Barbara Michalczyk: Dawno temu w wielkim świecie

16 czerwca 2017

O książce Ewy Partygi Wiek XIX. Przedstawienia

 

Wiek XIX. Przedstawienia/okładka

Wiek XIX. Przedstawienia/okładka

To chyba jedno z moich najmilszych doświadczeń czytelniczych ostatnich miesięcy. Książka, która z jednej strony zgłębia dziewiętnastowieczny teatr, z drugiej zaś buduje szeroką panoramę społeczną i kulturową tej epoki. Są tutaj aktorzy, chłopi, Żydzi i kobiety. Co wynika z takiej mieszanki? Mocne poczucie, że rola teatru bezpowrotnie się zmieniła, na szczęście na lepsze.

Książka została podzielona na siedem rozdziałów, każdy z nich pod pretekstem snucia narracji o spektaklach opowiada o różnych grupach społecznych: aktorach, bogacących się mieszczanach, chłopach, Żydach, elitarnych elitach czy też o fanach ogródkowych rozrywek. Jest także osobny rozdział o kobietach, których status został ukonstytuowany przez świętą dziwkę Halkę, nie miały więc absolutnie żadnych szans na emancypację.

Pesymistycznym wnioskiem, jaki wyciągnęłam z lektury tej książki był fakt, że teatr przez lata służył „cywilizowaniu” i ustanawianiu porządku społecznego. Jako typowe narzędzie opresji konstytuował role społeczne (m.in. kobiet, chłopów czy mieszczan), a także pozwalał z niedostępnego piedestału kultury wysokiej patrzeć na ludzi zadowalających się popularną rozrywką. Teatr w XIX wieku stał na straży wszystkich norm, jakie się wówczas wytworzyły.

Ewa Partyga świadomie buduje narrację w oparciu o raczej mierne spektakle teatralne, które mało kto dzisiaj pamięta. Wszystkie służą tworzeniu szerszych opowieści o ludziach, którzy wówczas żyli i chodzili do tego teatru. To oni tak naprawdę interesują Partygę, stając się osiami narracyjnymi kolejnych rozdziałów. Nie da się odmówić tej strategii świeżości, a w wielu miejscach – odkrywczości.

Książka jest fantastyczną lekturą uzupełniającą do pozostałych tekstów na temat dziewiętnastowiecznego teatru. Zapuszcza się na terytoria słabo obecne w zbiorowej świadomości i odkrywa je na nowo, w sposób bardzo przystępny i pozwalający na ekspresową lekturę. Zabranie jej do pociągu okazało się świetnym wyborem, choć muszę przyznać, że format i waga niespecjalnie sprzyjały czytaniu w takich warunkach. Niestety książka nie jest równie dobrym wyborem dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z dziewiętnastowiecznym teatrem. Autorka niewiele miejsca poświęca na wyjaśnienie funkcjonowania scen, ich struktury i sposobu działania. Założenie, że czytelnik wie już coś o tym świecie, jest dosyć jasno postawione.

Ogromnym plusem jest wybór i liczba ilustracji, które towarzyszą tekstowi. Co więcej, wyróżniki odsyłają – na zasadzie hiperłącza – do pasujących obrazków poprzez umieszczenie na wewnętrznym marginesie numeru strony. Z tego też względu niektóre ilustracje nie zostały podpisane, co drażni, gdy znacznik w tekście jest za bardzo oddalony od obrazu. Przeszkadza to także, gdy tak po prostu wertuje się książkę i natrafi na interesującą ikonografikę. Może warto by było zrobić takie same odnośniki przy ilustracjach? Tym razem jednak z informacją, na których stronach znajduje się szerszy kontekst.

Nie zabrakło także prezentacji found footage wzbogacających treść książki. Do tego oczywiście dochodzą wkładki wewnątrz tomu, które składają się z obrazów i dodatkowych komentarzy, niejednokrotnie wklejone w środku akapitu lub nawet zdania. Trudno jest czytać tę książkę linearnie, czytelnik musi decydować, czy najpierw skończy rozdział i potem wróci do tej zielonej wkładki, czy raczej przerwie lekturę, aby zagłębić się w wątek poboczny. Na tej fali marudzenia chciałabym także wspomnieć o zewnętrznym marginesie, a raczej jego braku. Przesuwanie kciuka aby zobaczyć ukryty pod nim tekst, podczas gdy książka balansuje na kolanie w pędzącym pociągu, groziło niejednokrotnie jakąś spektakularną katastrofą.

Język Ewy Partygi jest bardzo przystępny. Wszystkie stawiane tezy i wykorzystywane teorie przedstawia w sposób jasny i klarowny. Czytelnik jest prowadzony przez bardzo spójny i logiczny wywód z pełnym poczuciem, że to, co czyta, ma sens i składa się w całość. Co więcej, tekst posiada tę wspaniałą właściwość, że został napisany z literackim wyczuciem. Ta niezwykle trudna sztuka połączenia naukowości z dobrym stylem powiodła się w tym wypadku w stu procentach. Choćby z tego powodu warto sięgnąć po tę książkę.

Barbara Michalczyk

Ewa Partyga

Wiek XIX. Przedstawienia

Wydana przez: Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, Państwowy Instytut Wydawniczy, Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2016

Redakcja: Joanna Krakowska

Realizacja filmów found footage: Ewa Hevelke, Michał Januszaniec, Agnieszka Wanicka

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 + ten =