Malwina Miziarska: MuSZtArda po obiedzie?…

9 lutego 2012

O spektaklu Msza w inscenizacji Artura Żmijewskiego w Teatrze Dramatycznym w Warszawie.

Msza / fot. Rafał Żurek

Z dużej chmury mały deszcz. W październiku byliśmy świadkami przeniesienia mszy kościelnej do teatru. Czy miało być  z założenia prowokacyjnie? Możliwe. Żmijewski w wywiadach mówił, że chce przekonać się czy msza stanowi dobry scenariusz dla teatru, czy jest jedynie szmirą Efekt? Letnia i nudna atmosfera. Znacznie ciekawej było przed premierą….

W mediach i prasie słyszeliśmy głosy oburzonych (m.in. Terlikowskiego), że to profanacja i szarganie świętości. Żmijewskiego wyzywano od diabłów i grzeszników, rzucano wręcz klątwy. Polski katolicyzm najgorszym wydaniu- zaślepiony i fanatyczny po raz kolejny pokazał swe okrutne oblicze. Całkiem niedawno miała miejsce afera „Gdzie jest krzyż?”, którą Artur Żmijewski miał okazję przedstawić w swoim filmowym eksperymencie Katastrofa. Bardzo ciekawy pomysł i realizacja,  odsłaniająca jednocześnie przykrą prawdę o nas samych. Żyjemy w XXI wieku z mentalnością średniowiecza,  paląc czarownice na stosie i wyklinając obce narodowości. Zawistni i świętsi od papieża.

Nie można Żmijewskiemu, który drażni i porusza najbardziej newralgiczne miejsca polskiego społeczeństwa, odmówić odwagi i pomysłowości. Msza to ciekawy projekt a może raczej eksperyment w polskim teatrze. Ale jednorazowy. Jej premiera miała miejsce tuż przed dniem Wszystkich Świętych, rzymskokatolicką uroczystością. Artur Żmijewski idealnie i z premedytacją wpisał się w nią ze swoim projektem. Pozostaje jednak kwestia, czy warta była skórka wyprawki- z czystej ciekawości jak najbardziej, ale wniosło to niewiele do repertuaru Teatru Dramatycznego. Stanowi raczej ciekawostkę niż poważną pozycję. Po co więc bawić się w Kościół po raz kolejny w styczniu?… To co miało  być prowokacyjne, nowatorskie zostało już pokazane w październiku. Fakt ten widoczny był najlepiej na widowni na której dominowała pustka i zmęczenie, a co poniektórzy wyglądali na niezwykle znudzonych, patrząc nie na scenę, a …monitor własnego laptopa. Kwestię kultury i dobrego smaku pozostawić trzeba widzowi. A tymczasem inne spektakle Dramatycznego, jak chociażby Król kłania się i zabija, leżą odłogiem i czekają… tylko na co? Lepszym rozwiązaniem jest proponowanie widzowi czegoś, co straciło swoją aktualność i nikogo już nie obchodzi?

Malwina Miziarska

Msza

Kapłan – Piotr Siwkiewicz  
Kleryk – Krzysztof Ogłoza
Kościelny – Jacek Błażejewski
Chór – Kameralny Zespół Wokalny z Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych nr 1 w Warszawie: Anna Bednarczuk, Dorota Braun, Zofia Kiniorska, Karolina Lizer, Katarzyna Mazurkiewicz, Wiktoria Ryńska, Aleksandra Szaniawska, Marta Urbanowicz, pod kierunkiem prof. Ewy Marchwickiej.

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 + seven =