Marta Małkińska: Poczucie własnej wyższości

12 kwietnia 2012

O spektaklu Aktor w reżyserii Michała Zadary w Teatrze Narodowym w Warszawie.

Aktor / materiały teatru

Polskie ogólniaki trzeba natychmiast zamknąć! Za to, że profanują poezję Norwida maturalnym kluczem, a jego mentalną sylwetkę „ubierają” w kwadratowy surdut krzywdzących schematów. Że za zgryźliwym uśmiechem przemawia obłęd. Że stetryczałe przysposobienie leczy kompleks niższości. Że za nieobecnym wzrokiem skrywa się nieprzystawalność. Nieprzystawalność, związana z dystansem do salonowej próżności, w której rozpływa się Mickiewicz, topi Słowacki. Michał Zadara obdziera twórczość Cypriana z patyny mrocznych stereotypów. Mit sięga bruku.

Ziemia kręci się wokół słońca. Życie kręci się wokół pieniędzy. Uwaga publiczności w Narodowym kręci się wokół bankructwa hrabiego Jerzego (Oskar Hamerski). Sybaryty, kochającego drogą whisky, piękne kobiety, kawiarniane rozmowy o niczym. Kilka niewłaściwych słów i utracjusz musi zamienić królewski apartament na obskurny motel… Ale od czego w sytuacjach kryzysowych są przyjaciele. Z finansowej opresji lekkoducha wybawia cichociemny Gotard Pszonk-kin (Arkadiusz Janiczek). Prywatnie – miłośnik czerwonego wina, piewca intryg, mistrz bezbolesnych upadków. Zawodowo – dyrektor teatru, który kompletnego amatora przemieni w scenicznego triumfatora. To dzięki jego „mecenatowi”, Jerzy w obcisłym atłasowym kostiumie przełamuje nieśmiałość, pokonuje wstyd, deklamuje „być albo nie być?”. Po gorących owacjach oraz fanfaronadzie uśmiechów, nadchodzi najbardziej ekstatyczny moment – liczenie zysków. Kiesa pęka. Bankrut odbija się od dna, zaciera ręce, oddycha z ulgą. Nie na długo, gdyż sekundę później jego wnętrze rozrywa zachłanność. Krzyk „więcej, więcej, więcej!” miażdży sumienie, bo gdy ster w życiu przejmuje wrodzona pazerność – nie ma zmiłuj.

Norwid to twórca chwili, inspirujący się biblijnymi cytatami, dziełami sztuki, podróżami. W jego utworach świat imaginacji przenika rzeczywistość, dlatego pierwowzoru Jerzego dopatrzyć możemy się w paryskim multimilionerze (architekcie lubującym się w ekscesach, aferach, rozrzutności) – Julesie Mirésie, natomiast sylwetki Gotarda, w kontrowersyjnym aktorze XIX wieku – Bogumile Dawisonie. U Norwida nie ma jednak oliwy bez ognia, mrowiska bez kija. Pisarz w swoim dramacie przejaskrawia ich charaktery, wyolbrzymia wady, umniejsza zalety. Adaptacja Aktora Michał Zadary z równym temperamentem igra z ogniem, prowokuje do zastanowienia nad granicą dobrego smaku. I choć Zadara pozostawia słowne gry, akcję widowiska przenosi do współczesnej Warszawy. Za plecami aktorów roztacza się widok na biurowiec Metropolitan, publiczność zwiedza wnętrze kawiarni Antrakt (znajdującej się nieopodal Narodowego). Obrazy Malczewskiego doskonale pasują do komórkowych dzwonków, hipsterskiego anturażu motelu „Pod Jeleniem”. Pokorny Zadara nie czuje się spełniony, usatysfakcjonowany, stąd w fabułę Aktora przekornie wpisuje przesłanie słów Kochanowskiego: „zacność, uroda, moc, pieniądze, sława, // wszystko to minie jako polna trawa”, ordynarnie konkludując je wymowną, norwidowską ciszą.

Aktorem, przed którym biję pokłony, jest fenomenalny Oskar Hamerski (hrabia Jerzy). Wynika to z mojej słabości do jednostek wyalienowanych, emocjonalnych wraków. Skontrastowanie takiego degenerata z przaśnymi neonami, kawą z automatu i czystą wódką, polewa moje serce miodem. Dzięki temu wiem, że nie jestem w piekle, ale na Ziemi. Chwała Bogu!

Pycha, chciwość, nieczystość – sieją spustoszenie od zarania dziejów. Miotają średniowieczem, rozkwitają w baroku, wodzą na pokuszenie w romantyzmie. Dlatego nie czerwieńcie się, jeśli miewacie nieczyste myśli. Nie spuszczajcie wzroku, jeśli w kombinowaniu widzicie sposób na przetrwanie. Norwid rozgrzesza wszystkich. I dowodzi, że kiedy szczęście można kupić, ciężko żyć lekko.

Marta Małkińska

 

Aktor

Cyprian Kamil Norwid

Teatr Narodowy w Warszawie

reżyseria: Michał Zadara

scenografia: Robert Rumas

kostiumy: Julia Kornacka

muzyka: Dominik Strychalski

reżyseria światła: Artur Sienicki

praca nad słowem: Grażyna Matyszkiewicz

asystentka reżysera: Anna Turowiec

asystentka scenografki: Elwira Szyszka

asystentka kostiumolożki: Anita Trzaskowska
realizatorzy światła:
Łukasz Obuch-Woszczatyński, Dariusz Wieczorek
realizatorzy dźwięku:
Marcin Kotwa, Maciej Rybicki
inspicjent:
Adam Borkowski

OBSADA:

Hrabia Jerzy: Oskar Hamerski

Hrabina, jego matka: Ewa Wiśniewska

Eliza, jego siostra: Patrycja Soliman
Książę Filemon:
Wojciech Solarz

Werner: Marek Barbasiewicz
Gotard Pszonk-kin:
Arkadiusz Janiczek

Baron Erazm Potomski: Mateusz Rusin

Olimpia, aktorka: Aleksandra Justa

Nicka, modystka: Anna Chodakowska

Faustyn Bizoński: Waldemar Kownacki

Felcia, jego córka: Wiktoria Gorodeckaja

Maurycy, lokaj hrabiego Jerzego/ Żebrak: Paweł Tołwiński

Chłopiec sklepowy /Urzędnik teatru /Kucharz Bizońskiego/ Kacper: Bartłomiej Bobrowski
Chłopiec z kawiarni/Chłopiec hotelowy:
Modest Ruciński
oraz (gościnnie): Adam Molak,Szymon Nowak, Przemysław Wyszyński, Kamil Przystał

PREMIERA: 04.02.2012 r.

 

tagi: | Wersja do druku | |

Jeden komentarz do Marta Małkińska: Poczucie własnej wyższości

  1. Atram, 2 maja 2012 o 22:46

    Recenzja wyśmienita!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nine + fourteen =