Magdalena Konarska: Komunizm zamiast Apple

8 lutego 2016

O spektaklu Być jak Steve Jobs. Bohaterowie polskiej transformacji. Ballada o lekkim zabarwieniu heroicznym w reżyserii Marcina Libera w Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie

Być jak Steve Jobs/fot. Magda Hueckel

Być jak Steve Jobs/fot. Magda Hueckel

Być jak Steve Jobs to przede wszystkim opowieść o polskiej transformacji ustrojowej. Nie jest to jednak opowieść historyczna sensu stricto. Musimy więc traktować ją z przymrużeniem oka, w przeciwnym razie będziemy musieli potargać karty historii i zawołać: „przecież to nie tak!”

Koniec jest tutaj naszym początkiem. Historię o Polsce opowiadają nam bowiem Ostatni Ludzie. To oni starają się pokazać nam ten jeden moment, to wydarzenie, od którego wszystko się zaczęło. I tak przenoszą nas do Polski w czasie transformacji ustrojowej. Oglądamy skorumpowanych polityków, reformę Balcerowicza, trudny proces prywatyzacji. Poznajemy także wyznaczniki prawdziwego bogactwa – nowe jeansy i obiad w restauracji McDonald’s. Tutaj fakty to nie tylko krzywe zwierciadło tamtejszych wydarzeń, ale i gorzkie rozliczenie z przeszłością.

Scena Kameralna Narodowego Teatru Starego okazała się idealnym miejscem do zaprezentowania tejże sztuki. Obrotowa scena nadaje przedstawieniu dynamizmu. Scenografia zachwyca i wielokrotnie się przeobraża. Na samym początku wita nas Steve Jobs, a za nim podziwiać możemy ciekawe efekty multimedialne, które przypominają nam wszechświat. W scenie, w której nasi bohaterowie witają Nowy Rok na obrotowej platformie możemy zauważyć konfetti i butelki wódki. Diametralnie zmienia swój charakter, kiedy na deskach teatru pojawia się Jaśmina Polak i Bartosz Bielenia. Wówczas przy suficie możemy podziwiać fruwające, balonowe rekiny. Wśród najczęściej prezentowanego PRL-owskiego wystroju nie zabrakło starego, wojskowego gazika. Nie był on jedynie elementem dekoracji – w jednej ze scen majestatycznie „wjechał”, a raczej wypchnięty został na środek sceny.

Grupa Mixer, czyli absolwenci wydziałów malarstwa, scenografii i projektowania ubioru zadbała także o fantastyczne kostiumy. Ich walor estetyczny idealnie współbrzmiał z prezentowanym czasem akcji. Mogliśmy podziwiać zarówno piękne suknie pań z wyższych sfer, jak i niedorzeczny strój golfowy Adama Nawojczyka. Niezwykle wymownie ubrana była także Anna Dymna. Jej strój przypominał uniform służb bezpieczeństwa, a fantazyjny łańcuch złożony był z taśmy nabojowej. Jaśmina Polak ubrana została natomiast w futurystyczną kreację, której nie powstydziłaby się sama Lady Gaga.

Główni bohaterowie polskiej transformacji zostali więc przerysowani, a część z nich to wręcz karykatury. Dzisiaj bez trudu odnajdziemy ich pierwowzory. Widzimy przedstawiciela związków zawodowych walczącego niemalże do ostatniego tchu o Polskę, którą sam sobie wyśnił. Jest i duchowieństwo, jest i wszechobecna wódka bez banderoli oraz słynne „zwalniam cię”. Zauważymy także współczesny akcent – głos młodego pokolenia, które jest jest pełne obojętności. Jaśmina Polak śpiewa nawet jeden z przebojów  Björk – Human Behaviour. Jednak jej wersja jest nieco bardziej ekscentryczna, ma nawet w sobie pierwiastek psychodeliczności.

Być jak Steve Jobs brutalnie ukazano wszystkie mankamenty minionego systemu. Jednakże paradoks ich ukazania tkwi w tym, że tak naprawdę od tamtego czasu nasza rzeczywistość nie zmieniła się tak diametralnie, jak mogłoby nam się wydawać. Dalej mamy więc obiecujących polityków, którzy jak mantra powtarzają „w czym jeszcze możemy pomóc”. Autor sztuki zmienia jednak jej wydźwięk, wprowadzając drobną, kosmetyczną poprawkę. „W czym jeszcze nie mogę wam pomóc?” wybrzmiewa z desek krakowskiego teatru, gorzko przypominając nam, jak wygląda polityka.

