Michał Rogalski: Związek zdradziecki

17 maja 2012

O spektaklu Merylin Mongoł w reżyserii Bogusława Lindy w Teatrze Ateneum w Warszawie.

Merylin Mongoł / materiały teatru

Merylin Mongoł z Teatru Ateneum zawdzięcza swoją niezwykłą siłę głównie znakomitemu aktorstwu. Równa gra czteroosobowego zespołu wydobywa subtelne akcenty umieszczone w dramacie i sprawia, że ze sceny wylewa się na widownię  gęste i ciężkie małomiasteczkowe życie.

Unikanie smrodu

Jest koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Przenosimy się na zatęchłą radziecką prowincję, która – dzięki scenografii Małgorzaty Szczęsniak – przypomina wnętrza mieszkań w zapomnianych popegeerowskich wioskach. Mieszkanie w bloku, w którym rozgrywa się akcja, stoi w rozkroku między dwoma zakładami: kombinatem koksochemicznym a zakładem drobiarskim. Olga (nieśmiała i jednocześnie histeryczna Olga Sarzyńska) – tytułowa Merylin Mongoł – tłumaczy, przybyłemu do pracy w kombinacie i wynajmującemu od jej matki pokój, Aleksemu (wspaniale przechodzący od delikatności do chamstwa Dariusz Wnuk), że otwieranie okien to zadanie nieproste. Trzeba unikać wiatru, przynoszącego do mieszkania to chemiczny, to biologiczny zapach i mieć otwarte akurat te okna, przez które nie wieje.

Olga ma czas opanować warunki meteorologiczne miasta, gdyż uznawszy pracę w koksochemii za zbyt ciężką, uzyskała zwolnienie lekarskie i symuluje chorobę, poświęcając wolny czas na miłosne schadzki z sąsiadem z bloku, żonatym Miszą (rubaszny i swojski Marcin Dorociński) oraz na spotkania z objawiającym się jej tłustym, brodatym starcem – Bogiem samym.

Wstrząsy wtórne

Do miasta przybywa jednak Aleksy i zmienia uświęcony porządek nieważnych rzeczy. Nie on jeden jest źródłem przełomu. Wśród mieszkańców roznosi się, przekazywana niczym Dobra Nowina, plotka, że zagraniczna wróżka przepowiedziała na za dwa tygodnie koniec świata. Nadzieją na to, że wszystko wreszcie zasypie, zaleje i zniszczy, żyje szczególnie wiecznie pijana siostra Olgi Inna (znakomicie balansująca na granicy śmieszności i rozpaczy Agata Kulesza), której życie osobiste już dawno rozsypało się, rozpełzło i zamarło. Obydwie siostry wpatrzone są w postać Aleksego jak w ostatnią nadzieję na zmianę, jak na posłańca, który zwiastuje im nowy lepszy, ukuty według literackich wzorców świat. Inna wmawia mu wręcz chęć zabrania jej stąd, wyrwania ze świata, gdzie czas się zatrzymał i można się tylko niezauważalnie rozsypywać. Kulesza wspaniale i przy pomocy całego wachlarza aktorskich środków gra postać Innej, której życie stało się karykaturą. Jej śmiech pokrywa rozpacz, a powtarzane jak mantra, wymyślane na poczekaniu kłamstwa, chronią przed utratą resztek złudzeń, które pozwalają jeszcze na coś czekać.

Jezus Chytrus

Zbawca okazuje się egoistą. Aleksy pobity przez zazdrosnego Miszę i zrażony kompletnym brakiem kultury miejscowych poddaje się. Rezygnuje z ideałów i chce jedynie zabrać swoją wypieszczoną powieść, swoją jedyną prawdziwą miłość – do własnej literatury i uciec byle dalej. Pragnie zostawić ten świat, by rozpadał się sam, bez niego, jak cały Związek Radziecki w epoce przywódców bez wyrazu, kompletnego braku celów.

Świat, który wykreował Kolada i twórcy spektaklu, nie jest jednak szary i nieinteresujący. Rozpad i bezcelowość mają wiele twarzy i wszystkie je widać w grze aktorów, którzy w przyjaznej i funkcjonalnej przestrzeni, odmalowują wszystkie odcienie beznadziei. Warto zobaczyć ten dwugodzinny popis porywającego teatru. Warto zobaczyć skromną reżyserię, która zamiast odmalowywania na scenie własnych idiosynkrazji, wgryza się w tekst dramatu i stara się zabrać widzów tam, dokąd chciał ich pociągnąć dramatopisarz.

Michał Rogalski

Nikołaj Kolada, Merylin Mongoł, Teatr Na Woli, Warszawa, premiera 21 IV 2012. Spektakl obejrzany 24 IV 2012.

 

przekład: Jerzy Czech, reżyseria: Bogusław Linda, scenografia: Małgorzata Szczęśniak, kostiumy: Olga Mokrzycka-Grospierre, światło: Prot Jarnuszkiewicz

 

występują: Agata Kulesza, Olga Sarzyńska, Marcin Dorociński, Dariusz Wnuk.

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen − 14 =