Maria Juźwin: „Extra Dry” czyli o braku dialogowości w srebrnym pudełku

2 listopada 2010

Duet holenderskich twórców – choreograf Emio Greco i reżyser Peter C. Scholten, zaprezentowali podczas tegorocznej edycji Międzynarodowych Spotkań Sztuki Akcji Rozdroże swój najbardziej znany spektakl, będący ostatnią częścią tanecznego tryptyku „Fra cervello e movimento” („Między umysłem a ruchem”).

Scena ze spektaklu / materiały prasoweW pierwszej chwili spektaklu „Extra Dry” rodzi się w widzach niepokojące uczucie klaustrofobicznego zamknięcia dwóch tancerzy w srebrzysto-złotym pudełku.

Przestrzeń sceniczną Teatru Studio ograniczają wysoko zawieszone, srebrzyste tkaniny. Gra padających na nie świateł reorganizuje przestrzeń, zmienia barwy tła – od srebrnoszarego poprzez złote, aby w końcu uczynić tylną ścianę całkowicie transparentną.

Z błyszczącej przestrzeni światło wydobywa jaskrawe sylwetki tancerzy, ubranych w białe, przydługie tuniki.

Strukturę spektaklu określa muzyka. Odrębne kawałki muzyczne płynnie prowadzą choreografię przez kolejne części, zmieniając całkowicie jej charakter, przy zachowaniu jednolitego stylu samego ruchu. Artyści łączą w spektaklu muzykę klasyczną, elektroniczną i musique concr’te – białe postaci tańczą przy odgłosach wystrzałów z karabinu, piłujących, rytmicznych dźwięków czy trzeciej części Koncertu g-moll „Lato” Vivaldiego. Choreografię wykonują z niezwykłą precyzją. Wirtuozersko przetwarzają elementy tańca klasycznego (tańcząc przy tym w baletkach, nie na boso) aby wpleść je w narrację tańca modern. Ruch wyprowadzany z głębokiego, wewnętrznego impulsu, ożywia ich ciała, przez wyjątkową ekspresję zdaje się wychodzić poza ramy wytyczone intencją tancerzy.

Emio Greco i Peter C. Scholten interesują się związkiem czysto fizycznego aspektu ruchu i niemalże metafizycznej jego wartości. Stworzona przez nich choreografia, rozpoczynana od minimalistycznych, powtarzalnych kroków, przeradza się w końcowej fazie w ekstatyczne, cielesno?umysłowe spełnienie. Śledząc uważnie ewolucję ekspresji tancerzy z zaskoczeniem można obserwować, jak daleko zmienia się percepcja ruchu w zależności od muzyki, która mu akompaniuje. O ile fragment tańca do wystrzałów karabinu interesuje ze względu na swój konceptualizm, a ruch przy odgłosach szumu irytująco powtarzalnych dźwięków przypomina efekty eksperymentów Johna Cage’a i Merce?a Cunninghama, choreografia wykonywana przy akompaniamencie mistrzowskiego koncertu Vivaldiego jest momentem najpiękniejszego uchwycenia istoty ciała w tańcu, rozgrywającym się gdzieś pomiędzy umysłem a ruchem – „fra cervello e movimento”.

W wielu fragmentach muzyka istnieje zupełnie poza tańcem. Wtedy to równy oddech tancerzy stymuluje ruch, podtrzymuje rytm i intensyfikuje dynamikę.

Idea konstrukcji choreografii opiera się na zaprzeczeniu dialogu w tańcu. Jednakowy kostium i wspólnie wykonywane kroki tylko pozornie łączą tancerzy. Mimo rzeczywistej bliskości, każdy z nich funkcjonuje w przestrzeni scenicznej jako solista, pozostając odrębnym w stosunku do partnera. Ciała ich nigdy nie stykają się, oczy nie spotykają w spojrzeniu. Współistniejąc na scenie jako duet, tancerze nie tańczą razem, ale dopełniają się na wyższym poziomie indywidualności i wyobcowania.

„Exra Dry” jest precyzyjnym montażem, łączącym scenografię, muzykę i grę świateł z tańcem. Każdy z elementów mógłby funkcjonować jako niezależna estetyczna całość. Złożone razem tworzą wyjątkowo plastyczną kompozycję minimalistycznego, fascynująco niepokojącego, srebrzystego świata.

Maria Juźwin

reżyseria, choreografia, scenografia, światło: Emio Greco, Pieter C. Scholten
muzyka: Wim Selles
taniec: Victor Callens i Vincent Colomes
spektakl przedstawiony 20.10 w ramach XVII Międzynarodowych Spotkań Sztuki Akcji Rozdroże 2010

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eight + three =