Ewa Bałdys: Wystarczy jeden trup

15 lutego 2012

O spektaklu Sierpień w reż. Grzegorza Brala w Teatrze Studio w Warszawie.

Sierpień / FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI

Wątek kryminalny to zawsze dobry punkt wyjścia dla dzieła sztuki. Nie inaczej jest w przypadku Sierpnia – śmierć ojca każe całej rodzinie wrócić do rodzinnego miasta i stawić czoła tragicznej sytuacji. Na światło dzienne wychodzą od dawna tajone sekrety, a także prawdziwa – niechlubna –natura bohaterów. Autorce Tracy Letts udało się zmieścić w dramacie alkoholizm, lekomanię, molestowanie seksualne i kazirodztwo. Wisienkę na torcie stanowi owa, jak się okazuje samobójcza, śmierć.

Sztuka to doprawdy monumentalna, rozpisana na trzy godziny i mnogość wątków. Każdy bohater ma coś do powiedzenia, każdy wprowadza nową porcję niepokoju i chaosu, a co najważniejsze – każdy z nich ma swój charakterystyczny rys i twarz zapadającą w pamięć. Akcja pierwszej części sztuki mknie jak szalona, wartkie dialogi zamaszyście kreślą świat przedstawiony i nie pozwalają odwrócić wzroku od sceny. Dzieje się dużo, ale sztuka ani na chwilę nie wymyka się spod kontroli – wszystkie strzelby na ścianach strzelają w odpowiednich momentach a napięcie rośnie stale i równomiernie. Spadek tempa w części drugiej, jakkolwiek wywołujący lekkie znużenie, jest całkowicie usprawiedliwiony. Kiedy wszystko zostało już powiedziane, należy wrócić do własnego życia, co bohaterowie skwapliwie realizują. Każdy kolejno ujawniany sekret dezintegruje rodzinę coraz bardziej, aż w końcu na placu boju nie zostaje nikt.

Dramat nasączony jest stęchłym zapachem kurzu i tajemnic, a każdy ruch na scenie wznieca kolejne duszne obłoki, w których bohaterowie powoli się duszą. Duża scena Teatru Studio została zagospodarowana co do centymetra – we wszystkich kątach stworzono pokoje wielkiego domu rodzinnego. Akcja często dzieje się symultanicznie na całej przestrzeni, tworząc wspaniały efekt natłoku zdarzeń. Odpowiednia scenografia i gra świateł tworzy półmrok,  ujawniając i ukrywając mnóstwo zakamarków – adekwatnie do zdarzeń.

Zachwycają zwłaszcza postaci kobiece kreowane przez utalentowane dojrzałe aktorki: Ewę Błaszczyk, Teresę Budzisz-Krzyżanowską, Małgorzatę Rożniatowską, Joannę Trzepiecińską. To kobiety rządzą światem Sierpnia, zostawiając mężczyzn daleko w tyle. Patriarcha rodu odbiera sobie życie, mąż jednej z córek ma romans z dużo młodszą kobietą, partner drugiej molestuje czternastoletnią siostrzenicę swojej narzeczonej – autorka kreśli niezbyt pochlebny portret rodziny, wyraźnie podzielonej według płci na dwa fronty, dając przewagę kobietom. Nikt jednak nie wychodzi z tego starcia zwycięsko.

Sierpień przyciąga gwiazdorską obsadą – większość twarzy znana jest z telewizji, nie zaprzecza to jednak kunsztowi aktorskiemu prezentowanemu na scenie. Dramat osiągnął ogromną popularność w Stanach Zjednoczonych i wystawiany był na całym świecie. Gwarancją literackiej jakości są liczne nagrody: Nagroda Pulitzera i pięć nagród Tony, a także dwuletnia nieprzerwana obecność na afiszach Broadwayu. Teatr Studio godnie kontynuuje legendę Sierpnia.

Ewa Bałdys

Tracy Letts
Sierpień


przekład Klaudyna Rozhin
reżyseria Grzegorz Bral
muzyka Guy Pearson
światło Prot Jarnuszkiewicz
projekcje Łukasz Mróz
scenografia Paulina Czernek
kostiumy Anna Puchalska
inspicjent Maria Lejman-Kasz
suflerzy Małgorzata Frankowska-Czajka, Łukasz Łączyński


obsada
Ewa Błaszczyk, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Agata Góral, Edyta Jungowska, Monika Obara, Małgorzata Rożniatowska, Joanna Trzepiecińska, Przemysław Bluszcz, Krzysztof Franieczek, Jacek Różański (Aktor Teatru Narodowego), Jerzy Trela (udział specjalny w projekcjach), Mirosław Zbrojewicz, Wojciech Zieliński.

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × 5 =