Jan Karow: W ramie obyczajów

18 czerwca 2015

O spektaklu Portret damy w reżyserii Eweliny Marciniak w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku

Portret damy/fot. M. Hueckel

Portret damy/fot. M. Hueckel

Królu Olch Goethego wabiony przez fantastycznego władcę syn umiera w ramionach ojca. Muzykę do tej ballady skomponował Franciszek Schubert i to właśnie ta pieśń rozpoczyna gdański spektakl. Isabela Archer od momentu przybycia do Europy także jest uwodzona. Pociągają ją mężczyźni, nieznane zwyczaje, nowe miejsca. Młoda, niezależna Amerykanka ostatecznie stanie się ofiarą ich wszystkich.

 

Przedstawienie Eweliny Marciniak ma wiele punktów wspólnych z XIX-wieczną powieścią Henry’ego Jamesa, z której zaczerpnęło szkielet fabuły i klimat epoki. Jednak najcenniejszym okazuje się rozmach przy opowiadaniu historii. Blisko trzygodzinny spektakl jest bowiem nadzwyczaj kunsztowny i widowiskowy. Pierwsza część pokazuje początki pobytu Isabeli (Katarzyna Dałek) w Anglii. Jest przybyszem spoza, którego pojawienie się porusza w posadach świat osiadłych w Gardencourt mężczyzn: Daniela Touchetta (Krzysztof Matuszewski; w drugiej części czarujący jako Hrabina Gemini), jego syna Ralpha (Michał Jaros) i przyjaciela rodziny Lorda Warburtona (wcielający się również w Caspara Goodwooda Piotr Biedroń). Każdy z nich na swój sposób ulega jej urokowi, na który składa się jej młodzieńcza naiwność i nieznajomość obowiązujących zasad połączona z budzącą się seksualnością. Gdyż Isabela podróżuje nie tylko przez świat, ale również przez swoje ciało i umysł. Chce zdecydowanie więcej niż inni i to ją zgubi – każdy portret musi się zawrzeć w jakiejś ramie. Jej los zostaje niemal ostatecznie zdeterminowany w niezwykle mrocznej w swojej wymowie, rozgrywającej się tuż przed przerwą scenie zbliżenia z duchem zmarłego Daniela.

 

Druga odsłona spektaklu jest trochę mniej dynamiczna, opowieść staje się bardziej epicka niż plastyczna. Jednak i tu pojawiają się piękne obrazy, jak złoty deszcz Danae czy słodko-gorzki, artystyczny popis młodziutkiej Pansy (Roksana Grulkowska), córki Gilberta Osmonda (Marek Tynda), dla którego jest ona jedynie zabawką. W tym świecie nikt nie interesuje się uczuciami; spadek po wuju czyni z potencjalnej damy jedynie dobrą partię. Isabela staje się ciałem-ozdobą, mężczyźni (dosłownie) lgną do niej już nie z powodu jej początkowej niezwykłości. Rozpaczliwy krzyk nie będzie w stanie niczego uratować, obyczajowe schematy okażą się gorsetem nie do zerwania. Na ślubnym kobiercu pojawi się w przypominającej noszoną przez nią wcześniej perukę sukni, by brutalnie zostać przebrana przez inne postaci na czarno. Ślub jest równy symbolicznemu pogrzebowi, co podkreśli Lament Dydony z opery Dydona i Eneasz Henry’ego Purcella, której słowa „Remember me, but ah! forget my fate” okazują się doskonałym komentarzem do losu spętanej zwyczajami kobiety.

 

Muzyka to jednak nie tylko adnotacja do akcji, a nierozerwalnie wpisany w strukturę spektaklu składnik. Dwie Poważne Damy, czyli reinkarnacja zespołu Chłopcy kontra Basia, który kreując burleskowo-kabaretowy klimat był już mocno obecny w Morfinie, za sprawą Marcina Nenko i sióstr Derlak spajają się z Portretem damy jeszcze bardziej. Tym razem Barbara i Agnieszka wcielają się dodatkowo w niewielkie, acz odważne role. Ponadto, poza napisanymi piosenkami, wykonują wspomniane już utwory klasyczne. Ich niepospolita muzykalność odbija się na przedstawieniu, które nawet w bardziej statycznych fragmentach co chwila pulsuje nowym, żywym rytmem.

