Urszula Gołdowska: Aktorski kalejdoskop

30 czerwca 2013

Bracia Karamazow

Recenzja spektaklu Bracia Karamazow z Litewskiej Akademii Muzycznej i Teatralnej w Wilnie.

Przeniesienie na scenę obszernej powieści, i to powieści tak bogatej w znaczenia jak Bracia Karamazow Fiodora Dostojewskiego, może wydawać się wyzwaniem karkołomnym. Artyści z Litwy podjęli się tego zadania i wyszli z tego starcia niewątpliwie zwycięsko – mimo konieczności zmagania się z ogromnymi partiami tekstu, co dla publiczności nielitewskojęzycznej może stanowić nie małe wyzwanie. W akcję spektaklu wprowadza widzów cerkiewny śpiew, a kolejne prawosławne motywy i obrzędy stają się leitmotivem całego przedstawienia. Dekoracje są symboliczne – w tle płonące świece, suszone zioła; pod sufitem zwisają zdjęcia, żywcem wzięte z policyjnych kronik. Sami aktorzy noszą proste, czarne kostiumy, nawiązujące do epoki.

Najważniejsze są tu jednak charaktery. Litewski spektakl jest ciągiem popisów aktorskich: wybuchowy Iwan, cyniczny Fiodor Pawłowicz, uduchowiony Alosza, a także postaci kobiece: niepokorna Grusza, dziewczęca Liza oraz dumna Katerina Iwanowna stanowią kalejdoskop bohaterów, z których każdy zyskuje na scenie własny rys osobowości. Aktorzy promieniują wewnętrznym napięciem, które narasta jeszcze w trakcie trwania spektaklu, dzięki czemu przedstawienie – mimo swojej długości –  nie nuży. Sceny zmieniają się jak w kalejdoskopie, prowadząc nas przez najważniejsze wątki powieści, stawiając akcenty nad dramatami kolejnych bohaterów, nie pomijając jednocześnie najważniejszych dla Dostojewskiego pytań – pytań o wiarę, które realizują się m. in poprzez alegoryczną postać demona dręczącego Iwana Karamazowa.

Istotna staje się interakcja z publicznością – aktorzy siedzą wśród umieszczonej na scenie widowni, biegają między fotelami, dotykają widzów, czyniąc ich współuczestnikami wydarzeń rozgrywających się na scenie.

Może przeszkadzać długości monologów i pozorna statyka spektaklu, jednak jako przedstawienie dyplomowe Bracia Karamazow spełniają swoje najważniejsze zadanie – prezentując szerokie możliwości młodych aktorów, jednocześnie nie pozostawiając widza obojętnym.

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × 1 =