoby, głównego aktora opisywanych zdarzeń – Jerzego Jarockiego. Jest to świetny kontrapunkt do rzeczywistości. Następuje tu konfrontacja sylwetki tego wybitnego reżysera z opinią i pamięcią ludzi o jego osobie która pozostała i w pewien sposób nadal się tworzy. Jest to przede wszystkim mądra opowieść o silnym mężczyźnie, ale również pełne przyjaźni spojrzenie...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli literacko, teatralnie | Brak komentarzy »

Katarzyna Prędotka: Troll na glinianych nogach

26 grudnia 2015
Katarzyna Prędotka: Troll na glinianych nogach

Opowiadanie świąteczne Nie był wysoki. Co czyniło zeń człowieka-karła raczej, niźli mężczyznę o budowie wiadomej. Jednak, co bardziej znaczące, w oczach ludzi od razu był skazywany na opinię tego, co to nie jest zbyt miły, a na kolegę – jeżeli takowego miał, też może donieść. I nie były to nietrafione opinie. Wręcz przeciwnie! Śmiało mogę rzecz, iż nawet osoba na co dzień odznaczająca się umiejętnością trafienia w cel poniżej normy, wypowiadając te słowa – jednocześnie będąc zwolennikiem tej opinii, rozbijała przysłowiowy bank. A wystarczył jeden zwrot: toż to konus! Kobiety za nim nie szalały, kobiety przed nim uciekały. Hm… Dziwne więc wydawać się może, iż ja, człowiek roztropny i bardziej niż raczej inteligentny, utrzymywałem kontakty z wyżej opisaną personą. Co raczej non grata niż z polotem jest. Otóż z relacją męsko – męską w tym przypadku było inaczej. Po prostu mężczyźni ze swej natury potrafią spędzać czas w milczeniu. Stąd też różnego rodzaju wspólne wyjścia. Zawsze w tej samej aurze błogiej ciszy; skądinąd, przerwanie jej tłumaczone było nagłą i straszliwą w bólu chorobą wrzodową, bądź...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli inaczej, patronacko, wyjątkowo | Brak komentarzy »

Katarzyna Prędotka: Rachu ciachu i…

17 grudnia 2015
Katarzyna Prędotka: Rachu ciachu i…

O spektaklu Wrócę przed północą w reżyserii Mirosława Bielińskiego w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach Po pierwsze scenografia! Od tego trzeba zacząć, ponieważ ten element jest fundamentem spektaklu. W mojej opinii, to właśnie scenografia stanowiła o klimacie kieleckiego spektaklu, który balansuje na granicy komedii, ale także i horroru. Dobrze rozplanowana stwarzała po prostu niepowtarzalny klimat. Bożena Kostrzewska, jej autorka, skoncentrowała się nie tylko na detalach, ale doprecyzowała duże elementy. Widać, że wszystkie części scenografii zostały stworzone z wyobraźnią, świadomością sceny, a przede wszystkim konkretnym planem. Deski teatralne stają się jednym pomieszczeniem – salonem, poszerzonym o drzwi do kuchni, schody prowadzące na piętro domu oraz wejście frontowe, a także okno. Wszystkie wymienione elementy rozkładu mieszkania są wykorzystywane w przemieszczaniu się pomiędzy rzeczywistością sceny, akcji tu i teraz, a tym, co wychodzi po za jej granice, rozgrywając się w  kulisach. Również wspomniane okno jest wykorzystywane w tym celu. Dzięki temu dynamika akcji sama się napędza i wykorzystuje w całości potencjał sceny oraz elementów na niej się znajdujących. Wystrój pomieszczeń nie jest bierny. Tym samym sami aktorzy nie byli umiejscowieni tylko na proscenium, zamknięci w przestrzeni jednej części...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »

Katarzyna Prędotka: Moralność zza Tamizy. Zdrajcy znad Wisły

30 listopada 2015
Katarzyna Prędotka: Moralność zza Tamizy. Zdrajcy znad Wisły

O spektaklu Hemar. Poeta przeklęty w reżyserii Piotra Szczerskiego w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach Kiedyś był legendą za życia. Dzisiaj zdaje się być już nieco zapomniany. Nie jest on jedyną postacią, która pomimo ogromnego talentu i, przede wszystkim, osiągnięć życiowych czy bogactwa artystycznego, zamieszkała w społecznym lamusie zapomnianych, niechcianych czy po prostu niezrozumianych. Marian Hemar na pewno nie był niezrozumiany, przynajmniej na początku swojej drogi artystycznej. Uważano go wówczas za cenionego i rozchwytywanego artystę. Był przede wszystkim poetą, pisarzem, ale również dramaturgiem. Jego kariera rozpoczęła się w pierwszej połowie ubiegłego wieku i trwała do końca życia, również na emigracji. W czasie PRL napisane przez niego teksty, w których wyrażał niezgodę na rządy komunistyczne w Polsce, objęte były cenzurą.” Dlatego też trzeba wyraźnie zaznaczyć – i tym samym rozdzielić, okresy życia artysty. Pierwszy trwał od narodzin (6 kwietnia 1901 roku we Lwowie), do ataku wojsk radzieckich 17 września 1939 roku. Drugi, bardziej tragiczny dla autora „Może kiedyś innym razem” trwał, od feralnego wrześniowego dnia aż do końca jego życia (11 lutego 1972 r). Poeta zmarł w Dorking w Wielkiej...
Czytaj   »

tagi:
atrakcyjnie, czyli teatralnie | Brak komentarzy »