 

Nieprzeciętna uroda gdańskiego spektaklu to zasługa stałych współpracowniczek Marciniak. Choreografię, w tym groteskową scenę tresury kobiecego ciała przy pomocy hula-hop, przygotowała Dominika Knapik. Scenografia i kostiumy to dzieło Katarzyny Borkowskiej. Dzięki jej reżyserii światła, jednej z najciekawszych, jaką przyszło mi ostatnio zobaczyć, pokryta dywanami i piaskiem scena mieni się głębokimi barwami, precyzyjny montaż wskazuje na szybkie zmiany klimatu. Stojące z tyłu ogromne drzwi mogą wprowadzać postaci w dowolnym momencie do innego świata: ogrodów Gardencourt, szarego Londynu czy tajemniczej Florencji.

 

Ujmująca widowiskowość nie przeszkadza przedstawieniu być precyzyjną wypowiedzią na temat współczesności. Reżyserka pokazuje, że nadal jesteśmy nieświadomymi sygnatariuszami rozmaitych umów społecznych. Przedstawiona w nagrodzonej oklaskami scenie absurdalność picia herbaty o piątej popołudniu (z Małgorzatą Brajner w roli Służącej) czy zwiedzania londyńskiego muzeum figur woskowych (opatrzonego Andante con moto z tria fortepianowego op. 100 Schuberta, w której aktorzy naprzemiennie zastygają i poruszają się niczym pozytywkowe figurki) nie straciła na aktualności, a przybrała jedynie inną formę. Marciniak używa z pełną świadomością pochodzącej z czasu początków przemian przemysłowych, pełnej opisów etykiety fabuły, a także łączy współczesny język i środki teatralne (wyświetlane nad sceną projekcje, nagość) z konwencjonalnością typową dla czasów minionych (zbiorowe sceny tańca, kostiumy z epoki, piosenkowe intermezza). Sztafaż historycznego kostiumu i sceneria dawnej epoki stają się komentarzami do treści, odsłaniają ceremonialność codziennych postaw, które okazują się niemniej karykaturalne, niż te wyabstrahowane z XIX-wiecznego melodramatu.

 

Gdańskie przedstawienie uwodzi widzów z podobną siłą, co Stary Kontynent Isabelę. Oni również wkraczają do zupełnie innego świata i stają się jego ofiarami, ponieważ nie sposób oprzeć się czarowi, konsekwencji i bezkompromisowości tej inscenizacji.

 

Jan Karow

 

Portret damy, tekst i dramaturgia na podstawie powieści Henry’ego Jamesa: Magda Kupryjanowicz

Reżyseria: Ewelina Marciniak

Scenografia, kostiumy, reżyseria światła: Katarzyna Borkowska

Choreografia: Dominika Knapik

Muzyka na żywo: Chłopcy Kontra Basia – Agnieszka Derlak, Barbara Derlak, Marcin Nenko

Wideo: Arkadiusz Biedrzycki

 

Obsada:

Służąca – Małgorzata Brajner

Anna Molyneux / Siostra Zakonna – A gata Bykowska

Isabel Archer – Katarzyna Dałek

Madame Serena Merle – Sylwia Góra-Weber

Henrietta Stackpole – Katarzyna Z. Michalska

Caspar Goodwood / Lord Warburton – Piotr Biedroń

Ralph Touchett – Michał Jaros

Daniel Touchett / Hrabina Gemini / Duch Daniela – Krzysztof Matuszewski

Edward Rosier – Jakub Mróz

Gilbert Osmond – Marek Tynda

Pansy Osmond – Roksana Grulkowska (gościnnie)

Cherifa – Agnieszka Derlak (gościnnie)

Jane Bowles – Barbara Derlak (gościnnie)

 

Prapremiera: 17 V 2015 r.

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 + one =