Sztuka nie byłaby tak dobra bez wyśmienicie dobranej obsady aktorskiej. Możemy podziwiać m.in. Annę Dymną, która momentami przejmuje rolę narratora, Pawła Kruszelnickiego, którego kreacje aktorskie były naprawdę imponujące. Bez problemu poradził sobie z rolą Księcia, by za chwilę zagrać Byłego Przewodniczącego „S”. Na uznanie zasługuje także zdolny Bartosza Bielenia – nieodbiegający swoimi umiejętnościami od starszych kolegów.

Nie ulega wątpliwości, że Michał Kmiecik podjął się trudnego zadania. Stworzył sztukę głęboko historyczną; o czasach, w których nie było mu dane żyć. Być może to właśnie ta „czasowa nieobecność”, ta dziejowa absencja pozwoliła mu spojrzeć na nią nieco inaczej. A o tym, że jest to historia trudna i zawiła, wiemy wszyscy.

Co więc w tytule sztuki robi Steve Jobs? Nie jest to szuka o nim, nie jest on nawet jej głównym bohaterem. Steve Jobs jest jedynie symbolem, widmem utraconych ideałów i braku dobrobytu III RP, uosobieniem sukcesu gospodarczego. Sukcesu, którego w tamtej Polsce próżno było szukać i za którym wszyscy tęsknili. Spektakl nie traktuje o polskiej transformacji ustrojowej, nie tworzy nawet jej alternatywnej wersji. Pokazuje natomiast jej mankamenty, punktuje błędy i zaniedbania, dzięki czemu sami możemy wejść w opowiadaną historię i dostrzec w niej duchy minionych czasów. To nasza wiedza i doświadczenie zdeterminują postrzeganie tej sztuki. Czy te trzy godziny będą dla nas bajką o Polsce, czy może echem tamtych lat, zależy tylko od nas. Jedna prawda jest jednak niezmienna – pewnego dnia i nas osądzi historia.

Magdalena Konarska

 

Być jak Steve Jobs. Bohaterowie polskiej transformacji. Ballada o lekkim zabarwieniu heroicznym.

REŻYSERIA: Marcin Liber

TEKST I DRAMATURGIA – Michał Kmiecik

SCENOGRAFIA – Mirek Kaczmarek

KOSTIUMY – Grupa Mixer

MUZYKA – Filip Kaniecki alias MNSL

INSPICJENT / SUFLER – Zbigniew S. Kaleta

 

OBSADA:

GENERAŁOWA, GRAFINI, POSŁANKA, GRAŻYNA MILIJON, PIELĘGNIARKA – Ewa Kaim
HALPERN, JAN MILIJON, TOWARZYSZ Z MOSKWY, BISKUP, WIELKI ŁOWCZY – Mieczysław Grąbka
HORN, FATTI – Adam Nawojczyk
MATKA C OD PIEŚNI – Anna Dymna
NIENAWIŚĆ, LEOKADIA BEG, INSPEKTOR – Ewa Kolasińska
OSTATNI CZŁOWIEK, MŁODY KLERYK, ARCHITEKT, MŁODY WILK – Wiktor Loga-Skarczewski / Bartosz Bielenia
OSTATNI CZŁOWIEK, WYJĄCA SUKA Z ISLANDII, MŁODA WILCZYCA – Justyna Wasilewska / Jaśmina Polak
PROFESOR BEZ ŻEŃSKIEJ KOŃCÓWKI – Katarzyna Krzanowska
RAKOWSKI, GENERAŁ, TRINITI, JENERAŁ, URZĘDNIK W KANCELARII, LEKARZ – Jacek Romanowski
STEVE JOBS, STEIN, MÜLLER – Marcin Kalisz / Krzysztof Zarzecki
WILCZEK, KSIĄŻĘ, PRZEWODNICZĄCY „S”, BYŁY PRZEWODNICZĄCY „S”, POSEŁ AWS – Paweł Kruszelnicki
ASYSTENT HORNA – Jarosław Majzel

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 − four =