Katarzyna Orlińska: Beckett w Teatrze Polskim

4 lutego 2011

o spektaklu „Szczęśliwe dni/Końcówka”, reż. Antoni Libera, Teatr Polski Szczęśliwe dni/Końcówka /fot. Krzysztof Bieliński

Antoni Libera zestawił sztuki Becketta w apokaliptyczny dyptyk o końcu. Końcu człowieka. Uzupełniające się wzajemnie obrazy – Szczęśliwe dni pokazują ów koniec pośród natury, zniszczonej, spalonej słońcem ziemi, tłem Końcówki jest bliżej nieokreślony schron po bliżej nieokreślonej zagładzie – to obraz zmierzchu wartości i próba krytycznego określenia kondycji ludzkiej w czasach upadku.

„To naprawdę szczęśliwe dni!…” – tak wciąż i wciąż Winnie przekonuje samą siebie, że nie jest jeszcze najgorzej. W rozmowie przed premierą reżyser określił ją jako „niepoprawną optymistkę”; spod powierzchownej afirmacji przebija jednak tragedia pogrzebanej (dosłownie!) kobiety – wciąż atrakcyjnej, wciąż żywej. Tragedia Winnie to właściwie tragikomedia ogromu czasu do zabicia, poczucia bezsensu, pustki i jałowości „szczęśliwych dni”. I ta właśnie pustka oraz jałowość w połączeniu z jednobarwnym tłem tworzą monotonię spektaklu. Nudę, by tak rzec, programową: statykę, monochromatyczność, jednostajność na tle przytłaczającego krajobrazu. W całkowitej pustce Winnie jest zdana na swój własny głos, przywołujący przeszłość i podtrzymujący teraźniejszość.

W Końcówce odnajdziemy zaś dynamikę, możliwą tylko przez swoiste „sprężenie” napięcia w przestrzeni zamkniętej. Centrum tej przestrzeni stanowi – również kolorystycznie jako jedyna barwna plama pośród szarości schronu – Hamm: cynik i okrutnik, a jednak „ojciec”. Na uboczu, w kontenerach na śmieci, rodzice – Nagg i Nell (modne publicystyczne wyrażenie – śmietnik historii?). Służący Clov. I ten sam motyw opowieści: opowieści przegranego. A kiedy przestać przegrywać można tylko przez zaniechanie gry, pozostaje sen, sen i całun „starej chusty”… Przedstawienie Końcówki w reżyserii Libery: znakomitego Andrzeja Seweryna w roli Hamma, świetną scenografię i zagospodarowanie przestrzeni, wierność literze tekstu najlepiej komentuje sam tekst Becketta: „Jeśli gra się to tak… grajmy to tak”. Właśnie tak.

Katarzyna Orlińska

Szczęśliwe dni / Końcówka

Samuel Beckett
przekład: Antoni Libera
reżyseria: Antoni Libera
TEATR POLSKI W WARSZAWIE, 15.01.2011
Winnie:Olga Sawicka
Willie:Zdzisław Wardejn
Nagg:Zdzisław Wardejn
Nell:Olga Sawicka
Hamm:Andrzej Seweryn
Clov:Jarosław Gajewski

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

six + sixteen =