Zofia Gustowska: Skowyt o polskość

13 grudnia 2013

O spektaklu pt. Kolorowa, czyli biało-czerwona w reżyserii Marcina Hycnara, w Teatrze Powszechnym w Warszawie (w ramach Teatru w klasie – formuły edukacji kulturalnej i społecznej przeznaczonej dla uczniów szkół ponadpodstawowych, która polega na przedstawieniu w szkolnej klasie spektaklu)

Powiedz, kochasz Polskę? Czym ona dla Ciebie jest? Co to znaczy być patriotą w czasach pokoju? Szereg pytań stawianych przez młodego aktora – Ryszarda Starostę w roli ucznia kandydującego do samorządu szkolnego, składa się na nieregularną układankę traktującą o patriotyzmie.

Kolorowa czyli biało-czerwona/ fot. Anna Tomczyńska

Kolorowa czyli biało-czerwona/ fot. Anna Tomczyńska

Bohater monodramu nie daje odpowiedzi na postawione przez siebie pytania. Przez cały czas trwania spektaklu próbuje pobudzić zawstydzoną publiczność, która przy pełnym oświetleniu widowni, nie ma szans na schowanie się w cieniu. Niestety, mimo ważkości poruszanego problemu tyrada aktora nie ma szans trafić do widzów, których większość, nie ukrywajmy, już dawno opuściła ławki szkolne. W istocie, Kolorowa, czyli biało-czerwona okazuje się być spektaklem hermetycznym – posługuje się językiem dostępnym znacznie młodszej publiczności. I dobrze! Często zapomina się o tym młodym widzu, który już nie jest dzieckiem, a do pełnoletniości brakuje mu jeszcze dobrych kilku lat. W repertuarach teatralnych jego nauczyciele znajdą inscenizacje niektórych utworów zaliczanych do lektur szkolnych, ale spektaklu, który by poruszał bliskie mu tematy bieżące – ze świecą szukać.

„Tekst autorstwa Piotra Przybyły – deklaruje Marcin Hycnar w wywiadzie dla gazety Metro – raczej prowokuje pytania niż daje gotowe odpowiedzi – i temu staramy się być wierni.” Ze względu na tę niejednoznaczność wymowy spektaklu na pewno bardzo ważną jego częścią, gdy gra się go w szkole, jest rozmowa prowadzona przez psychologów z uczniami po zakończeniu „części artystycznej”. W swoich wypowiedziach uczeń startujący na stanowisko przewodniczącego balansuje na krawędzi patriotyzmu oraz nacjonalizmu, z czego zdaje sobie sprawę i odcina się od ruchów tego drugiego. Odcina się? Nie, to złe słowo. Raczej próbuje mu się przeciwstawić, szukając sposobu na zdrowy, nowoczesny, codzienny patriotyzm, który nie będzie tylko pustym, jednorazowym gestem, takim jak kupowanie w pośpiechu biało-czerwonej flagi. Niestety w tych poszukiwaniach jest zupełnie sam. Jego matka mieszka zagranicą (więc o miłości do ojczyzny na Skype’ie mu nie poopowiada), a dla swoich nauczycieli czuje się wyłącznie numerkiem w dzienniku. Teatr wyciągnął do niego rękę.

Kolorowa, czyli biało-czerwona jest niebezpieczną walką o polskość, prowadzoną przez młodego człowieka, który wychował się w otoczeniu trzech skrajnych postaw: od totalnej obojętności, przez szopkowaty patriotyzm od święta, do podpalania tęczy i rzucania kostką brukową. W tej szamotaninie okazuje się bezradny. Jest pełen dobrych chęci i zapału, przez co popada łatwo w skrajności, których wcale nie chce być częścią. Tego niebezpieczeństwa, na szczęście, jest świadomy, ale żeby nie popadł w marazm przeciętnego, „zglobalizowanego” Polaka potrzebuje poparcia… i głosów – więc podnoście ręce!

Zofia Monika Klara Gustowska

Kolorowa, czyli biało-czerwona

Piotr Przybyła
Teatr Powszechny w Warszawie

Reżyseria i inscenizacja: Marcin Hycnar
Adaptacja tekstu: Marcin Hycnar, Karolina Kapralska
Obsada: Ryszard Starosta

Premiera: 25 października 2013

tagi: | Wersja do druku | |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 − 6 =